W sobotę 15.09.2012 punktualnie o godzinie 16.00 na maszcie w brzeskiej marinie zaczęła powiewać bandera, a chwilę później zgromadzeni na brzegu mieszkańcy obejrzeli paradę łodzi. Przystań w Brzegu była dotąd marzeniem dla amatorów sportów wodnych, którzy przez ostatnie 30 lat nie mieli gdzie zwodować łodzi, zacumować żaglówki czy wysiąść z kajaku.
Marina powstała na wysokości Zamku Piastów Śląskich. Budowa kosztowała ponad 3 mln złotych. Oprócz pomostu dla mniejszych jednostek i peronu dla statków jest też slip oraz hangar na sprzęt.W sobotę 15.09.2012 punktualnie o godzinie 16.00 na maszcie w brzeskiej marinie zaczęła powiewać bandera, a chwilę później zgromadzeni na brzegu mieszkańcy obejrzeli paradę łodzi. Przystań w Brzegu była dotąd marzeniem dla amatorów sportów wodnych, którzy przez ostatnie 30 lat nie mieli gdzie zwodować łodzi, zacumować żaglówki czy wysiąść z kajaku.

Marina powstała na wysokości Zamku Piastów Śląskich. Budowa kosztowała ponad 3 mln złotych. Oprócz pomostu dla mniejszych jednostek i peronu dla statków jest też slip oraz hangar na sprzęt.

Dzisiejszemu otwarciu towarzyszyły koncerty zespołów Pod Masztem, Znienacka Project i Za Horyzontem, występy brzeskich zespołów i pokazy ratownictwa WOPR, ale największą atrakcją były przejażdżki galarami, motorówkami, żaglówką czy katamaranem.

Wiele osób dopytywało przy okazji: czy tak będzie co weekend? W tym roku na pewno nie, bo sezon wodniacki właśnie się kończy. A popularność sportów wodnych będzie można sprawdzić wiosną. Wtedy dużo będzie zależało od właścicieli łodzi, firm czy stowarzyszeń organizujących spływy i rejsy, które będą miały okazję udowodnić, że przystań rzeczywiście była miastu potrzebna.
źródło:
nto.pl
fot. J. Staśkiewicz