Bardzo się cieszę, że pchacz Transbode 4 (czarterowany przez moją firmę) oraz barka LD40 - będącą pod naszą pieczą a na co dzień pływającą w zestawie z Rentrans Cargo 1 (również przez nas czarterowanym) - znalazła szlachetne miejsce na pierwszej stronie serwisu zegluga-rzeczna.pl
Podam informacyjnie, ze barka została zbudowana w 1987 roku w Stoczni w Płocku, a przeznaczona była do obsługi wywozu ładunków ponadgabarytowych produkowanych pod polski program elektrowni atomowych w dawnym Metalchemie w Opolu. Jak to w owych czasach bywało barka nigdy nie zdołała dotrzeć do Opola. Ten Rejs z którego pochodzi zdjęcie z pierwszej strony, był rejsem historycznym, ponieważ barka pierwszy raz znalazła się w Opolu-Grotowicach, w porcie, pod który była budowana.
Witam Panie Januszu
Bardzo się cieszę, że pchacz Transbode 4 (czarterowany przez moją firmę) oraz barka LD40 - będącą pod naszą pieczą a na co dzień pływającą w zestawie z Rentrans Cargo 1 (również przez nas czarterowanym) - znalazła szlachetne miejsce na pierwszej stronie serwisu zegluga-rzeczna.pl
Podam informacyjnie, ze barka została zbudowana w 1987 roku w Stoczni w Płocku, a przeznaczona była do obsługi wywozu ładunków ponadgabarytowych produkowanych pod polski program elektrowni atomowych w dawnym Metalchemie w Opolu. Jak to w owych czasach bywało barka nigdy nie zdołała dotrzeć do Opola. Ten Rejs z którego pochodzi zdjęcie z pierwszej strony, był rejsem historycznym, ponieważ barka pierwszy raz znalazła się w Opolu-Grotowicach, w porcie, pod który była budowana.
Jako dysponent tej barki byłem obecny przy załadunku jednak z powodu napiętego terminarza nie udało mi się zrobić żadnego zdjęcia barki na Odrze w drodze. Jeśli posiada Pan więcej takich "perełek" bardzo Pana proszę o przesłanie ich mailem. Mają one dla naszej firmy niemierzalną wartość.
Nie jest to ostatni raz kiedy wysyłamy ją do Opola - my Odry nie poddaliśmy mimo, że ponosimy ogromne straty z powodu przestojów związanych ze stanem szlaku.
Z Pozdrowieniami
Wojtek Motowilczuk
wojtek.motowilczuk@roro-berlin.de
"Nie jest to ostatni raz kiedy wysyłamy ją do Opola - my Odry nie poddaliśmy mimo, że ponosimy ogromne straty z powodu przestojów związanych ze stanem szlaku."
Za te odważne słowa warto spełnić prośbę, prawda?
Janusz Fąfara
Żadne komentarze nie zostały dodane.