O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Nie będzie klas żeglugowych na Młodych Techników

02.09.2006
Jak informują H. Pierchała i Cz. Szarek - nie doszło do otwarcia klas profilowanych pod kątem naszej branży ze względu na.... brak naboru !

Taka sytuacja implikuje konsekwencje w postaci o wiele trudniejszej drogi do odzyskania statku szkolnego: upada bowiem argument kształcenia na nim uczniów, skoro ich nie ma... Ale skąd mieliby o tej mozliwości wiedzieć? Czy należycie wsparto kampanię promocyjną? Działania zmierzające do odzyskania Szkoły na Bruecknera 10...


Jak informują H. Pierchała i Cz. Szarek - nie doszło do otwarcia klas profilowanych pod kątem naszej branży ze względu na.... brak naboru !

Taka sytuacja implikuje konsekwencje w postaci o wiele trudniejszej drogi do odzyskania statku szkolnego: upada bowiem argument kształcenia na nim uczniów, skoro ich nie ma... Ale skąd mieliby o tej mozliwości wiedzieć? Czy należycie wsparto kampanię promocyjną?

Działania zmierzające do odzyskania Szkoły na Bruecknera 10 - ze wszech miar doceniane przez ogół Absolwentów - nie powinny być działaniami jedynymi. O wiele skuteczniejszą byłaby metoda drobnych kroków w celu odbudowania świadomości społecznej i świadomości władz lokalnych dla potrzeby kształcenia marynarzy śródlądowych, gdziekolwiek taka możliwość się pojawi - także w innym miejscu, innym zespole szkół.... Taką drogę przyjęli pomysłodawcy szkolenia na Młodych Techników. Pisał o tym kwartalnik "Magazyn Żeglugowy" w cytowanym niżej artykule:


NASZE STARANIA O PRZYWRÓCENIE TECHNIKUM ŻEGLUGI ŚRÓDLĄDOWEJ PRZYNIOSŁY EFEKT


Jak informowaliśmy w pierwszym numerze Magazynu Żeglugowego wrocławska szkoła kształcąca kadrę marynarzy śródlądowych została, decyzją władz miasta, zamknięta w ubiegłym roku. Od czerwca 2005 ODRATRANS i ODRATRANS-Stocznia wraz z innymi armatorami oraz przedstawicielami środowisk, którym zależy na reaktywacji działalności szkoły, zaczęły walkę o przywrócenie technikum. Odbyło się wiele spotkań, na których przekonywaliśmy władze miasta, że szkoła jest nam potrzebna. Armatorzy przekonywali, że są w stanie przyjąć marynarzy na praktyki a potem do pracy, byli nauczyciele technikum żeglugi deklarowali aktywną pomoc w tworzeniu materiałów i programów nauczania i deklarowali chęć podjęcia pracy w szkole. Decyzja należała do miasta.
Nasze argumenty i zaangażowanie spowodowały, że w roku szkolnym 2006/2007 w Zespole Szkół Zawodowych Nr 18 przy ul. Młodych Techników 58 we Wrocławiu została powołana klasa w trzyletnim Technikum uzupełniającym o specjalności technik żeglugi śródlądowej przygotowująca młodzież do pracy na statkach żeglugi śródlądowej.
Ukończenie tej klasy kończy się uzyskaniem dyplomu technika żeglugi śródlądowej, co daje możliwość w krótkim czasie uzyskania kwalifikacji marynarskich (patentów) o profilu nawigacyjnym ze znajomością obsługi maszyn stosowanych na statkach żeglugi śródlądowej. Największą zaletą ukończenia tej szkoły jest bez wątpienia gwarancja pracy w tym zawodzie, gdyż zapotrzebowanie na nawigatora ze znajomością obsługi maszyn jest aktualnie ogromne. Największa firma żeglugowa w Polsce – ODRATRANS S.A. jest w stanie zaoferować miejsca pracy wielu absolwentom tej klasy, a w trakcie nauki udostępni odbycie praktyk szkolnych na swoich jednostkach.
Ponadto powstaną dwie klasy zawodowe: monter kadłubów okrętowych oraz monter budownictwa wodnego, a jak zapewnia Ministerstwo za dwa lata ma ruszyć jeszcze trzyletnie technikum uzupełniające. Prezes ODRATRANS-Stocznia Sp. z o.o. Ryszard Górecki przekonuje, że „dalszy rozwój stoczni poza rozbudową infrastruktury, związany jest ściśle z pozyskaniem kadry pracowniczej. Z zadowoleniem witamy inicjatywę Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu powołania przy Zespole Szkół Zawodowych nr 18 we Wrocławiu klasy o profilu kształcenia: monter kadłubów okrętowych. Mamy nadzieję, że w ramach współpracy pomiędzy szkołą i zakładem, uczniowie poznają strukturę funkcjonowania stoczni, będą mieli możliwość poznania pracy w stoczni. Po zakończeniu edukacji zaś znajdą zatrudnienie w wyuczonych zawodach w Odratrans-Stocznia Sp. z o.o.”

Grupa kapitałowa ODRATRANS zapewni uczniom praktyki, natomiast miasto zwróci szkole statek szkoleniowy Westerplatte II oraz zapewni uczniom miejsca w internacie.

Liczymy na to, że za kilka lat kapitanami na naszych statkach będą absolwenci technikum żeglugi śródlądowej rocznik 2006/2007.

Autor: Anna Matheisel-Mendocha


Czkawką odbija się więc blokowanie przez niektóre kręgi propagowania inicjatyw utworzenia tam takich klas. Cenzurowanie informacji o Szkole na Młodych Techników zniweczyło starania wielu ludzi związanych z ideą odtworzenia struktur szkolenia w zawodzie oraz armatorów śródlądowych żywotnie zainteresowanych kształceniem kadr na swoje statki. Ważniejsze było widać czysto ambicjonalne podejście niż pragmatyczne działanie. Zamiast postepu mamy więc regres.

W tym miejscu należy ponownie przypomnieć, że istniejąca od 1957 roku Szkoła Żeglugi w Koźlu istnieje nadal i nadal kształci kadry. Czyz nie należałoby poświęcić jej trochę zainteresowania i chociażby wspomóc jej uczniów w zdobywaniu wiedzy praktycznej na indywidualnych praktykach u krajowych armatorów? Jako Stowarzyszenie powinniśmy statutowo wspierać każdą pojawiającą się możliwość a Wrocław nadal jest jej pozbawiony przynajmniej w obecnym roku szkolnym.


Udostępnij:

Apis 02.09.2006 10,872 6 komentarzy 0 z 0 ocena

6 komentarzy


  • Apis
    Apis
    Nadal właścicielem jest Miasto Wrocław, gdyż nie przekazało "Westerplatte II" Zespołowi Szkół na Młodych Techników. Trzeba więc podjąć starania, aby przejąć statek, który powinien stać się siedzibą Stowarzyszenia i Muzeum po TŻŚ a w przyszłości także miejscem praktyk adeptów zawodu marynarza śródlądowego. Jeśli pozyskamy do tej idei Armatorów - można będzie niezależnie od faktu czy istnieje (czy nie istnieje) jakaś szkoła żeglugi lub szkoła posiadająca klasy żeglugowe - prowadzić szkolenie w formie kursów organizowanych przez Stowarzyszenie. Fachowców wśród nas nie brak a dla Armatorów ważniejsza będzie zapewne konkretna wiedza kandydata do załóg statków niż świadectwo ukończenia branżowej szkoły. To jest oczywiście tylko moje zdanie.
    - 03.09.2006 09:06
    • jacek bozym
      jacek bozym
      Koledzy,fakt mozliwosci utworzenia klas zeglugowych nie zostal odpowiednio rozleklamowany.Nawet my dzierzawcy o tym fakcie dowiedzielismy sie z kwartalnika wydawanego przez Odratrans S.A.,ktory nie wychodzi na "swiat",po za biura Odratransu.Mimo zapewnien zarzadu Odratrans,o checi odbudowy struktur szkolenia zawodu,niestety slowa nie ida w czyny.A szkoda,poniewaz Odratrans ma spore mozliwosci w tym kierunku.Tak naprawde ,to gdzie ci mlodzi ludzie maja sie dowiedziec o mozliwosci nauki zawodu marynarza srodladowego.A pomysl z przejeciem i wykorzystaniem "Westerka",jest swietny i udany.Oby powiodla sie jego realizacja.Mysle ,ze wielu z nas, absolwentow, a obecnie dzierzawcow pomoze w jego realizacji.Z powazanie Jacek Bozym
      - 04.09.2006 02:07
      • Apis
        Apis
        Najważniejsze jest przyjęcie jednolitej strategii działania i współdziałania wszystkich zainteresowanych stron. Stowarzyszenie powinno te zamiary katalizować. Musi miec jednak po swojej stronie wszystkich, którym ta idea jest bliska. Sukces, choć nie nadejdzie zapewne szybko, może być jednak w pełni osiągalny.
        - 06.09.2006 12:22
        • Rysiek Faron
          Rysiek Faron
          Szanowni Koledzy!

          Wrodzona dociekliwość zawiodła mnie (telefonicznie) do Dyrekcji Zespołu Szkół Zawodowych Nr 18 z zapytaniem, dlaczego nie było naboru i dowiedziałem się kilku, sądzę interesujących rzeczy. Moim zdaniem to, co się stało może działać w przyszłości na korzyść reaktywacji szkolnictwa zawodowego (naszego), ale musimy jako Stowarzyszenie trzymać rękę na pulsie i zasięgnąć opinii tych, którzy mają ze szkolnictwem aktualnie zawodowo do czynienia. Mam nadzieję, że osoba, którą Wam-Nam zaproponuję będzie dla nas ogromnym wsparciem. Przepraszam Was za niedopowiedzenia, ale piszę tę wiadomość na gorąco i nie chciałbym strzelić jakiegoś byka. W każdym bądź razie powiało optymizmem i jak tylko znajdę chwilkę czasu to napiszę coś więcej. Jakby co, to jestem uchwytny na Skypie. Przynajmniej do 15.09.

          Wyrazy szacunku
          Rysiek Faron
          - 07.09.2006 09:54
          • Rysiek Faron
            Rysiek Faron
            Szanowni Koledzy!
            W uzupełnieniu poprzedniej informacji:
            zapewne został popełniony jakiś błąd przy rekrutacji. Z tym, że na moje rozeznanie nie był on wynikiem niczyjej złej woli czy też jakiegokolwiek zaniechania. Po prostu wpadliśmy w pułapkę dzisiejszej rzeczywistości i tyle. Sądzę, że tego rodzaju niespodzianki spadną na Nas jeszcze nie raz, więc "nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem" tylko "trzeba twardo brać byka za rogi".
            Ale do rzeczy.
            Otóż źródła niepowodzenia przy rekrutacji do Zasadniczej Szkoły Zawodowej Nr 3 w Zespole Szkół nr 18, do klas: Monter Budownictwa Wodnego i Monter Kadłubów Okrętowych (rekrutacja dla absolwentów gimnazjum) należy upatrywać przede wszystkim w niechęci kontynuowania nauki przez młodych ludzi w szkole o profilu Szkoły Zasadniczej. Natomiast źródła niepowodzenia przy rekrutacji do Szkoły Policealnej Nr 9 w Zespole Szkół nr 18 do klasy o profilu Technik Żeglugi Śródlądowej (rekrutacja dla absolwentów Liceum Ogólnokształcącego i Liceum Profilowanego) doszukiwałbym się w prostym fakcie możliwości wyboru przez młodych pomiędzy możliwością kontynuowania nauki w Szkole Policealnej a studiowaniem. Dzisiaj jest raczej „moda” na studiowanie i tyle.
            Ja bym jednak nie załamywał rąk z tego powodu tylko zastanowił się, co możemy zrobić żeby w przyszłym roku szkolnym (2007/2008) uruchomić nauczanie choćby nawet tylko w jednej klasie o profilu Technik Żeglugi Śródlądowej, ale w takiej, do której młodzi mogą dostać się już po ukończeniu gimnazjum, a naukę mogą zakończyć egzaminem maturalnym.
            Tak jak było w naszym Technikum Żeglugi Śródlądowej. I taki system nauczania przyjąłbym jako podstawowy, a dodatkowo ponownie podjąłbym próbę rekrutacji na zaproponowanych dotychczas zasadach (tak jak w roku szkol. 2006/2007 zaproponował to Zespół Szkół Nr 18).
            Sugerowałbym jednak wysłuchać uważnie tych, którzy procesem nauczania zajmują się aktualnie zawodowo, na co dzień. I stąd moja propozycja, żebyśmy zaprosili do konsultacji przedstawiciela Dyrekcji Zespołu Szkół Nr 18 we Wrocławiu i wysłuchali bardzo uważnie tego, co oni mają do powiedzenia na ten temat. Myślę, że naprawdę warto.
            Resztę pozostawiam Waszej wyobraźni.

            Z wyrazami szacunku
            Wasz Rysiek Faron
            - 09.09.2006 09:08
            • x5
              x5
              Ryszard!
              Z zaciekawieniem przeczytałem Twój komentarz.
              To właśnie my absolwenci TŻŚ powinniśmy pomóc w kontynuacji szkolenia we Wrocławiu w tym zawodzie.
              Nie wiem czy zdałeś sobi sprawę, że położyłeś kamień węgielny pod przyszłe lobby żeglugowe.
              Ty jako aktor zaczynasz właśnie organizować coś czego potrzebuje ten zawód.
              Jeżeli przyłączą się do tego pomysłu inni znani absolwenci może to wypalić.
              Ja ze swojej strony przedstawię jak wygląda szkolenie w Niemczech.
              Jestem umówiny tutaj na rozmowę w formie wywiadu z Panami Frankiem Rode kierownikiem szkolenia firmy żeglugowej NVG Hannover
              oraz Lotharem Barthem kapitanem statku szkolnego "Rhein" z Duisburga.
              Myślę, że ich cenne uwagi pozwolą na inne spojrzenie w tym temacie.
              Możliwe, że powinno się zastosować ich sprawdzony system szkolnia właśnie we Wrocławiu.
              Od przyszłego roku szkolngo rząd niemiecki przydzielił dodatkoway milion euro na ten cel.
              Do tej pory dotacja państwa wynosiła 1,5 miliona euro rocznie.
              Jak ogromne są to pieniądze nie muszę nikogo przekonywać, a wniosek nasuwa się sam.
              Jeżeli Oni w to inwestują tzn. wiedzą co robią, a zawód ten ma przyszłość i wysoko wykwalifikowani adepci sztuki żeglarskiej są potrzebni.
              Pozdrawiam
              - 11.09.2006 19:51

              Dodaj lub popraw komentarz

              Zaloguj się, aby napisać komentarz.
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies