O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Artykuły 

Klasyfikacja czy deklasyfikacja ODW

Przy okazji opisywanych ostatnio na łamach serwisu żeglugowego "bliskich spotkań statków z mostami" wraca jak bumerang sprawa właściwego oznakowania prześwitów mostów na Odrzańskiej Drodze Wodnej. Wiadomo, że decydującym jest tu wskaźnik tzw. wielkiej wody żeglownej (WWŻ), który ma określać przy jakim stanie wody na odnośnym wodowskazie żegluga jest jeszcze dopuszczalna (czyli bezpieczna). Wskaźnik ten przyjęto też do określenia prześwitów pod mostami i innymi instalacjami krzyżującymi się z drogą wodną.

»Bezwładność senna«

Dobra praktyka żeglarska mówi, że przed zmianą wachty dobrze jest byċ w sterówce na około 10 minut przed czasem. Pozwala to by zorientowaċ siȩ w sytuacji nawigacyjnej czy przyzwyczaiċ wzrok do panujących warunków. Jak wynika z poniższego raportu amerykanńkiej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) dobrze jest też upewniċ siȩ, że nie mamy do czynienia z fenomenem „bezwładności sennej”.

Rejsy, nadzieje, reminiscencje

Wielka Pętla Wielkopolska - walory turystyczne i żeglugowe - Na targach Boatshow 2010 w Poznaniu z referatem wystąpił członek naszej Wirtualnej Załogi, autor wielu wspaniałych artykułów o turystyce wodniackiej, realizator idei "Rejsu Dobrej Nadziei - STOP dewastacji dróg wodnych!" w obronie istniejącej infrastruktury żeglugowej na polskich drogach wodnych oraz współzałożyciel Towarzystwa Entuzjastów Wielkiej Pętli Wielkopolskiej - Adam Madaj. Artykuł to treść tego referatu wraz z prezentacjami.

Rejs Dobrej Nadziei ' 2010 cz. II

Przed wypłynięciem w Rejs Dobrej Nadziei, postanowiłem, że będę rejestrował wszystkie spotkane po drodze statki, które w jakikolwiek sposób zarabiają na swoje utrzymanie. Plon jest wyjątkowo skromny. Gdyby nie niemieckie jednostki, prawie nie było by czego pokazywać. Do grona "zawodowców" zaliczyłem nawet motorówkę inspekcyjną, mniejszą od Kucyka, spotkaną w Barcinie.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies