O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Jak wyglada dzien bosmana w holandii?

Ostatnia aktualizacja 7 lat temu
PawkoPawkoPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Dzieki mareczku, ze tez dodales troche od siebie jak to wyglada na Górnej Odrze, wszystko co napisales jest w 100% prawda. Wiec mowisz, ze tur juz nie plywa, szkoda, nie wiem czy uda sie ruszyc bo ciezko bedzie znalezc zaloge. Dzieki tez za mile slowko o mnie:) Teraz jestem w szczecinie, ale jak wroce to odezwe sie do ciebie zeby wpasc pogadac:)
Hellioz sory ze nie zadzwonilem ale wczesniej nie zagladalem na forum, teraz jestem w berlinie i jak wroce to zadzwonie, jesli bedziesz w polsce oczywiscie, w szczecinie bede za 4dni bo musimy czekac na puste bareczki a zrobily sie male problemy. Mozesz napisac na jakim typie statku jestes? Jestescie na zmianie w 3 czy 2? Tak samo jak ty nie chce pracowac jak "ROBOL", j. niemiecki co prawda mam do douczenia ale juz studiuje slowka itp.
Paweł "Pawko" S.
Praca na Renie - marzenie.
mefiumefiuUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
jeśli ktoś chce się nauczyć dobrze myć statek i malować to w holandii na pewno tego się nauczy, natomiast o jezdzie może zapomnieć.
MisiordonMisiordonPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Wszystko w geście kapitana i jak już niektórzy wspomnieli, własnych chęci. Ja pływam u Belga i nie mam problemów z "dorwaniem się" do steru. Jeśli robota skończona to mogę iść na mostek posterować. Wiadomo, że nie codziennie się chce. W godzinach pracy na pewno niewielu kapitanów daje sterować ale nie można mówić, że mamy "jeździć" tylko na szmacie i pędzlu. Wszystko kwestia charakteru i ambicji. Pozdrawiam użytkowników portalu !
domel-d4domel-d4Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Może nie do końca na temat, ale odezwę się bo niektóre wypowiedzi są za bardzo obiektywne i nie zgadzają się z tym czego samemu doświadczyłem. Osobiście przez jedenaście lat pływam z Holendrami i na szczęscie nie pracowałem przez pośrednika i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał, choć nikt nie wie do czego nas kiedyś życie zmusi, ale kilku moich bliskich kolegów musiało z ich usług korzystać i żaden z nich nie był z tej współpracy zadowolony. Dlatego popieram słowa Teosa na ten temat. Mefiu to co Ty piszesz o Holendrach jest poparte wybacz, że tak to określę, zbyt krótką z nimi współpracą i ze względu na to masz błędne wyobrażenie. Nie chcę się tu na forum o to kłócić ale moje prywatne zdanie na ich temat jest inne. Ja od sześciu lat pracuję dla Holendra na jednej łajbie i jestem zadowolony. Mycie czystych rzeczy, bo to czasami jest prawda, wynika z innego ich podejścia do rzeczy. Zwróć uwagę, że na holenderskiej łajbie najczęściej jeździsz z właścicielem a w niemieckiej firmie raczej nie. Często jest to inwestycja ich życia więc dbają o nią jak mogą, naszymi rękoma. Do tego technologicznie flota holenderska jest dużo dalej niż ta niemiecka dlatego gdy porównuje moje początki w zawodzie z tym co mam teraz to praktycznie nie wiele zostało mi obowiązków. Jeżeli chodzi o jazdę to zależy od podejścia właściciela do statku... mój mnie prosi czasami żebym chciał jeździć a w okresie urlopowym siedzę na sterówce całymi dniami. Konkluzja z tych moich wypocin jest taka, że czy w Holandii czy w Niemczech dużo zależy od tego z kim pracujesz, na jakich ludzi trafisz. Bo co człowiek to inny charakter.
Pozdrawiam. Daniel Kotur. mts Pamir ...but why is the rum gone?? Smile
mefiumefiuUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
każdy ma inne podejscie : jedni jadą na zachód aby narobić się a inni jadą na zachód aby zarobić i tu jest różnica :)
domel-d4domel-d4Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Fakycznie post, który się tu znajdował był nie na temat :( Na szczęscie są ludzie, którzy nie dają sie ponieść emocjom i potrafią na to zwrócić uwagę innym. Przepraszam jeżeli swoją wypowiedzią kogokolwiek uraziłem, szczególnie Ciebie Mefiu, bo nie byl to mój cel. W następnym moim poście znajduje się wszystko co powinienem był na ten temat powiedzieć.
Pozdrawiam. Daniel Kotur. mts Pamir ...but why is the rum gone?? Smile
Edytowany przez domel-d4 dnia 16.11.2011, 15 lat temu
domel-d4domel-d4Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
jednego nie dodałem.. znam wiele łajb w Holandii z Polakami na pokładzie, wszyscy pracujemy po kilka ładnych lat dla jednego szefa bez pośredników a świadczy to tylko o jednym, że nie jest nam źle. Wiem, że nie każdy od razu może zacząć u tego jedynego ,najlepszego, super szefa ale moje stanowisko w tej kwestii jest takie: potrzebujesz kasy, /jak większość z nas/ nie możesz dostać teraz roboty bezpośrednio, spróbuj przez pośrednika bo jest to przynajmniej punkt zaczepienia. Wielu armatorów zatrudnia potem marynarzy bezpośrednio bez usług agencji. Jest jeden warunek... pokaż, że się nadajesz do tej pracy a nie, że przyjechałeś po pieniądze bo to każdy pracodawca wyczuje szybciej niż zapamięta Twoje nazwisko.
Pozdrawiam. Daniel Kotur. mts Pamir ...but why is the rum gone?? Smile
mefiumefiuUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
ja do leni sie nie zaliczam wiedzą o tym ci co mnie znają. Obecnie jeżdze na DT 50 jest nas tam 3 na zmianie kapitan i 2 sterników (bo jest to 100 m statek) jeździmy po 14 godz. U nas praca polega na: jeździe - jeździmy w trójkę na zmiany po 3 godz, załadunku i wyładunku (latem pomalowaliśmy cały statek). mamy długie kursy bo gł z magdeburga do roterdamu. U nas jest tak że nie robi sie głupich rzeczy (nie myje sie czystego pokładu - bo po co?, nie myje sie czystych maszyn bo po co?) U nas robi się tylko to co jest potrzebne. I tym sie różni praca u niemca. A brzucha dużego nie mam :)
mefiumefiuUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
domel: na ulicy stoją panienki i jak im się zaplaci to też robią wszystko (jesli nie wiesz to sprawdź ), nie mów mi abym się zaprzyjaźniał z rodzinami holendrów ja mam swoją rodzine : zone córkę i to jest moja zaprzyjazniona rodzina. Nie ucz mnie pracy na łodzi (barce) bo mnie mniał kto uczyć (mam ojca który od 22 lat jest kapitanem ). Mnie praca marynarza fascynuje jest to piękny zawód, byłem na holenderskim statku i mi to OBRZYDŁO.Nie lubie robić głupich prac. holender przyjął mnie wtedy za sternika bo była to barka 86 m i musi być sternik bo takie są przepisy(A1 14 godz kapitan i sternik.Tylko raz było 14 godz bo śluze zamkneli na DEK), ale u holendra powinni pracowac tylko deksmani aby wypływać godziny a potem uciekać do niemców aby podnosić sobie kwalifikacje z marynarza na bosmana , sternika a potem robić patenty. Dlatego PAWKO nie idź do holendra bo tam nić sie nie nauczysz (poza myciem czystych rzeczy).szkoda ze nie zalogowałes sie 4 tyg temu to bym cie wziął do mnie na łajbe bo wtedy potrzebowaliśmy człowieka, a widze że masz charakter i chcesz się uczyć jeździć.
Pozdrawiam brać marynarską, która chce być prawdziwymi marynarzami i chce podnosić swoje kwalifikacje :)
Edytowany przez mefiu dnia 16.11.2011, 15 lat temu
G
gosc34Użytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
witam widze ze sobie tak tutaj gawędzicie o tym i owym to i ja dorzuce cos od siebie.Moj stary ma wszystkie mozliwe papiery żeglugi sródlądowej byl dzierżawcą bizona przez 10 lat jeden rok pracy z nim dal mi popalic ostro po nerwach niedarzymy sie sympatią wogóle także napewno róznie mozna trafic u holendrow plywam od czasu do czasu znam troche ich język poniewaz mieszkalem tam pare lat i podchodze do pracy tak ze robie swoje i niewychylam sie wogole z niczym myje czyszcze itp w polsce natomiast zapierdalam za sterem i ucze sie caly czas moim priorytetem jest zrobic kapitana i kupic starego trupa na kredyt chociarz bmke i zapiepszac u siebie zobaczymy ,u niemcow prace odradzam to moje osobiste stwierdzenie ale kazdy robi jak mu dobrze a prawdy jak jest naprawde niepowie nikt ,niektorzy zlapali Pana Boga z nogi i daj im Bozia zdrowie .
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano 15 lat temu
Panowie odchodzicie od tematu, zaczynacie bluzgać, opisywać własne emocje i obniżać poziom merytoryczny portalu.

Daję wam dwa dni na poprawienie tekstu (przycisk "Zmień" pod każdym postem do tego służy) czyli usunięcie słów uznanych za niecenzuralne i stosowanie się do regulaminu
http://www.zeglug...?page_id=7

ogólnego dla załogi: pkt 6
dla forum: pkt.7

Ponadto wasze posty nadają się bardziej do tematu "jak wygląda dzień pracy..." - http://www.zeglug...ad_id=1361 , a nie tu gdzie dyskutuje się o agencjach pośrednictwa. Proszę się tam przenieść z tą dyskusją, a te posty po poprawieniu przez Was pisowni tam przeniosę też.

Pora czytać i stosować regulamin. Posty nie na temat będę usuwał bez litości. Nie róbcie bałaganu na naszym statku bo przecież miłujecie porządek na pokładzie, nieprawdaż? NA razie "ustawiacie pudła ze szmatami" gdzie popadnie...
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Edytowany przez Apis dnia 16.11.2011, 15 lat temu
PawkoPawkoPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Misiordon mam do ciebie takie male pytanko odnosnie zeglugi w belgii: czy stan wod (czystosc) jest dobry? bo slyszalem ze woda wyglada tam tak jak w Gliwicach (czytaj: czarna jak wegiel), czy to prawda?
Mam jeszcze rowniez jedno pytanie w sprawie pracy u niemca, chodzi mi tutaj o to czy czysci sie czysty statek, myje czysta maszynownie itp.? Bo jak dla mnie to jesli kapitan karze to trzeba to zrobic, ale czy to ma sens? dzieki z gory
Paweł "Pawko" S.
Praca na Renie - marzenie.
dyzmadyzmaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Do Pawko: jeżeli masz ochotę pojeździć u Holendra , łatwo się załapiesz przez Gerwil Crewing Polska Sp. z o.o. z Poznania. Ja pojechałem od nich, warunki ok., można potem potargować. A na jakiego kapitana trafisz? Loteria. Z pracą, jak piszą wyżej, ale dasz sobie radę. Też jestem ze Szczecina. Pozdrawiam.
Fortuna toczy się kołem, pod kołem to pojąłem!
Marek Nikodem TŻŚ '72
domel-d4domel-d4Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Pawko.. Czystość wody w Belgii to jest szeroki temat... Zjeździłem tankowcem Belgię dookoła z pólnocy na południe, ze wschodu na zachód. Nie jechałem tylko nigdy Maas-em od Namur na południe w stronę Francji. I faktycznie znam miejsce w którym się kiedyś przeraziłem... woda była tak czarna jak węgiel od zalegającego na dnie kanału miału. Płukałem wtedy pokład i dojechaliśmy do miejsca rozładunku, rzuciłem wąż za burtę i poszedłem cumować, jak wróciłem do węża, który zdążył wskoczyć na pokład mogłem szufelką ładować miał do worków :) ale zdarzyło się to tylko jeden raz w okolicach Charlerois. Poza tym na wodę nie można narzekać, nadaje się do mycia pokładu ;) ale nie wszędzie byłbym w stanie skoczyć za burtę aby sobie popływać :(
Pozdrawiam. Daniel Kotur. mts Pamir ...but why is the rum gone?? Smile
T
ted35Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Kolego Pawko zacznę trochę sarkastycznie nikt na forum nie pomoże w tak dziwnych pytaniach, co do pracy każdy z nas ma jakiś układ już wyrobiony na statku i nie ważne czy to u holendra niemca czy chińczyka możesz trafić na barkę gdzie twój zmiennik będzie się równo opie.... a ciebie będą ścigać co do pytań mycia i malowania jak masz luz sam będziesz szukał coś do roboty bo inaczej wysiedzieć w budzie 24godz nie da rady proponuje złap się z jakieś agencji na początek zobaczysz co i jak zawsze do domu po 2 dniach możesz śmignąć jak będzie lipa. Jak chcą abyś mył to myj jak chcą myć maszyne myj jak się uprą i tak nic nie zrobisz, jak wyzywają daj w more:)
2
PawkoPawkoPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
ted35, moze i troche dziwne pytanie, ale jestem bardzo ciekawski i dlatego zadaje duzo pytan, czasem i troche glupie. Ale jak juz odezwales sie w tym temacie, to moglbys rowniez napisac jak wyglada twoj dzien na lajbie za granica, jesli oczywiscie plywasz poza granicami bo tego nie wiem.
Paweł "Pawko" S.
Praca na Renie - marzenie.
M
matrosUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
hej Tadziu no i znowu masz racje ha ha .Pawko jest tak jak Ci piszą wszystko zależy gdzie trafisz ja do niedawna mocno się opiedrd.... przez prawie 3 lata, łajba stara 63 lata ,kapitnow przerobilem ponad 20 i nic tam prawie nie robilem, troche malowanko,skrobanko itd.za sterem moglem jezdzic kiedy chcialem,a teraz moj szef zatrudnil nowego kapitana na kontrakt 3 tyg na tydz mlodego holendra no i troche zaczal scigac,ale tak jak mowi ted 35 kaza robie,aby tylko 28 dni zlecialo i kasa na koncie byla, najwazniejsze zebys wyrobil sobie uklad i dobre warunki wynegocjowal.Pozdr Cie , Teda i wszystkich lodziarzy
matros-str Krzysiek Skwara +48790488121 bunkerbarge ANTVERPIA
M
matrosUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
hej no i co tak temat zamilkl? Ja u holenndra 4 lata i czystych rzeczy nie myje,a nawet sezf mowi zeby nie myc za czesto pokladu bo agregat wtedy trzeba gonic ,a ropy szkoda i co Ty na to mefiu, a kwalifikacje u n iego tez podwyzszylem na sternika. Wszystko zalezy gdzie sie trafi . Pozdr
matros-str Krzysiek Skwara +48790488121 bunkerbarge ANTVERPIA
G
gosc34Użytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
Pawko musisz na oriencie byc jestes 21latkiem z malym doswiadczeniem zyciowym w branży wymagania wygórowane zdecydowanie ale dobrze Ci zrobi smak euro zobaczysz jak to jest !!!!
PawkoPawkoPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
gosc34 takich jak ty to ja juz sie nasluchalem, kazdy mi odradza jak na ten czas, ale zadzwonil do mnie ostatnio kolega z tego forum i zaproponowal prace na renie i powiedzial ze wcale nie jest tak strasznie. Przezylem 3miesiace na gornej odrze (od 06:00-22:00 na decku) to wydaje mi sie ze tam tez dam rade. A jesli nie to wroce, proste, warto sprobowac!
"Kto nie ryzykuje ten nie zyje"
Paweł "Pawko" S.
Praca na Renie - marzenie.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies