"SEIMA" zbudowana została w 1908 roku w stoczni Gebruder Wiemann w Brandenburgu dla Franza Lietzmanna z miejscowości Lehnin jako "EINTRACHT". Nr bud. 85. Jej parametry to: długość:19,92 m, szerokośc: 4,10 m. zanurzenie: 1,45 m. Maszyna parowa o mocy 1oo KM. W styczniu 1914 roku trafia do Davida Wernstedta z miejscowości Parey. Od 1916 roku w Militar Kanal Direktion Brussel. W 1918 roku zwrócona. W 1945 roku w radzieckiej SOAG jako SEIMA;
rok76 napisał/a:
niestety , mimo bunczucznej zapowiedzi, ze odwiedzem Seimkem i zapytam jom o zdrowie, z powodow licznych, np ........ wrodzone lenistwo postempujonce , nie odwiedzilem jeszcze Seimki
Najistotniejszy to chyba ten ostatni powód, a reszta pachnie mi dorabianiem ideologii. Nie składanie meldunków przez 14 dni to już chyba gruba przesada i liczymy na to, że to było ostatni raz....no !!!
Co do pobudzania szarych komórek to masz rację. Ważne jest żeby wiedzieć o co wujka Googla zapytać, a do tego potrzebna jest znajomość języka, choć w minimalnym stopniu. Zapewne nie tylko ja .... ani w ząb. Usiłowałem czegoś się nauczyć, ale natychmiast zwoje mi sie przegrzewały i pozostałem przy angielskim.
Czekamy na dalsze meldunki ... J 76 i sprawujcie sie dobrze.
Tylko trzeba tez brac pod uwage że wujcio google nie ma czasu uaktualnic tych zdjec staelitarnych i krotko mowiac sa z przed kilku lat.Co prawda muru berlińskiego razcej nie zobaczymy ale trzeba przyjąc lekka poprawke:]
Cześć Zu,
może za bardzo hołubiłaś i się chłop przestraszył :D:D
A tak przy okazji proponuję ustalić raz na zawsze że nie ma możliwości likwidowania wątków nawet gdy się człowiek na cały świat obrazi.
W końcu nawet skasowanie własnych wypowiedzi robi już niezły bałagan na forum bo odpowiedzi tracą sens ;-(
No cóż postąpił jak postąpił. Obraził się i zabrał zabawki ze sobą. Choć nie znam powodów To chyba nie tak powinno wyglądać rozstanie. Co do edytowania to może być problem. Ja w swoich postach miał bym spory kłopot np. korekta uzupełnienie. A jeżeli to miałby robić tylko Andrzej to fakt nie będzie miał za dużo czasu. A tak przy okazji kto mi buchnął "medal' ?.
Valdemaras napisał/a:
A tak przy okazji kto mi buchnął "medal' ?.
Aktualizacja wersji silnika PHP spowodowała troszkę zamieszania. Ochrona przed tzw. exploitami czyli czynnikami umożliwiającymi atak hackerski na treść strony spowodował, że niektóre funkcje zostały zablokowane a niektóre pliki główne zastapione innymi. Tak był z plikami forum, które są najbardziej "wrażliwe" na zagrożenia. Powoli wszystko odtwarzam i medale wrócą na miejsce.
Waldek ma rację: gdybym zablokował możliwość edytowania (w tym także usuwania) własnych postów użytkownikom - dostałbym "fioła" z poprawkami zgłaszanymi przez PW lub email. Dlatego - niestety - możliwy był przypadek Zbyszka H., który SAM usunał swoje posty z tego wątku wraz z pięknymi obrazkami. Mówi się trudno.
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Apis napisał/a:
Waldek ma rację: gdybym zablokował możliwość edytowania (w tym także usuwania) własnych postów użytkownikom - dostałbym "fioła" z poprawkami zgłaszanymi przez PW lub email. Dlatego - niestety - możliwy był przypadek Zbyszka H., który SAM usunał swoje posty z tego wątku wraz z pięknymi obrazkami. Mówi się trudno.
A czy w tej wersji jest możliwość ustawienia edycji tylko przez jakiś czas? To zapobiegloby usuwaniu postów, minusem mogłoby być odpowiadanie samemu sobie w przypadku jakiś uzupełnień do już wysłanego posta.
Sytuacja została opanowana. Poprzez przywrócenie forum podstawowego, okrojonego z różnych dodatkowych funkcji (zmiany wyglądu, ostrzeżenia lub nagrody itp) ustaliłem, że autor może swój tekst edytować (poprawiać, zmieniać) ale nie może go usunąć.
Wracamy więc do tematu "Stare ale jare" i zamieszczajmy tutaj informacje o rzecznych oldtimerach pozostających nadal w eksploatacji lub będących choćby "pomnikami minionej epoki".
Pozdrawiam
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Ja wątpię czy coś się zachowało na obszarze dawnego ZSRR z tamtych czasów.
Oni wszystko wywozili, co się dało ruszyć, ale nie sądzę, aby ktoś o to potem dbał i dalej zachował. Odnalezienie czegoś i sprowadzenie graniczy z cudem.
bylem na Kunie w sierpnu 2008 w Szczecinie cumowala przy dworcu PKP nieznam nazwy nabrzeza jestem z Gdanska Statek CODOWNY niewiarygodne iz to sie udalo zycze dalszych sukcesow
Widziałem ten zacny statek o dżwięcznej nazwie ,KUNA'',w Gorzowskim porcie w2007 r.Stałem i podziwiałem tego 100 tu latka.Następnego dnia spieszylem idąc gen. ,,KUTRZEBA'' ,do NOWEJ SOLI .Przyrzekłem sobie, że wrócę tu jeszcze, aby nasycić się sylwetką,tego pięknego lodołamacza.Plywałem na lodołamaczach na Wisle ,może dlatego ,,KUNA'', wzbudziła mój zachwyt.Po 2uch tygodniach,wrócilem ale było już ciemno i póżno,nie dowiedziałem, o ,,KUNIE'',niczego więcej.Dopiero w maju 2008 rw Słubickim porcie na Odrze ,pan EMST PAULI stojący swoją białą łajbą [niemiec],w lużnej rozmowie wspomnial o mającej dziś nocować w Słubickim porcie ,,KUNIE'', no i rzeczywiście, o godz. 18,00, wspaniała, jak księzniczka weszła do portu, ale cuż z tego kpt.JUREK nie miał dla nas czasu, zaledwie się przywital,udając się do Gorzowa, a tak bardzo chciałem,pogawędzic o starej i nowej żegludze.Będę szczery ogrom pracy włożony przez pana w odresteurowaniu z zatopionego wraku i doprowadzeniu do stanu obecnego ,tej pięknej ,,KUNY'',to cud,na miarę stulecia. Z poważaniem wislak z PłOCKA.
Stanisław Fidelis
Edytowany przez Fidelis dnia 02.05.2009, 17 lat temu
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies