Podczas przeglądania starych fotografii doszłem do wniosku, że cóż nam po fotografiach, które leżą gdzieś w albumach głęboko schowanych i oglądanych raz na kilka lat. Stąd narodził się nie nowy zresztą pomysł stworzenia swoistej galerii, która byłaby przypisana tylko jednej osobie lub jednemu tematowi, związanemu wyłącznie ze środowiskiem wodniackim.
Czy może być coś bardziej upokarzającego dla wodniaka w którego żyłach płynie mieszanina krwi i odrzańskiej wody? Tekst, który już od kilku miesięcy denerwuje mnie swym bezsensem sugeruje postępowanie z czytelnikami w sposób instrumentalny, tj. traktowania ich jako środków do realizacji własnych celów i brzmi następująco: „Bądźmy WODOODPORNI”
Technikum Żeglugi ze względu na specyfikę "jedynej takiej w Polsce i na dodatek męskiej" szkoły - było dość skomplikowanym zlepkiem typów, charekterów, obyczajów oraz - jak się okazało - narodowości.
Dziś - po latach wlotów i upadków w zasadzie wracamy do punktu wyjścia. Prawo niespójne, rzeki dziczeją, ranga wodnego transportu śródlądowego coraz o bardziej traci na znaczeniu. Musimy pamiętać jedno, że tam, dokąd zmierzamy nie ma mowy o paleniu mostów z przeszłości. Nie dajmy się ponieść złudzeniom ponieważ politycy wszędzie są tacy sami i obiecują budować mosty nawet tam, gdzie nie ma rzek.
Zapewne nieprzypadkowo w okresie prezydenckiej kampanii wyborczej proPIS-owska "Rzczpospolita" opublikowała artykuł będący krytyką polityki rządzącej partii w sprawie polskich stoczni. Szkoda, że tak ważki problem został całkowicie sprowadzony li tylko do wyrażenia ślepej nienawiści do rządzącej ekipy. Zabrakło rzetelnej analizy polityki stoczniowej całego okresu Wolnej Polski. Stocznie na całym świecie przeżywały w ostatnich latach kryzys (polskie także za rządów PIS) i również wówczas nie zrobiono nic.
Ogniwo paliwowe nie jest w zasadzie żadnym nowym wynalazkiem. Już w roku 1838 niemiecko – szwajcarski fizyk Christian Friedrich Schönbein odkrył jego działanie, kiedy to dwa platynowe przewody zanurzone w rozcieńczonym kwasie siarkowym, zaczął omywać wodorem lub tlenem.
Medialne fanfary zostały odtrąbione, pierwsze łopaty ponoć miały być wbite ale coś nie wyszło
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies