Witam! Każdy z nas kiedys zaczynal lub zacznie prace u obcych armatorow. Kariery roznie sie tocza , jedni robia awanse inni pozostaja na szczeblu "deck", jednakze kazdy zdobywa oprocz pieniedzy bardzo cenne doswiadczenie i wiedze , ktora moze ,jak sadze przydac sie po powrocie do kraju. Ja podjelem w tym roku decyzje o zakonczeniu przygody na zegludze srodladowej i pozostaniu w domu. Czas spedzony na wodzie nie a sie cofnac i zrekompensowac glownie dzieciom ,ale kazdy z was wie dlaczego tak jest ,ze pol zycia spedzamy poza domem. Mnie to juz nie dotyczy, bede pracowal w kraju i to w miescie gdzie mieszkam - 8godz i do domu. Czy dam rade - oby. Sentyment pozostaje ale mimo wszystko ciesze sie ze zdobylem sie na ten krok : dosyc , nie wszystko dla kasy. Kto z was tez o tym mysli ? Odwagi w Polsce tez mozna zyc! skromniej napewno, ale....
Ważne jest żeby robić w życiu to co się lubi a to nie zawsze jest rozumiane i szanowane,jeżeli znajdziesz radość w nowej pracy to ok,jeżeli nie to niedługo powrót do przeszłości.Pozdrawiam
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies