Trwa pechowa tegoroczna passa niemieckich tankowców. Po zatonięciu na Renie TMS "Waldhof" 13.01.2011 kolejny statek tego typu uległ poważnemu wypadkowi.
Na wiele metrów strzelały w nocne niebo płomienie z tankowca w porcie rafinerii BP w Lingen. Potem ciszę przerwały trzy eksplozje. Całą noc pracowały służby ratownicze zanim opanowały sytuację. Długi na 80 i szeroki na 8.20 m tankowiec miał w momencie pożaru około 900.000 litrów benzyny super w zbiornikach ładunkowych. Jeden z członków załogi odniósł lekkie obrażenia pozostali czterej w porę znaleźli się w bezpiecznym miejscu. Szkody szacuje się w milionach euro. 1100 tonowy statek zatonął, a duża ilość benzyny wyciekła.Trwa pechowa tegoroczna passa niemieckich tankowców. Po zatonięciu na Renie TMS "Waldhof" 13.01.2011 kolejny statek tego typu uległ poważnemu wypadkowi.
- Późnym wieczorem w poniedziałek 28.03.2011 z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zaprószono ogień na załadowanym benzyną tankowcu, cumującym w jednym z basenów rafinerii BP. Nieco później nastąpiły trzy eksplozje. Cały pokład stanął w ogniu - mówił rzecznik policji Ewald Temmen we wtorek.

Na wiele metrów strzelały w nocne niebo płomienie z tankowca w porcie rafinerii BP w Lingen. Potem ciszę przerwały trzy eksplozje. Całą noc pracowały służby ratownicze zanim opanowały sytuację. Długi na 80 i szeroki na 8.20 m tankowiec miał w momencie pożaru około 900.000 litrów benzyny super w zbiornikach ładunkowych. Jeden z członków załogi odniósł lekkie obrażenia pozostali czterej w porę znaleźli się w bezpiecznym miejscu. Szkody szacuje się w milionach euro. 1100 tonowy statek zatonął, a duża ilość benzyny wyciekła.

- Przez całą noc trwało gaszenie ognia - mówi dalej rzecznik policji w Lingen. - Dopiero we wtorek rano 250 strażaków opanowało pożar. - Na szczęście nie doszło do przerzucenia się ognia na inne, również załadowane materiałami łatwopalnymi statki - podkreśla Temmen.

Statku osiadłego na dnie basenu na razie nie można usunąć z portu. Wystające ponad lustro wody elementy są stale chłodzone aby rozlana benzyna nie zapaliła się ponownie.
- Na razie można przyjąć, że sytuacja jest pod kontrolą - mówi Ralf Büring z rady miasta Lingen. - służby ratownicze przy współpracy z wyspecjalizowaną firmą zajmują się teraz neutralizacją i odpompowaniem zmieszanej z wodą i pianą gaśniczą benzyny. Trudno przewidzieć kiedy wydobyty zostanie tankowiec.

Eksperci pracują nad ustaleniem przyczyn. Kapitan statku jest w szoku i nie może być na razie przesłuchany w tej sprawie. Ruch statków na Dortmund-Ems-Kanal został zamknięty. Rzecznik policji nie potrafi określić na jak długo. Wiele statków czeka więc na kontynuowanie rejsu. Również droga federalna nr 70 przebiegająca w bezpośrednim sąsiedztwie rafinerii została zamknięta. Mieszkańcom polecono zamykać okna i drzwi domów, choć zdaniem rzecznika policji pomiary przeprowadzone przez Straż Pożarną nie wykazują szkodliwych substancji w powietrzu. Nieznane są też szkody w środowisku naturalnym.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Oferty pracy
w kategorii »Dam pracę«
Zobacz inne kategorie
lub dodaj ogłoszenie
Zobacz też: Szukam pracy
oraz: Kupię/sprzedam/usługi
Nasz sondaż