O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Artykuły 

Cigacickie "Wianki"

W minioną sobotę, 25.czerwca 2011, na terenie portu (dawniej towarowego, obecnie turystycznego) w Cigacicach odbyła się osobliwa impreza, której organizatorem było Miasto i Gmina Sulechów, głównym wykonawcą Sulechowski Ośrodek Kultury, współpracujący z innymi organizacjami społecznymi z terenu Gminy Sulechów.

Jak na smoku Viadrusa przechytrzyliśmy

Z dziennika pokładowego: - Płyniemy już kilka godzin i czuje się trochę jak w "Czasie Apokalipsy". Zaczynam wariować. Monotonny krajobraz i powoli płynąca woda męczą. Człowiek na rzece jest nigdzie. Nie przynależy. Między lewym a prawym brzegiem, zawieszony w czasie i przestrzeni, niezakotwiczony. Wiatr i jednostajny warkot silnika zapewniają dyskrecję myślom. Umysł, nieprzyzwyczajony do takiej wolności, szaleje. Boli głowa.

Kucykowa włóczęga.

Jeszcze nie zmilkło echo mojego rejsu Kucykiem do Gdańska, kiedy piętnastego sierpnia przyszło mi wyruszyć w kolejny rejs, w górę Odry. Wprawdzie planowałem płynąć do Wrocławia, gdzie na zaproszenie przyjaciół Grażynki i Piotra, mieliśmy wraz z żoną i córką przebywać kilka dni, zwiedzając to piękne miasto, ale ze względów ekonomicznych ( zabrakło funduszy) musiałem niestety, porzucić ten projekt i powłóczyć się po nadodrzańskich krzakach.

Rejs zawiedzionych nadziei

19 czerwca 2009. Rodzima keja w Cigacicach. Jest wczesne popołudnie.Jacht motorowy Kucyk gotowy do drogi. Wchodzimy na pokład. Pełnię w tym rejsie rolę skippera, choć to nie ja mam najwyższy stopień motorowodny. Płynie ze mną Józek (Bosman Józef) i trójka dzieciaków: 14,12 i 9lat.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies