Witam! Szukam Junaka lub jakiś stary Polski, Czeski lub Rosyjski motocykl.
Oczywiście mam nadzieję że nikt z załogi nie obrazi się o motocyklowe ogłoszenie na naszej stronie.
@bruno: Spóźnił się Pan Kapitanie jeden rok. Mój czas się kończy, więc wiele przedmiotów pooddawałem w dobre ręce, m.i. "Junaka" - silnik kompletny, rama - brakowało tylko kół. To był "złoty" motocykl! Żałuję!
Mój czas się kończy, więc wiele przedmiotów pooddawałem w dobre ręce, m.i. "Junaka"
Wielce Szanowny Panie Adamie. Niechcący przeczytałem tę wiadomość. Piszę niechcący, bo nie dotyczyła sprawy z kręgu moich zainteresowań, ale przeczytałem. Zastanawia mnie powód, dla którego Pana odpowiedź tchnie pesymizmem i oznacza rezygnację. Nie chcę, nie mogę tego przyjąć do wiadomości. Jestem przekonany, że ma Pan jeszcze wiele do zrobienia, tu dla nas, dla żeglugi, zapewne ma Pan też plany dotyczące własnej Osoby. Nie powinno się tak łatwo rezygnować i poddawać, nawet wtedy, gdy ciało trochę odmawia posłuszeństwa, albo odniesiony uraz nieco ogranicza ruchliwość. Bardzo proszę, nie poddawać się!
Pozdrawiam Pana bardzo, bardzo serdecznie i życzę wytrwałości i hartu ducha w walce z przeciwnościami losu.
@ARes. Panie Adamie rezygnacja z jazdy Junakiem, mimo sprawnego silnika i super ramy, ale bez kół jest ze wszech miar bardzo rozsądne. Serdecznie pozdrawiam . Seehund.
Na Junaku nie jeździłem od 30 lat, ale tak go kochałem - zwłaszcza jego rasowy "gang", że nie mogłem się go pozbyć. Miałem też Urala z koszem, ale mi go ukradli. Potem przesiadłem się do Poloneza któremu jestem wierny. Trzecim z kolei Atu+ jeżdżę już 10 lat i nic się w nim nie dzieje pomimo, że musiał biedak przelecieć pół Europy. Od dwóch tygodni za kierownicą już nie siadam, ale nie poddając się (@przylodz - dziękuję!) zaczynam walkę z chorobą i samym sobą.
Pozdrawiam z podziękowaniem za psychiczne wsparcie - ARes.
PS. @bruno: A co do Junaka - to nowy właściciel pięknie polakierował bak, ramę i widelec. Silnik stoi u niego na stojaku i już pracuje. Wiosną weźmie udział w zlocie oldtimerów.
Edytowany przez Adam Reszka dnia 17.01.2011, 16 lat temu
Panie Adamie! Życie płata nam często różne figle. Zaskakuje nas na każdym kroku niespodziewanym obrotem różnych spraw. Obrotem, zazwyczaj na lepsze:)
Co do motocykli- mam siostrzany model Urala, Dniepr K-750 z 55 roku też z koszem, ale od dzieciństwa marzyłem o Junaku... I dalej marzę.
@bruno. Znalazłem coś takiego: http://allegro.pl/junak-m10-i13976975...97517.html. Na Allegro jest tego więcej. Podobno też w Szczecinie produkuje się na bazie starego projektu nowego Junaka. Czytałem o tym w prasie. Ma ogromne wzięcie.
Czołem,
Aktualnie na stronie autotrader.pl jest 11 ofert sprzedaży Junaka z różnych lat i w różnym stanie. Można też wybierać w innych markach. Wydawnictwo Dizmar z Radomia do niedawna wydawało gazetę z ogłoszeniami (może wydaje ją nadal?) o sprzedaży matocykli, więcwarto nawiązać kontakt.
Powodzenia!
Adam zradomia
PS Jako mlodzieniec marzylem wojskowym uralu z koszem jaki mial mój sąsaid, ale 10tys. w 78r. to byl dla mnie majatek!
Wszystkie aukcje internetowe z Junakami są mi znane. Szukam raczej czegoś z poza Allegro i Internetu. 8-16 tys za junaka, to zdecydowanie za dużo a wszystko co tańsze jest albo nie kompletne albo bez dokumentów.
Nowe motocykle z logo Junaka na baku, to chińszczyzna niemająca nic wspólnego z tym motocyklem, prócz tego ze ma Polskie nalepki i w Polsce jest składana jest to całkiem inny motocykl. Ktoś po prostu chce zarobić na legendzie :)
W życiu miałem kilkanaście różnych motocykli. Obecnie mam 4 i jestem w trakcie restaurowania WSK Kobuz.
Moto-giełdę Dizmar też znam ale jakoś ciężko mi ją teraz kupić w moim mieście.
Niemniej jednak dziękuje Panowie za informacje.
Sprawa zdaje się być beznadziejna.Motki z peerelu po zaniechaniu ich produkcji zalegały garaże,stodoły i szopy itp. Ich jakość była mierna i bez wielkiego samozaparcia trudno było je eksploatować. W latach 80 cięto je i przerabiano na wiejskie łunochody do wożenia gnoju lub na choppery udające harleye. Prawie nikomu nie przychodziło do głowy że można je nazwać kultowymi.Dopiero w połowie lat 90-tych kiedy dostępne zaczęły być stare japończyki, cięcia zaprzestano.Na to co się uchowało zaczęto spoglądać inaczej. Wzrosła świadomość motocyklistów - zasługa fachowej prasy /ŚM i Motocykle itp/ Moda na oldtaimery spowodowała wzrost cen nawet na te pogardzane, zwłaszcza w okresie fiacikowym, motury. Utrafić coś godnego uwagi i za nieduże pieniądze będzie ciężko. Nu probowat' nada. Pozdrówki MK - /r1150gs/
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies