O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Artykuły 

Historia TŻŚ - 1974

Model szkoły, jej organizacja, wyposażenie pracowni i warsztatów oraz statki szkolne interesowały przedstawicieli wielu krajów — NRF, Francji, NRD. Po zwiedzeniu szkoły .wyrażali się oni z dużym uznaniem o stworzonych tu warunkach. Interesowały ich wzory, na których oparto metody szkolenia polskich załóg pływających. Największym zaskoczeniem dla tych gości było stwierdzenie faktu, że metody szkolenia, organizacja i wyposażenie zespołu opisanych szkół są naszym własnym dziełem.

Frontem do Wisły

Rok 1934 - "Porównując zły stan dróg i zły stan rzek przyznać trzeba, że zagadnienie drogowe jest sprawą naglącą i słusznie jest wysuwane na pierwsze miejsce, ale o Wiśle, o którą przez sto lat nie dbał wschodni zaborca, zapominać nie wolno, bo czas nagli i przecie przed przysposobieniem terenów pod przyszłą Wystawę Światową należałoby pomyśleć o uporządkowaniu Wisły bodaj w obrębie stolicy, a tym jakoś nikt się nie interesuje."

Drogi wodne w 1928r

"Główna korzyść, jaką przedstawia nowa droga wodna polega nie na surowym rachunku taniego przewozu, który daje transport wodny, lecz raczej na nowopowstałym przemyśle, który droga wodna powoła do życia i na interesach handlowych, które ona stworzy i któreby się w braku jej nie stworzyły - a wreszcie na zabezpieczeniu istniejącego przemysłu i handlu."
(O. Jacquinot, "Navigation interieur" 1927)

Warszawskie Towarzystwo Transportu i Żeglugi

Myliłby się ten, ktoby przypuszczał, że sprawa żeglugi rzecznej w Polsce należy do kategorii spraw drugorzędnych. W państwach zachodnich, rozporządzających szeroko rozgałęzioną siecią spławnych kanałów i mających żeglugę rzeczną postawioną na odpowiednim poziomie, oddaje ona życiu gospodarczemu niepospolite usługi, bodajże nie mniejsze od kolei żelaznych.

Historia TŻŚ - 1954r

Niebieski tramwaj wrocławski dudni na długim moście spinającym brzegi Odry, która kilkoma równoległymi korytami opasuje miasto błękitno - zieloną wstęgą. Na jednym z ostatnich przystanków - wysiadamy. Po prawej - obszerne tereny stoczni, po lewej - duży samotny budynek otoczony wysokimi drzewami. Na maszcie przed gmachem powiewa bandera. Napis na tablicy obok drzwi oznajmia: Technikum Żeglugi Śródlądowej. Szerokie schody, obszerne widne korytarze - oto pierwsze wrażenie. Przy stoliku - uczeń służbowy. W marynarskim mundurze, z biało - czerwoną opaską na rękawie.

Wodniackie rody.

I tak nadszedł czas, gdy poznaliśmy już rzekę Odrę - jak z dzikiej rzeki przez stulecia przekształcała się w arterię komunikacyjną - przypomnieć ludzi którzy nauczyli się i uczyli innych jak wykorzystywać naturalne siły przyrody ujarzmione ludzkim trudem i znojem

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies