O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Zanurzenie statku na wodach śródlądowych

Ostatnia aktualizacja 16 lat temu
B
buenosniebiosPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Chcę żyć sobie na jachcie ( żaglowym) 7,5 -8,5 m. Przemieszczać się , podróżować - i miec co do tego optymalne możliwości.
Myslę zarówno o morzu jak i wodach śródladowych i nie tyle o Polsce co o jakimś szerszym kawałku świata.
Z tymi "optymalnymi możliwościami" rodzą się problemy, które nie wiem jeszcze jak ustawić w swojej głowie.Jakąś tam małą
wiedzę teoretyczną mam, doświadczenia niewiele chyba się liczące.Chciałbym zadać parę pytań by lepiej zorientować
się w temacie, wiedzieć co robić.

Kasy mam już uskładane 6,5 tys euro. Od 4 tys. można kupić już całkiem fajny statek ( nazywa sie "Sangria" - same dobre
rzeczy o nim słyszałem. Spełnia on z grubsza minimum moich oczekiwań tj:

- Mogę się w nim wyprostować
- Można ( idzie) żyć, podróżwac w dwie osoby ( ma 760 cm na 270 cm )
- Można zdemontować maszt bez użycia dzwiga ( nie trzeba za to płacić).
- Ma silnik disel - więc można poruszać się na olej roślinny ( " biopaliwo") z pozbyciem czego mają ponoć problem
restauracje i chętnie sie tego pozbywają, bo jest jakiś problem z wywaleniem tego na śmieci ( jakieś normy
ekologiczne...?). No ufam, jak mi mówili inni, że to się pokrywa z rzeczywistością ( może wy też coś o tym wiecie ?)

Jacht ten ma zanurzenie 125 cm ( to się chyba tak nazywa - nie jestem obeznany z polska terminologia, tirant d'eau ( fr.)
I w związku z tym pojawiają się moje wątpliwości. 125 to raczej niedużo tz. - niewiele jest jachtów morskich (żaglowych)
z mniejszym zanurzeniem, ale co to stanowi na wodach słodkich ?... No właśnie. Istnieją jeszcze jachty mieczowe ale inni
mi mowią,że te z kilem są bardziej odpowiednie do żeglugi morskiej.

- Gdzie takim jachtem da się pływać , gdzie już nie ?
- Jaka jest standartowa głebokaść szlaków, kanałow nawigacyjnych ( to też się zmienia w różnych porach roku ).
Nie rzucił by kto jakimiś liczbami, nazwami rzek, kanałów.Bym mogł nabrać jakiejś ogólnej orientacji.Czy też gdzie takich
danych - map szukać. Kwestia jest bardzo elementarna ale jakbym miał sam tego szukać, szukać, szukać... - lepiej zapytać
wprost.

- W jak dużym stopniu każde odjęte 10 czy 20 centywetrów od zanurzenia powiedzmy 150 cm zwieksza możliwosć poruszania się
statkiem na wodach sródladowych ?



Rafał
Rafał
SP2BZWSP2BZWUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
generalnie, z zanurzeniem 125 cm o polskim śródlądziu możesz zapomnieć :(
pozdr. Darek @ IKAR
S
starypraktykUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Szanowny Rafale;

Coś mi się nie zgadza. Musisz doprecyzować co masz zamiar kupic? - czy to, do czego się przymierzasz to żaglowka, motorówka czy może hausboot.
Intryguje mnie to zanurzenie.
Rację ma tutaj Darek pisząc, że z tak dużym zanurzeniem o żegludze śródlądowej możesz zapomnieć. Przy takim zanurzeniu to i na zatoce puckiej już będziesz miał kłopoty.
A może w tym, co chcesz kupić jest takie urządzenie, które nazywa się mieczem?! - to by wyjaśniało wielkość tego zanurzenia.
Wtedy jednak określa się to jako "zanurzenie z mieczem" = 1,25m. Zaś bez miecza z reguły wychodzi 0.3m i wtedy można o pływaniu po śródlądziu zacząć myśleć.
Jeśli jednak "toto" jest wyposażone w kil stały - wtedy wychodzi mi, że to łódka/jacht przeznaczony do żeglugi morskiej.
i na śródlądziu sobie nie popływasz.
A w ogóle, podejrzewam, że niewiele doświadczenia w żeglarstwie posiadasz a w związku z tym, do zakupu poprosił bym kogoś, kto się odrobinę na tym zna.
Bo Ci wcisną kit/złom i możesz przypadkiem zrazić się do -
ja to nazywam stylem życia, - czegoś, co naprawdę warto kontynuować/uprawiać etc,etc.
Pozdrawiam,
stary praktyk.
G
grzegorzUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Wydaje mi się,że kolega ma na celowniku 25 stopowy jacht balastowy z krótkim kilem-125 cm, istnieje też wersja z kilem o 10 cm dłuższym . Zasięg pływania P-20. Jeżeli mam rację, to Kolego, po śródlądziu sobie za bardzo nie popływasz. Zawsze pozostaje Zatoka i Zalew. Tylko trochę tanio to ktoś oferuje.
Pozdrawiam
Grzegorz
Edytowany przez grzegorz dnia 21.11.2010, 16 lat temu
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Witam.Wielkie obawy mam z racji chęci zasilania silnika olejami zużytymi{gastronomika}.Zal mi by było nawet starego silnika na takie doświadczenia.W Poznaniu na dawnej ATR prowadzono doświadczenia.Można tam poszukać wyników,olej rzepakowy i smalec był używany do doświadczeń.
Jednostki kilowe na naszych wodach mogą pływać tylko na niektórych jeziorach i zalewach.Zanurzenie 0,9m jest już wielkim problemem.
Pozdrawiam Włodek!!!
tomiltomilUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Witaj Rafale,
Z zanurzeniem 1,25m naprawdę nie masz co szukać na śródlądziu. Tutaj zanurzenie 0,6m jest takim które umożliwia pływanie ale jeszcze z ograniczeniami. Ja moja łajbe przebudowałem a miałem zanurzenie 0,95m Teraz mam właśnie 0,6m i jestem zadowolony.
"Tirant d'eau" to rzeczywiście zanurzenie po francusku.
Lepiej poszukać jachtu z podnoszonym mieczem, to będzie lepsze rozwiązanie.
Pozdrawiam
Tomek
S
starypraktykUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Z uchylnym mieczem - Tomi, z uchylnym.
Podnoszony, - znaczy może być szybrowy. A tym jak się o rafę albo mieliznę oprzesz też możesz go wyłamać lub utke wywalić.
Uchylny zaś, jak sama nazwa wskazuje, weźmie i się uchyli a Ty swobodnie spłyniesz z piasku nawet piwka nie wylewając.
Pozdrowionka!!!!
tomiltomilUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
OK, uchylny niech będzie. Podnoszony to bardziej ogólnie.
pozdrawiam
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Tomku.Jeśli nie kilowy,to mamy białe szkwały.Jeśli żaglowy,to musi mieć balast.Balast jest po to,aby równoważył działanie wiatru.A gdzie dźwignia,która jest siłą prostującą.
Pozdrawiam Włodek!!!
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano 16 lat temu
Tak, czy owak daliśmy gościowi do myślenia. Potwierdzam. Z zanurzeniem większym niż o,6m, nie ma co robić na polskim śródlądziu. Teraz jest dylemat: czy w ogóle warto kupować morską jednostkę, skoro chce się pływać po śródlądziu. Wystarczy spojrzeć na różnorodność proponowanych przez rynek łodzi i może się w głowie zakręcić! Jedynym problemem będzie kasa i własne wymagania. Warto je sprecyzować, tak jak podczas poszukiwania czegoś w internecie :)
Może katamaran?
zapraszam na mojego bloga:
http://wioslem.blogspot.com/
Edytowany przez przylodz dnia 22.11.2010, 16 lat temu
S
SzygyUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Rafał! Jak wspomniał wyżej chyba starypraktyk tak i mi się wydaje sądząc po Twoich dość banalnych wątpliwościach, że masz bardzo małe doświadczenie motorowodne czy żeglarskie. Mimo Twoich ambitnych planów które całkowicie popieram uważam, że póki co na razie zdobywanie mórz i oceanów jest dla Ciebie zbyt ambitne i może być niebezpieczne. Na początek lepiej kup jacht śródlądowy, zdobądź doświadczenie i dopiero wtedy mając szerszy ogląd sprawy zadecyduj czym i gdzie chcesz pływać. Przeskakiwanie pewnych etapów na siłę może Ci się nie opłacić.
Pozdrawiam.
B
buenosniebiosPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
No faktycznie "ni w te ni wewte". Jachty mieczowe morskie nieczęsto chyba maja te 60 cm zanurzenia, ale z 70, 80 to sie znajdzie. Polska nie interesuje mnie jakoś szczególnie ( jeśli chodzi o to śródlądzie). By sprecyzować o co mi chodzi włączę list, ktory napisalem czlowiekowi z forum, ktory podal mi imeilem pare ciekawych informacji. A potem wstawie tu ten jego imeil (no pewnie sie nie obrazi). Pisal miedzy innymi o glebokosci 180 cm na europejskich szlakach nawigacyjnych - no to dla statku z zanurzeniem 125 byloby chyba zadawalajace.
Jesli chodzi o ceny to wiem o czym mowie _ za pare tysiecy euro da sie juz cos kupic. Jakims kosmicznym pieniadzem powiedzmy ponad 14 tys euro to nie bede dysponowal.(Pytanie do « Oficera » czy on moglby cos podsunac jak mowi, ze jest wybor itd... , jakies tam rozeznanie chyba ma).Jesli chodzi o wybor jednostki to raczej sie nie przekrece bo to sa znane i sprawdzone statki (te ktore znajduje w ofertach na sitach internetowych). Jesli chodzi o jej stan techniczny to zamierzam wybrac statek z kims kto zna sie na rzeczy.
Pamietam, ze widzialem na « Renie » jachty morskie dziesiecio- jedenastometrowe
i chyba nie zadne mieczowe. Fakt, ze rzek tak duzych to nie ma wiele. No finalnie wyglada na to, ze bede musial postawic na ten jacht mieczowy.Znam taki
jeden ( za siedem i pol kola ) « First 25 » - 750 na 280, zanurzenie 80 cm.
Chetniej kupil bym osemke i ciut ( cena tylko znacznie podskakuje).Mowiono mi tez o jachtach balastowo – mieczowych ale nie mam upatrzonego jakiegos modelu
( by sie to znowu z jakimis kosmicznymi pieniedzmi nie wiazalo).

Rafal

xxxxxxxxx

( List do czlowieka z forum)

Dzieki za odpowiedz, bo cos juz wiem. Trudno mi podac jakis taki konkretnie wykalkulowany plan "takiego" rejsu.
Poniewaz zycie na wodzie niewiele koszuje - zyc zamierzam z muzyki i jakiejs tam dorywczej prasy sezonowej ewentualnie
, powiedzmy - zbior truskawek ( jesli to bedzie potrzebne). No i tyle wiem. Chcialbym znalesc sobie jakichs pare spokojnych miejsc
i zyc bez pospiechu na lonie natury ( mysle nie tylko o rzekach, jeziorach ale rowniez o morzu). Mam taki plan by lato spedzac
na jeziorach w Finlandii a zime gdzies w Afryce ( powiedzmy w Algierii). Jesli nie mial bym oplywac Europy, to przeplynol bym ja sobie
chetnie rzekami i kanalami ( Darmowe bio- paliwo , pisalem). Wiem tez ze mam w planie z pewnych praktycznych powodow wizyte w Polsce. Tyle by sie tam dostac, gdzies zacumowac, zakotwiczyc ( najchetniej na dziko ) i zalatwic pewne sprawy. Co do wycieczek
na lono natury, jesli chodzi o Polske to aczkolwiek chetnie, to jednak nie ma takiej koniecznosci jesli to by mialo sprawiac problemy techniczne. Wolal bym by Pan sam dal przyklad jakiegos tam rejsu, ktory np. sam Pan zrobil. Ja bym zadal takie przykladowe pytanie:
Czy z zanurzeniem powiedzmy 150 cm da sie przeplynac Warte w jakiejs suchej porze - na niskich stanach wod ( bo Wisle i Odre to pewnie tak ). A potem gdzie by sie moje mozliwosci konczyly, ne rzece jakiej wielkosci. Czy poplywal bym jeszcze po Bugu, Noteci, Sanie
itp... Jaki kanal bym przeplynol, a jaki juz nie...

Pytania kolejne:

1- Na glebokosci 180 cm ( na srodladziu ) to jakie bedzie gdzies maksymalne zanurzenie ( w granicach bezpieczenstwa statku) -
150, 140 cm ?

2 - Dlaczego ten statek o ktorym pisalem nie nadaje sie na srodladzie? Ja bym chcial statek nadajacy sie rowniez na morze
i dlatego nie moge sobie sprawic typowo srodladowy. Nie szukam idealnego rozwiazania, bo idealnych kompromisow chyba nie ma.


Rrafal

( A to jest list jaki mi wczesniej napisal)



Panie Rafale !
 
Niechaj mi Pan napisze, sk?d Pan rozpocznie rejs i w jakim kierunku ma Pan zamiar si? uda?. Na unijnych rzekach i kana?ach b?d?cymi szlakami ?eglownymi ma Pan wod? gwarantowan? 180 cm. Podobnie na Mittellandzie i na szlakach niemieckich. Trudno?ci zaczynaj? si? dopiero na wodach polskich, o których mog? wiele napisa?, bo je znam.
 
Jacht który ma Pan zamiar naby? nie jest najlepszym pomys?em na wody ?ródl?dowe. Ale najpierw poprosz? o te pierwsze informacje, po otrzymaniu których dam szersz? wyk?adni?.
 
Pozdrawiam - kpt.?.?. Adam Reszka
Rafał
Edytowany przez przylodz dnia 23.11.2010, 16 lat temu
B
buenosniebiosPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
W odpowiedzi człowiekowi z postu nr. 12

Sek w tym, ze ja nie mam żadnych ambitnych planów. Nie myślę o zdobywaniu mórz i oceanów, co raczej o spokojnym (jednak koczowniczym życiu). Dodałem przed chwilą wyjaśnienia i z tym się
rozminęliśmy. Doświadczenia faktycznie nie mam żadnego, (poza krótkim pływaniu w załodze statku rybackiego).Chciałbym raz się uporać z tym problemem by zacząc to ciekawsze życie, a nie dziobać się za jakiś tam czas na zarabianie na nowy statek.
Moja pasja jest gra na gitarze i to i owo. A rzeki, jeziora i morze , cóż lubię, ale nie mam jakichś wyczynowych ambicji. Tym co mnie głównie pociąga w tym zamierzonym życiu to raczej jakaś tam niezależność , wolność od pokręconego coraz to bardziej życia społecznego, możliwość robienia czegoś tam bez pospiechu, niemalże samowystarczalność. No i cóż, lubię naturę.
Wariatem tez nie jestem. Jeśli chodzi o morze to przy brzegu, ostrożnie - przynajmniej na początek.

R.
Rafał
Edytowany przez przylodz dnia 23.11.2010, 16 lat temu
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Na taką włóczęgę najlepsza by była jednostka o dwu kilach.Na wodach pływowych było by bezpiecznie i głębokość była by odpowiednia.Angielska stocznia Westerly Marine budowała piękne pływadła.Ja mam jedną z ich jednostek.Jest to "Peagent"{L=7m, B=2,48m, T=0,9m}.Pełna wysokość stania.Kupując taką jednostkę można z nią dostać w komplecie całe wyposażenie morskie razem z samosterem elektronicznie sterowanym.Stocznia produkowała i produkuje jednostki większe.
Pozdrawiam Włodek!!!
Edytowany przez przylodz dnia 23.11.2010, 16 lat temu
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano 16 lat temu
Witam. Tu przyznam rację Włodkowi. Płynąłem z nim w tym roku po Wielkiej Pętli Wielkopolskiej ( On właśnie ma taką łódź) i niewiele było takich miejsc, gdzie się "kopał". Tak to byłby kompromis...

Wisła- dostępna dla takiego zanurzenia tylko odcinkami i to nie zawsze
Warta- Bywa, że przy niskich stanach, najniższy poziom wody tej rzeki wynosi 0,6m.
Odra- Tu jest najlepiej. )0,9m - prawie na całej długości da się przejść.
Bug - zapomnij.
Narew - czasami. Raczej wiosną i jesienią.

Pan Adam Reszka jest wybitnym ekspertem w sprawach śródlądzia. jego zdanie proponuję traktować jak wyrocznię. Ten Pan ma odpowiednie kwalifikacje oraz, co najważniejsze, wieloletnie doświadczenie. Nie ma osoby na naszym Wirtualnym Statku, która by Mu doświadczeniem dorównywała. Ten Pan pływał też po Europie. Warto słuchać Jego rad!
zapraszam na mojego bloga:
http://wioslem.blogspot.com/
Edytowany przez przylodz dnia 23.11.2010, 16 lat temu
P
p4g4jNowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Witam, w '08 płynąłem z Opola do Marsylii śródlądziem, jachtem żaglowym typu chatam extreme 28 konstrukcj Gilbertai Caroffa. Stalowa 8 metrowa mieczówka o zanurzeniu 0,6 z podniesionym mieczem, do budowy amatorskiej.
Kilka tysięcy tego zbudowano i pływają po całym świecie.
Myślę, że to jest jedna z możliwości, która Cię interesuje.
Strona Caroffa: http://www.nautic...818-caroff
Przede mną płynął polski jacht o zanurzeniu 1,80m relacje gdzieś do poczytania na stronach Jurka Kulińskiego, tyle tylko, że płynęli niemieckim śródlądziem. Pozdrawiam
Przemo
Fluctuat nec mergitur
B
buenosniebiosPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
AAAAAAAAAA ! Dzieki. Teraz wypowiedzi trafiaja dokladniçe w sedno tego o co mi chodzi.

Rafał
B
buenosniebiosPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 16 lat temu
Obejrzalem sobie ten statek: «Westerly Peagent». I chyba to cos co by mi odpowiadalo. Na sicie tej firmy ktora go wyprodukowala zerknolem na wszystkie inne wypuszeczone modle i tylko ten jeden ma tak niskie zanurzenie 2,1 stopy
- to bedzie chyba jakies 63 cm. Wszystlie nieco wieksze z tej rodziny, a nawet niektore z tych siedmiometrowych maja zanurzenie najmniej 90 cm (Wersja Peagenta z zanurzeniem 63 ma kile ustawione ukosnie , ta z zan. 90 ma ustawione pionowo, czy bardziej pionowo).Wiec relacjonujac sie do tego co mi tytaj wczesniej radzono wypadaloby wybrac Peagenta. Kiedy patrzy sie na zdiecie jego wnetrza , trudno uwierzyc , ze on ma tylko 7 metrow, dwie osoby chyba nie beda sie w nim cisnac.Niech bedzie wiec 7m , nie 8m – jakbym wolal, bo wazniejsze mi sie wydaje , ze z tym zanurzeniem to w wiele miejsc da sie nim zalesc.Interesuje mnie jeszcze sprawa jego pakownosci, jego kofry.Pytanie do «Wlodka», czy cos na ten temat moglby powiedziec ( jesli np. porownac ten statek z innymi tej samej dlugosci).
I by sie upewnic: czy Ty masz ta wersje z zanurzeniem 0,9 ( to «T», to chyba to, nie?)- z tym zanurzeniem to mozna juz kupic osemke ( z tej samej rodziny).
No i teraz jak mysle o tym co pisaliscie z «Oficerem» o tym plywaniu po «Petli Wielkopolskiej», to moze jednak bym sie zdecydowal na osemke.


R.

Gdyby ktos znal jeszcze jakies inne jachty morskie 7m a raczej 7,5 – 8,5m (najlepiej 8m ) z niskim zanurzeniem nadajace sie do zeglugi srodladowej, to bylbym wdzieczny za informacje – bo malo takich jest, to beda zawsze jakies szczegolne, upatrzone modele. Nawet mieczowe, ze zlozonym mieczem maja po 80, 90 cm zanurzenia.

Pytanie marginalne:czy ktos zna jakas strone internetowa z instrukcjami jak zrobic pulki -
szafki zawieszane- skladane do jachtu ze sznurkow, plotna i desek - deseczek?

Nie wiem skad sie robia te dziwne wcinki w druku, ale nie wiem co z tym zrobic.
Rafał
Edytowany przez buenosniebios dnia 25.11.2010, 16 lat temu
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 16 lat temu
Ja mam łódź o zan 0,9m.Jeśli chodzi o "pakowność"-miejsca bardzo wiele.Z racji braku skrzyni mieczowej jest przestronnie i nic nie przeszkadza w komunikacji w kabinie.Są bardzo pojemne schowki pod kojami.W kabinie dziobowej są dwie koje,jedna pełno wymiarowa,a druga nieco krótsza.W salonie{szumna nazwa},po złożeniu stołu powstaje łoże figlarne.Poza tym są pod kokpitem-koja i żagiel koja,która może służyć też do spania.Na upartego pięć leży bardzo wygodnych.W sumie łódka wygodna do wygodnej włóczęgi.
Pozdrawiam Włodek!!!
Edytowany przez x1109 dnia 25.11.2010, 16 lat temu
witekwitekUżytkownik Użytkownik
Dodano 16 lat temu
Na tej stronie jest wiele ciekawych jednostek o dużej dzielności.http://www.blocket.se/jonkoping?q=&cg...&l=0&md=th
Pozdrawiam i powodzenia w realizacji planów
witek
Edytowany przez przylodz dnia 01.12.2010, 16 lat temu
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies