Na stronie 'Nasz Raciborz.pl' ukazał się tekst pod tytułem jak wyżej.
http://www.naszraciborz.pl/aktualnosc...nchor_down
Miesza się tu szczerość do bólu:
'- Odra od Kędzierzyna do Raciborza jest żeglowna tylko z nazwy. Nie ma potrzeby ani zainteresowania, aby żeglowność przywrócić - mówił Mirosław Marzec, kierownik Zarządu Zlewni Górnej Odry w Raciborzu.'
i ignorancja bądź kompletna nieznajomość tematu:
'Dodajmy, że w chwili obecnej żeglugę śródlądową prowadzi się na Kanale Gliwickim oraz jego odgałęzieniu, na Kanale Kędzierzyńskim. W administracji i utrzymaniu RZGW Gliwice pozostają rzeki i kanały żeglowne o łącznej długości 117,25 km, w tym: rzeka Odra na długości 39,9 km, rzeka Przemsza na długości 23,85 km, kanały
Nowa Odra, Gliwicki i Kędzierzyński.
Ważną arterię komunikacyjną dla gospodarki krajowej stanowi rzeka Odra i jej odgałęzienie, wybudowany w 1938 r. (lata 1934-1939)
Kanał Gliwicki.'
Jak ważna to arteria dla gospodarki krajowej, w chwili obecnej i obecnym stanie, wszyscy widzą i wiedzą prócz piszącego.
Ostatnio dość często zaglądam na Kanał Kędzierzyński i nigdy tam nie widziałem niczego pływającego.
Być może jednak czegoś nowego się dowiem, jeśli koledzy mnie oświecą. Co miał autor na myśli pisząc o kanale Nowa Odra?
Janusz