KAŻDY WYPOCZĄĆ CHCE OD CODZIENNOŚCI ,
OD SWYCH PETENTÓW , KLIENTÓW I GOŚCI
LECZ JAK SIĘ WYRWAĆ , MOŻE WIECIE , I GDZIE ,
ŻEBY ODPOCZĄĆ I WRESZCIE ROBIĆ CO SIĘ CHCE ?
JEŚLI MIESZKASZ NA PRZYKŁAD NAD MORZEM
MYŚLISZ , ŻE WYSKOK NAD WODĘ NIE POMOŻE !
I TU SIĘ MYLISZ BO W JORZE NA MAZURACH
WYPOCZNIESZ BARDZIEJ NIŻ W JURACIE , CHOĆ TO DZIURA .
BO WOKÓŁ JORY WIELKIEJ LASY TONĄ W GRZYBACH ,
W JEZIORZE TAŁTY ZAŚ PRZEBIERAĆ MOŻESZ W RYBACH ,
ZE STAWU ZBYCHA KARP KARPIA NA BRZEG WYPYCHA
A GALARETA Z KARPI TO DOPIERO PYCHA ...
JEŚLI ZAŚ JESTEŚ MIESZKAŃCEM WARSZAWY
W TYM WYPADKU TO ZUPEŁNIE NIE MA SPRAWY -
WSIADASZ ZA KÓŁKO , BIERZESZ ŻONĘ LUB KOCHANKĘ
PO TRZECH GODZINACH PIJESZ W JORZE PIERWSZĄ SZKLANKĘ .
BO WOKÓŁ JORY WIELKIEJ LASY TONĄ W GRZYBACH ,
W JEZIORZE TAŁTY ZAŚ PRZEBIERAĆ MOŻESZ W RYBACH ,
ZE STAWU ZBYCHA KARP KARPIA NA BRZEG WYPYCHA
A GALARETA Z KARPI TO DOPIERO PYCHA ...
PIĘĆDZIESIĄT LAT TO SMUTNY WIEK JEST DLA MĘŻCZYZNY
TU RWIE , TU BOLI , TU ZNÓW CZUJESZ STARE BLIZNY
EMERYTURY DLA NIEGO J E S Z C Z E NIE MAJĄ
A KOBIETY NIESTETY J U Ż NIE DAJĄ !
NIE MYŚL WIĘC O TYM I NIE KATUJ SIĘ , CHOLERA !
WSIADAJ W SAMOCHÓD , PRUJ DO JORY , DO SELERA .
BO WOKÓŁ JORY WIELKIEJ LASY TONĄ W GRZYBACH ,
W JEZIORZE TAŁTY ZAŚ PRZEBIERAĆ MOŻESZ W RYBACH ,
ZE STAWU ZBYCHA KARP KARPIA NA BRZEG WYPYCHA
A GALARETA Z KARPI TO DOPIERO PYCHA ...
TEN JEDEN WEEKEND W ROKU ZWIE SIĘ " K A R P I O B I C I E M"
WIĘC BĄDŹ TU Z NAMI A POCZUJESZ CO TO ŻYCIE.
BY POZNAĆ SMAK JUŻ LEGENDARNEJ GALARETY
MUSISZ DO JORY , DO SELERA WPAŚĆ NIESTETY .
BO WOKÓL JORY WIELKIEJ LASY TONĄ W GRZYBACH ,
W JEZIORZE TAŁTY ZAŚ PRZEBIERAĆ MOŻESZ W RYBACH ,
ZE STAWU ZBYCHA KARP KARPIA NA BRZEG WYPYCHA
A GALARETA Z KARPI TO DOPIERO PYCHA ..
Widzę, Staszku, że Ty potrafisz na różne sposoby ;)......i prozą, i rymem, ( refren 13-zgłoskowcem!!! ) a i "piórkiem i tuszem" ( kto nie oglądał tych pięknych stateczków, klifów, foczek , które wyszły spod Twojej ręki zdobiąc "Od rzek po oceany", ten wiele stracił! ).
Pozwalam sobie dopisać jedną zwrotkę "optymistyczną" , którą zaśpiewacie po "litrze" w miejsce tej "smutnej" , pijąc moje zdrowie, cha, cha, cha!!!
Pięćdziesiąt lat, to piękny wiek jest dla MĘŻCZYZNY!
Tu rwą, tu chcą, zagoiły się już blizny.
Kobiety zewsząd do koi się pchają
I swoje wdzięki za darmo oddają!
Ciesz się więc życiem, do przodu, cholera!
Wsiadaj w samochod i pruj do Selara!!!
Do obowiązkowego śpiewania i stosowania
Na zdrowie!:p
Zuzanna
BYĆ MOŻE TU RACJĘ MA NASZA ZUZANNA ,
ŻE "50" TO LICZBA NIEZBYT JEST FERALNA...
Z TYM PCHANIEM SIE DO KOI TO JEDNAK PRZESADA
WIĘKSZOŚC PCHAĆ SIĘ BOI , TYLKO DUŻO GADA .
NASZE PUSTE KOJE NA MAZURSKIEJ JORZE
CZEKAJĄ WIĘC NA TAKĄ CO CHCE NO I MOŻE .
WIĘC DALEJ DZIEWCZYNY , KOBIETY I PANNY
WSKAKUJCIE DO KOI , SŁUCHAJCIE ZUZANNY !!!
Twoją zwrotkę Zuzka napewno zaśpiewamy, tą też będziemy śpiewać....może któraś z obecnych pań się skusi ? Pozdrawiam Staszek.
Apis napisał/a:
Dwudziestego dnia stycznia , roku pamiętnego...
Zaprosił nas Kneź Janusz do pałacu swego.
Każdy tam mógł powiedzieć to, co tylko zechciał
Rownież się powygłupiać, nawet jeśli nie chciał....
I nawet nieobecni (chociaż zaproszeni)
Gościli tam przy stole i nie stali w sieni.
Wśród toastów wielu i okrzyków: "Na zdrowie!"
Światło dzienne mógł ujrzeć pomysł w każdej głowie.
Tak więc byla dyskusja o tym i o owym....
Chwilkę się też zajęto tematem "nienowym".
Lecz urok gospodarza, powab gospodyni
Uczynił, że sprawami dawno przebrzmiałymi
nikt się już nie zajmował - wszak czas karnawału
prowokuje nas raczej do uciech nawału.
I te czarowne dźwięki Jankiela gitary
Spłynęły na nas wszystkich jak najwieksze czary.
Poloneza czas zacząć. Gospodarz wyrusza.
Zawinąwszy pod boki wyloty kontusza
poprowadził do tańca wszystkie nasze damy.
My, majtkowie zaś za nim wraz w pląsy ruszamy
Nie dając sie uprzedzić hołocie, co z dala
Niczym kibic natrętny zawsze się wpi....dala
Wypuszczając wciąż na nas jako czarną wronę
Niesmiertelny już temat "ataku na stronę".
Dwudziestego więc stycznia - mój drogi kolego
Bawiliśmy się na przekór wrogom Skippery'ego.
"Mały Książę" zaś urósł w rozmiary giganta
Miażdżącego nieprawość jak walec - trabanta.
Od dziś tylko humor i wesołość sprawia,
że na widok złych trolli nie puszczamy pawia.
Tak więc wznieśmy ten toast tak miły w tym gronie:
Janusz i Elżbieta - panujcie na tronie!
Andrzeju! Wczoraj w nocy odkryłam tę Biesiadną XIII Księgę naszego Narodowego Poematu i z wielką przyjemnością wyciągnęłam ją na światlo dzienne ku miłemu przypomnieniu tym bardziej, że wspominasz w niej "nieobecnych ( chociaż zaproszonych ). Dziękuję :p
Okazuje się, że i Ty potrafisz na różne sposoby ;).... piękną, staranną prozą, wierszem i to jakim! pędzlem, gitarą, głosem......Tyle tego w JEDNYM!!! Czy jeszcze masz jakąś umiejętność, o której świat nie wie?
zuzanna napisał/a:
Okazuje się, że i Ty potrafisz na różne sposoby ;).... piękną, staranną prozą, wierszem i to jakim! pędzlem, gitarą, głosem......Tyle tego w JEDNYM!!! Czy jeszcze masz jakąś umiejętność, o której świat nie wie?
Ja znam kilka umiejętności Andrzeja, ale tak publicznie.... jakoś nie wypada...... :)
Myślę, droga Zuzanno, że jednak nie trzeba.... tajemnice są najbardziej ekscytujące.... czyż nie? Zbytnie wyluzowanie w wypowiedzi mogłoby je uczynić mniej pociągającymi... Poza tym Kapitan mógłby poczuć się "nagi" :) A tego przecież nie chcemy...
Andrzej....jestem w szoku!!! Toż to majstersztyk !!!Gratulacje. Jestem z Ciebie dumny (mogę?).
Dziewczyny, te okrutne podpuszczaczki!!! Jedna to nawet chciała wydobyć od Małgosi tajemnice alkowy (nie wiem co to alkowa ale jak się dowiem to jeszcze bardziej będę namawiał Małgosię (Małą Gosię),żeby za nic nie puściła farby). A poza tym wszyscy zdrowi. Dla dziewczyn buziaki dla Andrzeja "dzida" czyli uścisk dłoni.S.;)
Ach.... Bądź-że dumny ze mnie.... W końcu mamy w genach takie teżetesiowskie podejście do rzeczywistości i wszelkie inne uzdolnienia....
Alkowa to jest takie urządzenie podobne do alkomatu....
Jedynie zamiast dmuchać w rurkę....
Skala pokazuje zaś promille... udomowienia mężczyzny przez kobietę....
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Jestem więc dumny ,że mam takiego kolegę jak Ty Andrzeju!!!
Każdy by chciał a ja mam.
Na "Karpiobicie" wyobraź sobie nie jadę.......W tym czasie będę rozpoznawał bojem teściów mojej córki w Niemczech. A,że (jak mawiał Tomuś Czereśniak z "Pancernych") "Niemiec zawsze z pełnego wychlapie",nie boję się tej polsko-niemieckiej konfrontacji. Zobaczymy jak daleko jestem dzielnym patriotą. Pozdrawiam Staszek.
Lepiej jest po rzekach pływać,
Niż w środę iść na piwo.
Jakby co to jestem mistrzem rymu "białego"
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. nie możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies