O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Żegluga pod Odrze? Nie ma chętnych

Ostatnia aktualizacja 15 lat temu
grudzien70grudzien70Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Miałem okazję płynąć w tym roku z Kożla (Lasoki) w góre Odry łodzią o zanurzeniu 0,6m. Śluza Koźle zapewnia wiele frajdy ale jest i trochę wymagająca dla mniej doświadczonych sternikó ze względu na niewielką szerokosć (na podejściu jest ok 1,5 m wolnej wody na burtę). Do przepompowni ZAK płynie się komfortowo. Potem koło Ciska na zakręcie przed mostem jest troche kamieni i trzeba uważać. Dalej ok 1km powyzej ujścia Bierawki jest przemiał i przy stanie wody w Miedonii 175 cm nie pchałem sie wyżej. Gdyby pogłębić rzekę w kilku miejscach można by przejść do Raciborza taką jednostką jak "Radiator" z Mariny Lasoki. Jeśli w Raciborzu powstał by niewielki pomost dla kilku jednostek na bazie tamtejszego RZGW z sanitariatem, prądem i wodą to jestem przekonany, że przy odpowiedniej niewielkiej promocji, rejsy indywidualne weekendowe z Koźla (z noclegiem w Raciborzu) miały by wzięcie. Warto popatrzeć na braci Czechów i ich Kanał Bata. Tam można było wskrzesić turystykę wodną za unijne pieniądze. Nie wolno przy tym przeliczać wpływów z turystyki na pieniądze państwowe bo bilans nigdy się nie wyrówna gdyż wpływy z turystyki są wielopłaszczyznowe i niepoliczalne.
Nie można więc pierolić, że się nie da tylko trzeba ruszyć d..ę zza biurka i to zrobić!!!!!! Bo urzędnicy i Państwo jest dla nas, a nie odwrotnie !!!!!!!!
Edytowany przez grudzien70 dnia 17.09.2011, 15 lat temu
M
misjonarzNowicjusz Nowicjusz
Dodano 15 lat temu
Znam tego gascia o nazwisku Marzec.Mialem okazje pogadac z nim przez chwile, zastepowal wtedy pana Lagosza.Powinien lezec pod Paryzem jako wzor "niedasiow".
marek56marek56Użytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
Bo tak najlepiej. Nic przez lata nie robić, a potem rzewnie płakać, że potrzeba wielomilionowych nakładów. A poniewaz tych milionów na zawołanie nie ma, to... dalej nic nierobić.
Niech wszystko zarośnie, zamuli się, "zrenaturyzuje się". Problem się sam rozwiąże. To są urzędy odpowiedzialne za stan rzek i dróg wodnych ! - zgroza !!!
kojkojUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
Gdy przeczytałem to:
- Odra od Kędzierzyna do Raciborza jest żeglowna tylko z nazwy. Nie ma potrzeby ani zainteresowania, aby żeglowność przywrócić - mówił Mirosław Marzec, kierownik Zarządu Zlewni Górnej Odry w Raciborzu. O kanale Odra-Dunaj, który ewentualnie wymusiłby inwestycje na raciborskim odcinku, kierownik mówił jako "o odległej perspektywie". Przyznał, co prawda, że być może dałoby się u nas wykorzystać Odrę do celów turystycznych (przed wojną w Raciborzu po tzw. starej Odrze kursowały statki wycieczkowe), ale to i tak wymagałoby wielomilionowych nakładów, a na ten państwa nie stać. Temat żeglowności musi więc póki co pozostać w sferze postulatu.

Ta wypowiedź rozłożyła mnie na łopatki - brawo RZGW Gliwice!!! "świetny fachowiec" !!!!
Odbudowa zabudowy regulacyjnej, to w pierwszej kolejności:
- zabezpieczenie przeciwpowodziowe,
w drugiej
- poprawienie warunków nawigacyjnych.

"ale to i tak wymagałoby wielomilionowych nakładów, a na ten państwa nie stać." - to na co nam takie państwo? a zwłaszcza RZGW Gliwice?


januszbnjanuszbnDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano 15 lat temu
Na stronie 'Nasz Raciborz.pl' ukazał się tekst pod tytułem jak wyżej.
http://www.naszraciborz.pl/aktualnosc...nchor_down
Miesza się tu szczerość do bólu:
'- Odra od Kędzierzyna do Raciborza jest żeglowna tylko z nazwy. Nie ma potrzeby ani zainteresowania, aby żeglowność przywrócić - mówił Mirosław Marzec, kierownik Zarządu Zlewni Górnej Odry w Raciborzu.'
i ignorancja bądź kompletna nieznajomość tematu:
'Dodajmy, że w chwili obecnej żeglugę śródlądową prowadzi się na Kanale Gliwickim oraz jego odgałęzieniu, na Kanale Kędzierzyńskim. W administracji i utrzymaniu RZGW Gliwice pozostają rzeki i kanały żeglowne o łącznej długości 117,25 km, w tym: rzeka Odra na długości 39,9 km, rzeka Przemsza na długości 23,85 km, kanały Nowa Odra, Gliwicki i Kędzierzyński. Ważną arterię komunikacyjną dla gospodarki krajowej stanowi rzeka Odra i jej odgałęzienie, wybudowany w 1938 r. (lata 1934-1939) Kanał Gliwicki.'
Jak ważna to arteria dla gospodarki krajowej, w chwili obecnej i obecnym stanie, wszyscy widzą i wiedzą prócz piszącego.
Ostatnio dość często zaglądam na Kanał Kędzierzyński i nigdy tam nie widziałem niczego pływającego.
Być może jednak czegoś nowego się dowiem, jeśli koledzy mnie oświecą. Co miał autor na myśli pisząc o kanale Nowa Odra?
Janusz
Edytowany przez januszbn dnia 02.09.2011, 15 lat temu
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies