Byłem w tym roku całe 21 dni w firmie Graaf & Meeusen tak jak wcześniej napisali koledzy KOŁCHOZ niesamowity praca bardzo ciężka atmosfera na WSZYSTKICH statkach tragedia dają jedzenie na burcie niestety nie można zjesc za dużo kontrakt cypryjski 1500 euro na reke niby ok ale na umowie masz miesiąc na miesiąc dostalem wyposażenie kupione w marynistycznym sklepie w Holandi ok 200 euro odciągniete z wyplaty jak nie wrócisz za wolne nie zapłącą nie będe tu nie polecał czy zachwalał bo ludzie sie zawsze znajdą teraz jestem na polskiej BM I SZCZEZE jestem zadowolony bardzo zarabiam PLN znacznie mniej ale z uśmiechem na twarzy .
Witam. Mam pytanie do kolegów. Czy ktoś pracował badz zna kogoś kto pracował na statku ASPASIA? Dostałem tel. od niejakiego Petera ze Słowacji. Jest pośrednikiem. Zaproponował mi pracę na tym statku. Kontrakt na miesiąc aby sprawdzić jak sobie radzę ,,a potem zobaczymy" jak stwierdził. Proszę o jakies informacje poniewaz jutro mam jechać na tego frachta a nie mam zamiaru wdepnąć na przysłowiową mine. Pozdrawiam. p.s kapitanem jest ponoć Belg.
Witam .. i ostrzegam.. byłem na "Ilonie" niecałą godzinę .. zrobiłem w tył zwrot i do domu .. ale pojawiło się ogłoszenie że pan Klaas szuka kolejnego naiwnego .. omijajcie szerokim łukiem.. pozdrawiam
@Heksenketel
Dzięki Kolego za info.
Nie łatwo jest wrócić do zawodu.
Zrobiłem ostatnio 3 kółka do Berlina na B-111 jako "praktyczny",żeby się przekonać co jestem wart i stwierdziłem,że wracam do łodziarki :)
Ludzie,klimat itd....- bezcenne:)
Pozdrawiam serdecznie
Podobno bywa ok, ale uważaj na nich. Jeśli szukasz pracy na poważnie, szukaj nie tylko u nich. Mnie zapewniali o przyjęciu na bunkierkę (oni są pośrednikiem oczywiście) do prawie samego wyjazdu, i kiedy do nich zadzwoniłem jakieś może 4 dni przed żeby się upewnić, dowiedziałem się, że sorry, ale jednak nie. Wtedy była sytuacja tam taka (jak mnie zapewniał człowiek z którym się kontaktowałem), że Słowak, za którego mam wziąć tą pracę, jest poważnie chory i nie będzie już tam pracował, no i właśnie 4 dni przed moim tam wyjazdem cudownie ozdrowiał. Zapewne budują sobie bazę ewentualnych pracowników w ten sposób. Podobno nie jest u nich tak najgorzej, ale nie licz na nich jako na jedyną opcję. Pozdrawiam i powodzenia.
czesc ma ktos z was moze namiary na statki w polsce wiem zadanie nie malnie wykonywalne cuz sytuacja mnie do tego zmusila by jakis czas poplywac w polscedzieki za info
MTS Somnium
Przepracowałem na tym statku 12 miesięcy bo taki miałem kontrakt. Nikomu nie polecam tego statku. Właściciel jest ciężkim człowiekiem. Wymaga pracy po 18 godzin dziennie na pokładzie. Praca od rana do ciepłego wieczornego posiłku a później za lub rozładunki, przynajmniej było tak za moich czasów. W kontrakcie był zapisany 12 godzinny dzień pracy.Dużym atutem były częste przerwy na kawę co pewnie jest do dnia dzisiejszego.Ludzi zmienia częściej niż rękawiczki i nie ma dla niego znaczenia czy jesteś polakiem czy holendrem. Aktualnie pływa z chemią co też nie jest plusem do podjęcia pracy na tym statku. Więcej informacji na PW, a wiem o tym statku dużo bo mam osobisty kontakt z osobą pływająca do dnia dzisiejszego.Jednym słowem nie polecam ponieważ każdy nowy trafi na system zmianowy i będzie pracował 14 dni z właścicielem a tylko 7 dni z holenderskim kapitanem zatrudnionym przez niego, który jest fajnym człowiekiem.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies