@pietruch71 - mam wrażenie że nie zrozumiałeś pytania. Pytanie było o sternika z patentem reńskim a nie o sternika reńskiego.
Swoją drogą jesteś jedynym który odpowiedział, myślę że jeżeli ktoś ma już patent to nie musi szukać pracy przez polskie agencje ;-)
Witam wszystkich. Kto sprawdzał, pewnie zauważył, iż w giełdzie pracy jest moje ogłoszenie o poszukiwaniu Sternika z patentem na Ren.
Prawdę powiedziawszy odzew na to ogłoszenie praktycznie zerowy. Mówię praktycznie, ponieważ kilka osób odpowiedziało, ale są to osoby które owego patentu nie posiadają.
W tym momencie pojawia się kilka nurtujących mnie pytań.
Mianowicie, czy Sterników z patentem na Ren w Polsce jest tak mało, że są na wagę złota i pracodawcy się o nich zabijają? Zdaję sobie sprawę, że nawet jeśli takowych osób jest sporo, to na pewno nie mają problemów ze znalezieniem zatrudnienia, a tym bardziej gdy widzą, że ogłoszenie dodane jest przez agencję to nawet nie zaglądają głębiej... raczej się nie myle?
Nurtuje mnie jeszcze pytanie, jakie mogą być oczekiwania Sternika z patentem na Ren, jeśli chodzi o wynagrodzenie?
I kolejna sprawa, o której widziałem kilka osób wspominało już na forum. W jaki sposób można zdobyć patent na Ren? Wiem, że trzeba zdać egzamin itd., ale może ktoś, kto przeszedł tą ścieżkę kariery ma historię do opowiedzenia jak to osiągnąć?
Odzew jest zerowy, bo posiadaczy Rheinschifferpatent - http://www.zeglug...oto_id=342 - wśród nowicjuszy poszukujących pracy raczej nie ma.
Kto już taki patent posiada - nie ma raczej problemu z pracą jak wyżej napisał Teos.
Cytat
Teos napisał(a):
myślę że jeżeli ktoś ma już patent to nie musi szukać pracy przez polskie agencje ;-)
Uzyskanie wspomnianego patentu wcale nie jest takie proste. Trzeba mieć praktykę (wypływaną odpowiednią ilość rejsów na Renie) i zdać egzamin z przepisów i ze znajomości szlaku (całości lub odcinka Renu na którym się praktykowało). Ważna jest też znajomość języka. Jeśli posiada się już patent kapitana - wówczas nie zdaje się egzaminu z przepisów. Więcej jest na naszym forum - można dopytać... http://www.zeglug...#post_9171
Moja opowieść jak go zrobiłem na nic się nie przyda, bo swój patent uzyskałem (pierwszy odcinek z Duisburga w dół) w roku 1975, a kolejny odcinek (Koblenz-Duisburg) w roku 1976. Miałem 24 lata i byłem najmłodszym w Polsce kapitanem z patentem na dwa odcinki Renu ;-) .
Egzamin zdawało się w Antwerpii, pytano o charakterystyczne punkty, kształty mostów, wejścia do portów itd. Mieliśmy wówczas tłumacza i raczej ten egzamin nie sprawiał kłopotów jeśli naprawdę znało się odcinek.
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Normalnie chce mi się płakać jak to czytam. Tak wspaniale wykształceni ludzie z praktyką i tym czymś co trudno mi nazwać a wszyscy wiedzą o co chodzi mszą szukać pracy w innych krajach. Dorabiają tamte gospodarki, a u nas śmierć floty. Pamiętam z dzieciństwa i wczesnej młodości jak żyła moja kochana Wisła, jak z zazdrością patrzyłem na marynarzy i jak snułem plany, że idę w ICH ślady.
Czy jest jakaś nadzieja, że to wróci ?
Jest tych sternikow z renskim wielu i z praca nie maja problemu. Stawki od 2000 do 2500 zalezy w jakiej firmie i jak dlugi patent.Posiadanie patentu ulatwia znalezienie pracy i lepsze warunki finansowe.
Polaków z patentem na Ren jest mnóstwo-wystarczy posłuchać meldunków na 10-tce. Oczekiwania finansowe są różne ale jak kolega wyżej opisał 2000 do 2500 miesięcznie w systemie 1:1. A jak go zdać?Jak twierdzi mój kumpel szybko(sam dopiero się wybieram).Egzamin obejmuje przepisy żeglugowe,reńskie,policyjne,morskie,zderzeniowe i locje poszczególnych odcinków.Pozdrawiam.
I kolejna sprawa, o której widziałem kilka osób wspominało już na forum. W jaki sposób można zdobyć patent na Ren? Wiem, że trzeba zdać egzamin itd., ale może ktoś, kto przeszedł tą ścieżkę kariery ma historię do opowiedzenia jak to osiągnąć?
Dziękuje za podpowiedź Teos. A tak na marginesie to nie nazwał bym tego lenistwem. Owszem, wcześniej znalazłem już te artykuły/wpisy, ktorych linki podales, ale czyz nie warto czasem odswiezyc temat? Przynajmniej sprowokowalem krótką dyskusję na ten temat.
Ok, pomińmy sprawę ewentualnego lenistwa ;-) Możesz mi odpowiedzieć dlaczego sądzisz że sternik z reńskim patentem miałby szukać pracy przez Twoją agencję ? Co na tym mógłby zyskać ?
Nie pytaj co agencja może zrobić dla Ciebie. Zapytaj siebie co możesz zrobić dla agencji :P
A na poważnie. Agencje są przydatne jak potrzebujesz zacząć w zawodzie. Sam rozpocząłem przygodę ze śródlądówką przez agencje poznańska a później to już na własne konto. Agencja musi zarobić na pracowniku a pracodwaca musi to sobie jakoś odliczyć. Proste
Edytowany przez Misiordon dnia 09.04.2013, 13 lat temu
takie agencje niech sie wezmną za uczciwą prace a nie zarabiac na kimś, ja już zalatwilem prace chyba 10 - ciu chłopaką za darmo, bo poprostu trzeba być człowiekiem a nie hieną, wysyłać ludzi obojętnie gdzie (do obozów pracy) i brać jeszcze za to kase ;)
Święte słowa.Nie znam żadnego sternika z patentem,który pracuje przez agencję.Kiedyś ktoś pisał o założeniu spółdzielni-ale one istnieją.Takie mikrospółdzielnie jak kolega koledze przez kolegę.Tak to działa,a niekoniecznie potrzebuje nazwy.Swoją drogą wszyscy chyba wiemy jak w większości wygląda praca przez agencję-kapitanowie(właściciele) nie szanują i często świdrują wymagania wobec marynarzy,robią z nas nierzadko durni którzy w rekach przez cały miesiąc nie maja nic innego jak szczota i ściera wiedząc,że i tak przyjedzie następny bo mają kontrakt z pośrednikiem. I nie jest to wina agencji,zawsze można zadzwonić i zmienić statek(i tak w kółko przy dużym pechu)-tak po prostu jest, trzeba się z tym liczyć i jakoś wkalkulować w "początki".
Podłączam się też do pytania Teosa do Damian Upstream Crew :co sternik z patentem zyska pracując dla Twojej firmy???
Odpowiadając na pytanie zadane pierwotnie przez Teosa:
Tak naprawdę na działalności Agencji najwięcej zyskuje (nazwijmy go) Klient. Niweluje w ten sposób ryzyko związane z odpowiedzialnością wynikającą z umowy o pracę pomiędzy pracodawcą a pracownikiem, również wszelkie sprawy podatkowe oraz księgowe leżą po stronie Agencji. Klient dostaje fakturę i na tym kończy się jego zadanie w gestii załogi. Pracując przez agencję, pracownik zyskuje gwarancje wypłaty wynagrodzenia, nawet jeśli Klient nie zapłacił nadal agencji, oraz że w momencie utraty pracy na jednej jednostce, w momencie kiedy umowa o pracę nadal jest ważna, agencja znajdzie dla niego nową jednostkę. Oczywiście w przypadku polskich Sterników z patentem na Ren, którzy nie mają problemów ze znalezieniem pracodawcy część powyższych argumentów traci na sile.
Co do wypowiedzi damjamjam, iż właściciele nie szanują załogi - nie mogę się z tobą zgodzić. Owszem zdarzają się takie przypadki, ale zdarzają się one również w przypadku umów bezpośrednich o czym szerzej można poczytać w niejednej wypowiedzi na tym forum. Agencje, a bynajmniej nasza Agencja stara się sprawdzać swoich klientów, oraz reagujemy na sygnały od załogi i podejmujemy odpowiednie kroki. Możecie mi wierzyć lub nie, ale sami odmówiliśmy już kilku klientom współpracy ponieważ nie traktowali załogi odpowiednio (mówiąc delikatnie). Nie jesteśmy w tej kwestii jacyś wyjątkowi, ponieważ znam inną agencję, która również tak funkcjonuje. Owszem, są i takie, dla których zysk jest najważniejszy a pracownicy tylko towarem na sprzedaż, ale za nich nic nie mogę.
W tym momencie muszę odnieść się do wypowiedzi Mefiu, który nazwał Agencje hienami - życzę ci drogi Mefiu abyś nigdy nie musiał zniżać swego poziomu do korzystania z usług Agencji, tylko pamiętaj, iż nigdy nie wiesz co się w życiu wydarzy. Czy mógłbyś mi przybliżyć co masz na myśli mówiąc iż powinniśmy wziąść się za uczciwą pracę? Pomagamy znaleźć Klientom załogę, a pracownikom zatrudnienie, bierzemy na siebie odpowiedzialność prawną, księgową i finansową za co pobieramy wynagrodzenie? Co w tym jest nieuczciwego? Ze ty pracujesz na pokładzie a ja za biurkiem? Szacunek należy się nam obu, o ile oboje wykonujemy swoja pracę rzetelnie. A w przeszłości, również załatwiłem ZA DARMO pracę nie jednemu chłopakowi, wtedy widocznie byłem człowiekiem, teraz jak to nazwałeś jestem hieną... Całkiem fajnie być "hieną";-).
Myślę Mefiu, że forum nie jest miejscem na którym powinienem pisać o wysokości wynagrodzeń - po za tym jest u nas ono uzależnione rownież od doświadczenia więc jest sprawą dosyć elastyczną. Ubezpieczenie jest w Holandii, kontrakt również jest holenderski, zgodny z Umową o podwójnym opodatkowaniu pomiędzy Polską a Holandią.
Czy ja napisałem, że jak nie przez Agencję to ci nie wypłacą wynagrodzenia? Myślę, że znasz odpowiedź na to pytanie, a tylko kierowany naszą polską mentalnością szukania dziury w całym zadałeś to pytanie. Jednakże mogę ci wyjaśnić, w razie gdybyś faktycznie na to nie wpadł... taki żarcik...., że Agencja nie powie ci: "Wiesz drogi Mefiu w tym miesiącu twój statek miał lipne ładunki, mało zarobił no i przez to nam FV nie zapłacił więc poczekasz na wynagrodzenie trochę dłużej...."... NIE!! - wypłacamy wynagrodzenie niezależnie od rozliczenia się z kapitanem, po czym sami walczymy o zaległości z ich strony, i oczywiście w pewnym momencie zrywamy kontrakt z takim właścicielem jednostki, gdzie znów pojawia się PLUS dla pracownika, ponieważ szukamy dla niego nowej jednostki.
Gdyby natomiast była to umowa prywatna i pracodawca/właściciel powiedział by ci jak wyżej, to musisz walczyć o swoje, no i szukać nowej pracy, chyba że lubisz martwić się czy dostaniesz wynagrodzenie za swoją prace.... czego raczej nikt z nas nie lubi...
Nie jestem czepialskim purystą językowym, ale wielu ludzi używa nieprawidłowo słowa "bynajmniej", które naprawdę oznacza "jak najmniej, wcale, nic, ani trochę". http://portalwied...haslo.html
Nadaje to wypowiedzi Pana Damiana wydźwięk taki, że agencje - a zwłaszcza Upstream Crew - wcale nie sprawdzają swoich klientów.
Cytat
Agencje, a przynajmniej nasza Agencja stara się sprawdzać swoich klientów...
oto właściwy jak sądzę wydźwięk wypowiedzi. Niby nic a jaka różnica...
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies