O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Jak wyglada dzien bosmana w holandii?

Ostatnia aktualizacja 7 lat temu
G
gosc34Użytkownik Użytkownik
Dodano 14 lat temu
pytanie jest następujące:co ma robic marynarz na 3,4 letnim statku o nowych juz niewspominam ,są przypadki ze do sterówki niemoże wejsc noi siedzi wiatrak za sterem i wymysla glupoty do pracy a z nudów zaczyna szukac zaczepki to zle tamto niedobrze ale są tacy którym sie napluje na glowe to powiedzą ze deszcz pada i myje dzien w dzien i szoruje tą blache i odlicza dni swej katorgi a to chyba nie otochodzija będąc na starej bmce zmienialem sie co 2 godziny za sterem z kapitanem i robota szla od 6 do 20 mniejsze pieniądze ale praca z usmiechem na twarzy no i zdobywanie umniejętnosci dla mnie ważne
Los jest przeznaczeniem zycie to tylko ułuda.
westwestNowicjusz Nowicjusz
Dodano 14 lat temu
Niema co gadać,jak wszędzie -można trafić "dobrze"albo "źle".Jeżdziłem kilka lat przez "ocean wide",kilka statków,w końcu udało się znaleźć prywatny kontrakt u belga.2100 euryków na rękę(inkluding kasa na podróż)ale okazało się że oba szyprowie są zje___i .atmosfera na burcie fatalna.Po 6 miesiącach wróciłem na statek z ocean w.(tym razem bez pośrednika) za kasę o 600 e. mniej ale atmosfera -bezcenne.To fakt że u wiatraków myjesz umyte,malujesz pomalowane ale spójrzcie na ich statki-są najładniejsze.
...Ch_j z minami...CAŁA NAPRZÓD!!!
mefiumefiuUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
kimii w holandii sternik , bosman i marynarz to decksmann Smile
K
kimiliiPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
A jak wyglada dzien marynarza ?
Henryk72Henryk72Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 15 lat temu
Witam! teraz dodales pare istotnych szczegolow co zmienie zupelnie obraz! ja tez pracuje w tym systemie ale bylem na barkach gdzie w dzien na deku a w nocy za ster i to mi nie pasilo bo musialbym miec oczy na zapalkach! doczekalem sie "podziekowania" ze sie nie interesuje. wiesz jak jest ,jak sie troche przemotywuje to mozna samemu nie dotrzymac swojego tempa , dlatego czasem dobrze jest ogladnac mecz w telewizji. Dobrze trafiles masz szanse - wykorzystaj ja! Pozdrawiam!
H
heliozzPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Kolego henryku, nie rozumiem twojego posta, czyli dla ciebie praca od 8 do 17 to wykorzystywanie? Ja rozumiem, że w twoim przekonaniu to najlepiej byłoby brać kabonkę za leżenie fujarą do góry, ale tak to nawet w Polsce się już nie da. Nie przeczę, maluję, myję, robię inne roboty konserwacyjne, co dziwne takie cuda robi też mój stary, właściciel 3 tankowców, z których najstarszy ma 5 lat, a najmniejszy 2800 ton. Nie stwierdziłem, żeby któryś z nas przez to wrzodów na rękach dostał, a stary wygląda na szczęśliwego jak mnie za sterem posadzi, a sam na deku pozasuwa. Od 12 nie pracuję bo mam przerwę, więc za ster się nie pcham, bo przerwa rzecz święta, po obiedzie to już po 17, więc zostawiam tym co chcą się uczyć. Ja jeżdżę głównie rano albo po nocach, jeśli chcę sobie na drugi dzień pospać. Pomimo tego, że kilka godzin dziennie zdarza mi się fizycznie popracować nie czuję się wykorzystany, wręcz przeciwnie, 25 każdego miesiąca czuję się doceniany. Litość pozostaw sobie. Aha, w pudełko nie patrzę, rozleniwia i ogłupia, ty też ogranicz.
Henryk72Henryk72Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 15 lat temu
Witam! Kolego heliozz dlaczego wpadasz do sterowki po 17 zamiast popatrzec w pudelko a nie np od 12 ?? lub po obiedzie np. nie da rady co ? bo trzeba na miotle do 17 polatac ? co ? i kto tu mowi o wykorzystywaniu! litosci
mefiumefiuUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
według mnie sternik musi umiec plywac i dlatego popieram wypowiedz goscia 34

a moze tak nowy temat :" Co to znaczy sternik z wpisem na REN"
Edytowany przez Apis dnia 18.12.2011, 15 lat temu
H
heliozzPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
gosc34 z tym co piszesz zgadzam się i nie. Jeśli chodzi o podejście byle z dala od starego uważam, że nie masz racji, czasami warto z nim jakieś bzdury popopychać, bo i czas miło zleci i robić nie trzeba. Ja siadam za kółkiem mój żali się jaki ten świat dla niego "be" jest i później spokojniejszy się robi. Druga sprawa to kasa, tu zgadzam się w 100%, ma być na czas i koniec, tu sentymentów nie ma, mnie bank nie pyta czy mam czy nie mam, a mojemu staremu nikt nie kazał statku za 6M budować. Jak słyszę: spóźni się, problemy itp. to idę pakować manatki. Wbrew pozorom odzyskanie pieniędzy od Holendra nie jest trudne, a od Niemca jeszcze prostsze, podstawa to umowa o pracę i robienie na bieżąco kopii z Bordbucha.
G
gosc34Użytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
w Zegludze Śródlądowej liczy sie tylko jedno czy umiesz jeżdzić i znasz przepisy plywac możesz cale zycie z różnymi kapitanami w róznych krajach i różnie pisać.dorabiając przez agencje od czasu do czasu jadąc busem do pracy zauważylem ze jestem jedyną osobą która nieplywala na morzu z towarzystwa większosc to byli wlasnie marynarze z morza niestey szuwarowo bagienna to inna bajka tak naprawde dlatego są szmaty, woda, i szlauf przez nascie godzin ,natomiast ja osobiscie trzymam dystans do kapitana jak pisal kolega takie podejscie jest wyluczone i nieinteresuje mnie czy ma dlugi czy nie.To co napisalem to jest moja osobista sugestia.

i jeszcze pozwole sobie napisać pewną historie którą opowiadal mi kapitan pracowalem na bmce wtedy ze przyszedl do niego chlopak do pracy mówi dwa lata pracował u Niemca na barce i bylo baśniowo tak jak pisze kolega wyżej ostatnie trzy i pół miesiąca nieotrzymywal pensji z jakiś tam przyczyn.Pensji za prawie 4 miesiące nieotrzymal nigdy i zostal zwolniony z dnia na dzien.
Edytowany przez Apis dnia 18.12.2011, 15 lat temu
M
matrosUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
ja u holendra wstane o 5:30 lub 6ej zrzuce cumy i w koje do najbliższej śluzy lub ok 8:15 nast zrobie kawe i ide do sterówki z termosem na gadulca do 9ej 9:15 nast trochę sie pokręcę spr wode w aku, zaniose diesla do buksztrela i agregatu na dziób, ok 11ej śniadanie robie dla mnie i kapitana z godzinka zejdzie, nast znowu cos pokombinuje, albo i nie jesli nic nie ma do roboty, o 15ej kawka, a ok 16ej zaczynam robic obiad na 17tą dla mnie i wodza i po robocie jeśli nie ma śluz lub zaladunku lub wył ,latem troche malowanka, czasami posteruje na większej wodzie czy szerszym kanale lub jak szef mocno zmeczony bo bywaja dni ,że za sterem jedzie do 30 godz . Jak staniemy to wieczorkiem wcześniej ok 22ej to wieczorkiem zawsze piwko lub polska wodeczka zwłaszcza żołądkową gorzką lubi mój prezes i tak mi zleci 4 tyg. Barka stara 63 lata mieszkamy razem z tyłu w oddzielnych sypialniach, szef fajny nie wymysla glupich robot,traktuje mnie bardzo dobrze, moja rodzina byla u niego w holandii on ma zaproszenie do Polski ,żona kedyś u mnie na świętach Bożego narodzenia z synem byla i nowym roku, takze byla w wakacje 2 tyg bo jest nauczycielką i wtedy prawie nic nie robilem, kase nie zawsze mam na czas bo ma on duzo kredytu i długów i go rozumiem i mu wierzę bo nawet pokazuje mi wszystkie swoje wplywy i wydatki na 3 konta firmowe ,no i jakis to wszystko sie kręci. Wszystko zalezy gdzie sie trafi i nie mowmy ,że wszyscy holendrzy wymyślają glupie roboty, bo tak jak z polakami nie wszyscy to pijacy i zlodzieje. Kiedyś stałem przy tankowcu niemiecki bylo tam 2 polakow i czech nie pamietam nazwy bary bo to 4 lata temu bylo i tam to byl normalnie oboz pracy, niemiec traktowal ich jak niewolnikow, chlopaki zestresowanie kawa schodzili 10:00 i kilka sekund koniec kawy 10:14 i 40 sek żeby o 10:15 byc na pokladzie , nawet po pracy nie mogli ze mna pogadac nie mowiac, że im piwko proponowalem ,a tez wtedy bylem na tanku u holendra i ialem o niebo lepiej niz oni takze nie gadajmy tylko na holendrow.Pozdrawiam. Tak wyglada dzien bosmana -sternuka u mnie na łajbie
matros-str Krzysiek Skwara +48790488121 bunkerbarge ANTVERPIA
domel-d4domel-d4Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Wyjdzie znowu, że się chcę kłócić z mefiu;P choć tak nie jest:) Mefiu są ludzie, którzy znają już sytuację na niektórych łajbach w Holandii i wiedzą: Diff to nie miejsce dla normalnych ludzi. Ma to raczej związek z tym jaki jest właściciel. A chłopakom z Polski współczuję, że się tak długo bawili z pet-em we trzech. Pet to holenderska nazwa tego aluminiowego otoka na sterówce. Trafiłeś na ekstremalne dwa przypadki albo przekolorowałeś trochę. Nie chce mi się wierzyć, że trzech ludzi szlifowało i polerowało aluminium siedem godzin bo ja to robię sam w ciągu jednego dnia. Chyba, że pływają na statku o 23m szerokości z olbrzymią sterówką. Ale nie o to mi chodzi, opowiem mój dzień dzisiejszy, żeby nie było, że robię za pieniądze wszystko co mi każą, jak panienka przy drodze... Wstałem o 7.00, lało strasznie, obejrzałem spokojnie siatkówkę:( wyszedłem o 9.20 na pokład i umyłem co nieco na dziobie wykorzystując deszcz. Potem nie miałem nic do roboty (niby) więc pokręciłem się po maszynowniach. Przy okazji poprzecierałem maszyny szmatką, w ten sposób nie dopuszczam do tego żeby były uświnione. I tak dochodzimy do obiadu, który jem razem z szefami bo w ten sposób utrzymujemy więzi socjalne na burcie, choćby nie wiem co się działo te 45 minut spędzamy zawsze razem i mamy okazję porozmawiać o innych rzeczach niż praca. Nie wspomniałem może, że mówie po niderlandzku trochę lepiej niż: Kali chcieć jeść. Niech mi ktoś powie, że to jest złe podejście do obcowania na burcie jeżeli spędza się razem tyle czasu. No chyba, że jest się wyjątkowym odludkiem albo ani me, ani be. I jest to MOJA OSOBISTA opinia nie podlegająca dyskusji. Potem poszedłem do maszynowni poprzecierać różne rzeczy na ktore czasem nie ma czasu albo nie da się ich robić w czasie jazdy. W końcu ok 14 poszliśmy pod załadunek, 1400 ton węgla w EMO -> godzinka stania na pokładzie, razem z szefem. Po załadunku szybko splukałem najgorszy syf z pokładu. Tak słoną wodą, a jutro go umyję normalnie. teraz płyniemy do Dordrechtu, tam staniemy na kilka godzin, bo córka jednego z szefów ma urodziny. Staniemy, żeby to spokojnie uczcić przy torcie, kawie może kieliszku wina. A co do głupich pomysłów Holendrów, jedyne co mi dzisiaj kazał zrobić mój szef... to zrzucić cumy jak szliśmy pod załadunek. Wcześniej zapytał tylko co robię od rana... Powiem jeszcze tylko tyle odkąd w czerwcu dostałem zmiennika, którego zresztą znam bardzo dobrze, i w odpowiednim czasie przykładamy się do naszej pracy to teraz zostało nam mycie, czyszczenie, polerowanie:P A teraz idę świętować urodziny a potem zrobimy dzieciom Św. Mikołaja:)) TAK TEŻ WYGLĄDA DZIEŃ BOSMANA W HOLANDII
Pozdrawiam. Daniel Kotur. mts Pamir ...but why is the rum gone?? Smile
G
gosc34Użytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
witam Mefiu system 8 godz spisz 8 pracujesz mialem na tankierze i niepolecam nikomu 16 godz na dobe to zadurzo ale chętnych niebrak jak widać a drugi przypadek to chlopaki pewnie przez biuro pracują to sie wyciska z nich soki tak to jest niestety mozna pisac duzo ale trudniej dobrze trafic ja sam osobiscie schodzilem ze statku 2 razy raz u Polaka z bmki drugi raz z pchacza Noel w holandi jak niema sensu to niedyskutuje tylko schodze poprostu.
mefiumefiuUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
właśnie wracam z holandii( mam kurs rotterdam - lubbecke 80 km MLK) trochę postaliśmy w Neckerhafenie i trochę było tam barek i przez ciekawość zrobiłem wywiad z jedną holenderską barką tms Diff ma ona 135m pracuje tam 2 czechów i właściciel jezdza amsterdam roterdam. czesi zmieniają sie 3 na 3. zapytałem jak wygląda u nich dzien pracy i oto odpowiedź: my mamy tu dobrze pracujemy po 8 godzin jeden spi 8 godz a drugi robi 8 godz i tak non stop, jeden robi od 2.00 do 10.00 potem ten ma pauze a drugi pracuje od10.00 do 18.00 i potem ten pierwszy od 18 do 2.00, i to jest obojętne czy stoją czy plyną. I teraz mam pytanie czy to jest normalne?????????
Teraz drugi przypadek barka 135 m 3 polaków i wlaściciel nie mieli co robic i gadali ze mną on to zobaczył i kazał im tę aluminiową kantę wokół sterówki szlifowac papierem wodnym tę a potem wypastować pastą polerującą a było to 27.11 zimno wiało a oni 7 godz robili to. Takie są własnie dni bosmana na holenderskim statku. przykłady moge mnozyc i tez moge robić zdjęcia i tu wysyłac. pozdrawiam mefiu :)
PawkoPawkoPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Seehund, kiedy marzenie sie spelni to zmienie Opis;p

Jak praca wypali napisze jak wrazenia. Pozdrawiam Marynarze!
Paweł "Pawko" S.
Praca na Renie - marzenie.
T
ted35Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Pawko i z takim nastawieniem ""Kto nie ryzykuje ten nie zyje" powinno ci się udać nie zadawaj pytań a napisz jak wrócisz
2
S
SeehundUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
@Pawko. Chcesz na Renie pracować, czy tylko o nim marzyc ?
PawkoPawkoPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
gosc34 takich jak ty to ja juz sie nasluchalem, kazdy mi odradza jak na ten czas, ale zadzwonil do mnie ostatnio kolega z tego forum i zaproponowal prace na renie i powiedzial ze wcale nie jest tak strasznie. Przezylem 3miesiace na gornej odrze (od 06:00-22:00 na decku) to wydaje mi sie ze tam tez dam rade. A jesli nie to wroce, proste, warto sprobowac!
"Kto nie ryzykuje ten nie zyje"
Paweł "Pawko" S.
Praca na Renie - marzenie.
G
gosc34Użytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
Pawko musisz na oriencie byc jestes 21latkiem z malym doswiadczeniem zyciowym w branży wymagania wygórowane zdecydowanie ale dobrze Ci zrobi smak euro zobaczysz jak to jest !!!!
M
matrosUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
hej no i co tak temat zamilkl? Ja u holenndra 4 lata i czystych rzeczy nie myje,a nawet sezf mowi zeby nie myc za czesto pokladu bo agregat wtedy trzeba gonic ,a ropy szkoda i co Ty na to mefiu, a kwalifikacje u n iego tez podwyzszylem na sternika. Wszystko zalezy gdzie sie trafi . Pozdr
matros-str Krzysiek Skwara +48790488121 bunkerbarge ANTVERPIA
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies