O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Artykuły 

Czekając na powódź

Powodzie były zawsze i pewnie jeszcze długo będą dawały się we znaki ludzkości. Na początku rodzącej się cywilizacji, rzeki miały jeszcze naturalny charakter. Wiły się w meandrach zwielokrotniając swoją długość, a co za tym idzie pojemność wodną koryta. Człowiek w naturalny sposób wybierał okolice rzek na swoje siedziby, głównie ze względów bytowych, transportowych i obronnych.

Hydro-Eksperyment

Polska gospodarka wodna to jedna wielka katastrofa. Dowodów na to jest mnóstwo.
Świadczy o tym choćby stan śródlądowych dróg wodnych, sposób planowania i realizacji nielicznych dużych inwestycji, co raz zmieniający się Prezesi Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz wielkie problemy z uchwaleniem programów strategicznych, wytyczających tory reformy tej gałęzi gospodarki.

Stopnie wodne czy zabudowa regulacyjna

W wielu opracowaniach, dotyczących dostosowania do żeglugi polskich rzek o znaczeniu transportowym pojawia się zamysł budowania kilkudziesięciu stopni wodnych (np. na Odrze od Malczyc do Szczecina). Zapomina się o tym, że odpowiednio przeprowadzona zabudowa regulacyjna w postaci tam poprzecznych i podłużnych znakomicie poprawia warunki hydrologiczno nawigacyjne - w tym przede wszystkim spowolnienie nurtu i osadzanie rumowiska w polach międzyostrogowych zamiast w korycie.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies