Pozwole sobie dodać,iz niekiedy zdażają sie "dzikie podróże" różnych organizmów żyjących w wodach śródlądowych.Dzieje sie tak za sprawą pewnych rozwiązan konstrukcyjno-technicznych naszych jednostek pływających.Woda,zanim dostanie sie po przez pompy do zbiorników balastowych,przechodzi przez tzw "kosze",które są niczym innym jak czymś w rodzaju filtrów.I w tych "koszach",które co jakiś czas są czyszczone z zanieczyszczeń (mół,liście,wodorosty) zdarzają sie wspomniane-małe rybki,kraby (tat,tak-kraby) i inne wodne "stworzonka".Czasami osiągają one rozmiary kilku centymetrów. Osobiście znałazłem malutkiego kraba-1,5cm- z okolic morza północnego w Berlinie i tam został usuniety do wód Haveli...To taka mała ciekawostka.Pozdrawiam serdecznie.
kpt.żeg.śr. Jacek Bożym
Dziekuje wszystkim Panstwu za odpowiedzi. Moje pytania wynikaja z niewiedzy i tylko z tego. Prosze nie odbierac tego jako jakakolwiek probe atakuna transport srodladowy. Roznych rozmow prywatnych i innych wypowiedzi podejrzewam, ze macie jakies nieporozumienia z "radykalnymi zielonymi", wiec podkreslam ja do nich nie naleze ... :-) Poniewaz jednak wody balastowe czesto pojawiaja sie w dyskusjach biologow zajmujacych sie rozprzestrzenianiem sie obcych gatunkow, uznalam, ze nelezy cos o tym sie dowiedziec, zanim zabiore glos w dyskusji. Dlatego cenne sa dla mnie Panstwa informacje i uwagii, za ktore jeszcze raz dziekuje i zycze wszystkiego dobrego.
Dodam rowniez, ze jestem pod duzym wrazeniem dzialania tej strony internetowej oraz Panstwa aktywnosci na tej stronie.
Pozdrawiam,
joko napisał/a:
Rozumiem, ze statki morskie maja wody balastowe, ale mnie interesuje to co plywa po naszych wodach srodladowych...
Przywołane statki typu Wołgo-Bałt to statki rzeczno-morskie: pływają głównie po dużych, rosyjskich rzekach między Morzem Czarnym i Bałtykiem oraz po tych morzach w ruchu kabotażowym, krótkodystansowym. Podobne statki kursują także na Renie oraz planowany jest ich ruch w dolnym odcinku Odry między Schwedt a Szczecinem. Na tej stronie internetowej nie mówimy niemal wcale o statkach stricte morskich, stąd wszystko co napisałem wyżej dotyczy śródlądzia właśnie.
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Balast bunkruje się tylko w określonych warunkach.Mogą nim być niskie prześwity mostów.W rejonach gdzie są dobre warunki nawigacyjne nie potrzeba balstować pustego statku.
Nie wyobrażam sobie, żeby w czasie balastowania dostały się do zbiorników całe ryby.My używamy tzw. pomp głębinowych wirnikowych o bardzo dużej wydajności.Wszystko co przechodzi przez ich turbinę jest zmielone na przysłowiową sieczkę.
Kiedyś pracowałem w Niemczech na leśnym górskim basenie.Wiosenne nawadnianie jego zbiornika odbywało się w naturalny sposób z pobliskiego strumienia.Zawsze mieliśmy uciechę bo dostawały się do niego dzikie pstrągi.
Odławialiśmy je i była doskonała biesiada z grillem i piwem.
W dzisiejszej Europie bez granic również ryby przemieszczają się bez "wiz wjazdowych" i statki śródlądowe nie muszą im wcale w tym pomagać.
Oczywiście to był żart bo za komuny ptactwo i ryby też nie obowiązywały granice.
Nie traktowłbym więc wód balastowych jako czynnika "nielegalnej emigracji".
Pozdrawiam z Hamburga
Dziekuje za odpowiedz.Rozumiem, ze statki morskie maja wody balastowe, ale mnie interesuje to co plywa po naszych wodach srodladowych, podobno niektore barki maja cos w rodzaju wod balastowych. Czy to prawda?
Statki posiadają zbiorniki balastowe napełniane wodą zaburtową. Istnieje możliwość przewiezienia w nich "pasażerów na gapę" takich jak plankton, drobne bezkręgowce, a nawet małe rybki lub zapłodnioną ikrę.
Statki typu Wołgo-bałt mogą w zbiornikach balastowych przewieźć organizmy z Morza Czarnego do Bałtyku i odwrotnie.... Opróżniając balast w rejonie ujść innych rzek - dopływów Wołgi - mogą spowodować migrację gatunków w górę ich biegu. Porastające podwodną część kadłuba glony i wodorosty również mogą taką rolę pełnić. Wszystko zależy od sprzyjających warunków.
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Szanowni Panstwo,
Jestem ichtiologiem i jako laik w temacie zeglugi srodladowej zwracam sie z prosba o pomoc. Czy ktos moglby napisac mi cos o jednostkach plywajacych po naszych wodach srodladowych, szczegolnie interesuje mnie Wisla, Notec i Bug. Zalezy mi na informacji, czy maja one cos w rodzaju wod balastowych lub wod sedymentacyjnych, w ktorych "na gape" moglyby podrozowac jakies organizmy wodne np. niewielkie ryby. Zjawisko to jest powszechne w przypadku statkow dalekomorskich, ale jak jest z zegluga srodladowa? Od Odrzaka (przy okazji serdecznie pozdrawiam) wiem, ze sa np. statki typu Wolgo-Balt, ale one chyba nie wplywaja w gore Wisly.
Przygotowuje wlasnie publikacje z Bialorusinami, u ktorych na Prypeci i Muchawcu zegluga dzial preznie.
Bede wdzieczna za informacje.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies