O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Artykuły 

Album Wł. Stypczyńskiego

Podczas przeglądania starych fotografii doszłem do wniosku, że cóż nam po fotografiach, które leżą gdzieś w albumach głęboko schowanych i oglądanych raz na kilka lat. Stąd narodził się nie nowy zresztą pomysł stworzenia swoistej galerii, która byłaby przypisana tylko jednej osobie lub jednemu tematowi, związanemu wyłącznie ze środowiskiem wodniackim.

Cierniowa ścieżka legislacji żeglugowych - cz.IV

Dziś - po latach wlotów i upadków w zasadzie wracamy do punktu wyjścia. Prawo niespójne, rzeki dziczeją, ranga wodnego transportu śródlądowego coraz o bardziej traci na znaczeniu. Musimy pamiętać jedno, że tam, dokąd zmierzamy nie ma mowy o paleniu mostów z przeszłości. Nie dajmy się ponieść złudzeniom ponieważ politycy wszędzie są tacy sami i obiecują budować mosty nawet tam, gdzie nie ma rzek.

Bądźmy wodolubni a nie wodoodporni

Czy może być coś bardziej upokarzającego dla wodniaka w którego żyłach płynie mieszanina krwi i odrzańskiej wody? Tekst, który już od kilku miesięcy denerwuje mnie swym bezsensem sugeruje postępowanie z czytelnikami w sposób instrumentalny, tj. traktowania ich jako środków do realizacji własnych celów i brzmi następująco: „Bądźmy WODOODPORNI”

Stocznie, czyli jak się pozbyć kłopotu

Zapewne nieprzypadkowo w okresie prezydenckiej kampanii wyborczej proPIS-owska "Rzczpospolita" opublikowała artykuł będący krytyką polityki rządzącej partii w sprawie polskich stoczni. Szkoda, że tak ważki problem został całkowicie sprowadzony li tylko do wyrażenia ślepej nienawiści do rządzącej ekipy. Zabrakło rzetelnej analizy polityki stoczniowej całego okresu Wolnej Polski. Stocznie na całym świecie przeżywały w ostatnich latach kryzys (polskie także za rządów PIS) i również wówczas nie zrobiono nic.

Czas płynie jak rzeka

Kiedy przeglądam nasz portal to łezka się w oku kręci, ogarniają mnie wspomnienia z dziecinnych i młodzieńczych lat mojego życia, zawdzięczając je mojemu tacie, który całe swe życie już od chłopięcych lat związał z rzeką nad którą się urodził, jego ukochaną Wisłą.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies