Chciałem się zapytać starszych kolegów, czy firma "Oceanwide", to pożądny armator? Ponieważ postanowiłem wrócić do wyuczonego zawodu, niestety mam tylko marynarza, więc spojrzałem na pierwszą ofertę na giełdzie pracy i tam jeden z marynarzy zachęcał do pracy u tego armatora, lecz kiedyś czytałem w którymś ze starszych postów, że "Oceanwide" to "wyzyskiwacze". Chciałem się więc dowiedzieć od starszych kolegów z większym starzem co jest prawdą. Za wszelkie podpowiedzi z góry dzienkuje.
Witaj Norbert.
Z doswiadczenia i z zaslyszanych informacji ,podpowiem Ci ,abys na poczatek sprobowal po znajomych(przeciez Twoj tato plywal )aby Ci cos polecili.Sporo jest wolnych miejsc na tankowcach w Niemczech,a i na frachtach tez sie znajdzie(chodzi mi o uczciwepropozycje,u normalnych pracodawcow),gdzie praca jest zmianowa i dosc niezle platna.A kazdy posrednik zlupie Ci kieszen i szkoda Twojej pracy.A co do tej firmy,jesli jest z Poznania i zalatwia kontrakty w Holandii,to daj sobie spokoj.W ofercie jest pieknie ladnie,a okazuje sie ,ze rzeczywistosc wyglada inaczej (Barka -locha (3tys t.) kapitan -staruszek z zonka i okazuje sie ze Ty sam masz wszystko zrobic-ladownie posprzatac i umyc,pomalowac cos na pokladzie,a do tego "dziadek jezdzi na okraglo) i nie spisz praktycznie caly miesiac.To tylko kilka spostrzezen z trasy...Pozdrawiam.
Dzienki. Pływam teraz na "bydgoskim" Bizonie B-19 i zamierzam tam zostać na dłużej. Mówią, że u dzierżawcy nie ma dużych zarobków i perspektywy na przyszłość, ale Mi to co mam wystarcza. Pozdrowionka.
Wiesz,napewno nie ma co rownac zarobkow w kraju do tych na zachodzie,ale jedno jest pewne,tamjest o wiele ciezsza praca a co u "siebie" to u siebie.Jest perspektywa,ze cos nam ,dzierzawca doloza ,t i my wiecej bedziemy placic.Koniecznosc,aby zatrzymac zalogi na aszych statkach.Ja plywam na BM-5153,czasami sie spotykamy.Moze bedzie okazja pogadac w realu.Trzymaj sie.Powodzonka.Jacek
ms FIOMAR port macierzysty Magdeburg jeśli ktoś ma zapędy masochistyczne to polecam kapitan a zarazem właściciel totalny idiota zero poszanowania dla ludzi atmosfera na burcie nie do opisania ciągła nerwówka i stres zwyczaje i znajomość fachu z kosmosu jedno co dobre to płaci w terminie poza tym same minusy przez ogromne M
Edytowany przez przylodz dnia 29.11.2010, 15 lat temu
Przy odrobinie talentu moogłaby powsta z tego wspaniała książka porównywalna z kultową ,,Znaczy Kapitan,, Olgierda Borchardta .On tam pięknie napisał,cytuję;,,Na każdym statkudzieje się najlepiej jeśli trzy osoby nie mają fachowej roboty;kapitan kapelan i lekarz,,.W tym przypadku nie mamy kapelana i lekarza a pozostaje nam kapitan.Oto kilka przykładów z Zycia codziennego; nowy załogant chodzi na dziób lewą ,a wraca prawą burtą ,odbijacz jest w zasadzie zbędny bo i tak na niego należy zakładac oponę samochodową,podczas cumowania na rufie zawsz używamy liny slowej, którąnależy obłożyc na polerach 6 razy(mniejsza lub większa ilośc jest nieprawidłowa,a za każdym razem,,kapitan ,,to sprawdza),po założeniu liny na polerach na ,,fest,,koniec liny nie może leżec na pokładzie ,bo grozi to wypadkiem,ale brak podłogi w maszynowni i wymuszone z tego powodu chodzenie po wręgach jest ok,osobną sprawą jest instrukcja przebywania w sterówce,gdzie nie wolno przychodzic mając na ręce zegarek bo można nim uszkodzic drewniane elementy pulpitu,także położenie dłoni na pulpicie jest niedozwolone ,ponieważ (jak mówi szef)połozysz dłoń 1,5,100razy i powstanie ślad(załoga nazywa sterówkę muzeum gdzie nie wolno nic dotykac),inna sprawa to jachty sportowe i ich przystanieJednostki sportowe i turystyczne to przeszkody nawigacyjne,którymi pływają idioci ,a ten kto postawił znaki ograniczenia prędkości przy postojach i marinach to kompletny idiota i arszloch .Osobnym tematem są załadunki ,o których szef mimo długoletniej praktyki nie ma pojęcia,bo itak zawsze załaduje berkę,,krzywo i trzeba póżniej ,,bobcatem ,, przesypywac ładunek z burty na burtę.Przykłdy takie można podawac w nieskończonośc,ale to jest temat chyba naprawdę na książkę(może warto się zastanowic)
A poza tym nic mu (kapitanowi, znaczy się) nie dolega ? rodzina zdrowa ? Straszny dziwak, ale ... no cóż niektórzy tak mają. Tylko niestety męczą tym okrutnie otoczenie.
Pozdrawiam
Marek M.
Witam wszystkich,poszukuje informacji na temat firmy Graff & Meeusen.Będę zobowiązany za wszelkie informacje od osób,które pracowały,bądż pracują tam na pchaczach.
Pozdrawiam.Zbigniew Kubczyk
Cześć Zbychu,
nie pracowałem ani nie pracuję dla tej firmy, mam wrażenie że popełniłeś małą literówkę i chodzi Ci o firmę Graaf & Meeusen.
Jeżeli tak to tutaj masz linka do ich strony: http://www.gmwatertransport.nl/ możesz zobaczyć ich flotę, większość to małe DDR-owskie pchacze ale nie tylko.
Pozdrowienia z Poznania.
Cześć Tadeusz,rzeczywiście w nazwie firmy zakradł się błąd.
Obejrzałem sobie już ich flotę,ale szukam też kontaktu z ludżmi, którzy zetknęli się z tą firmą i jak tam wyglądają warunki pracy.W każdym razie dzięki.
Pozdrawiam Zbychu
No cześć Marcin,na razie to raczej tylko rozpoznanie terenu.Proponują dobre warunki placowe no i system 21/21,ale wiesz zawsze gdzieś jest chaczyk,dlatego pytam,bo zbyt ładnie to wygląda.
Pozdrawiam.
witam ja nie pracowalem w tej firmie ,ale mialem kontakt z marynarzami z tej firmy i wiem ,ze od 1.01.20011 marynarze zostali przeniesieni na Cypr,a sternicy do Luxemburga pracuje tam 25 polakow z Gdanska i Warszawy.Jam mam telefon do Piotrka ktory jest tam marynarzem lub moze juz sternikiem i pracuje tam na roznych Moverach napisze Ci Zbychu numery do niego na priva.Pozdrawiam
Witam! Chcę ostrzec przed podjęciem pracy na tej barce bo właściciel holender nie wypłaca po zjeżdzie do domu pieniędzy.na giełdzie jest oferta Kamila z dnia 24.06.2011 dotycząca właśnie tej barki.Pozdrawiam.
Edytowany przez Mareks dnia 30.06.2011, 15 lat temu
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies