O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Replika szkuty z Czerska

20.08.2010
Ważnym wydarzeniem natury nautologicznej stało się na Wiśle w Krakowie pod Wawelem wodowanie repliki szkuty, opartej na szkucie wykopaliskowej z Czerska. O wykopalisku tym pisaliśmy w "Aktualnościach" na naszym portalu. Pomysłodawcą, projektodawcą i wykonawcą jako szkutnik, będąc jednocześnie sponsorem przedsięwzięcia, jest miłośnik szkutnictwa tradycyjnego i właściciel nowoczesnego tartaku w Wieluniu realizującego oferty eksportowe, inżynier-drzewiarz p. Wacław Witkowski (w informacji prasowej dziennikarz przekręcił jego imię). Tenże szkutnik-amator dowiedziawszy się o czerskiej szkucie udał się tam osobiście w celu dokonania wizji lokalnej wykopaliska. Pozwoliła mu ona na w miarę szczegółowe zapoznanie się z konstrukcją tego statku, skutkujące decyzją o podjęciu budowy metodą szkutniczą zminiaturyzowanej wersji szkuty jako repliki.

Zauważyć należy co i raz częstsze przypadki budowy drewnianych statków metodą szkutniczą, nie zawsze będących wiernymi replikami statków dawnych. Ale zainteresowanie nimi - pomimo znacznych kosztów budowy i deficytu dobrych szkutników - stopniowo wzrasta.

Ważnym wydarzeniem natury nautologicznej stało się na Wiśle w Krakowie pod Wawelem wodowanie repliki szkuty, opartej na szkucie wykopaliskowej z Czerska. O wykopalisku tym pisaliśmy w "Aktualnościach" na naszym portalu. Pomysłodawcą, projektodawcą i wykonawcą jako szkutnik, będąc jednocześnie sponsorem przedsięwzięcia, jest miłośnik szkutnictwa tradycyjnego i właściciel nowoczesnego tartaku w Wieluniu realizującego oferty eksportowe, inżynier-drzewiarz p. Wacław Witkowski (w informacji prasowej dziennikarz przekręcił jego imię). Tenże szkutnik-amator dowiedziawszy się o czerskiej szkucie udał się tam osobiście w celu dokonania wizji lokalnej wykopaliska. Pozwoliła mu ona na w miarę szczegółowe zapoznanie się z konstrukcją tego statku, skutkujące decyzją o podjęciu budowy metodą szkutniczą zminiaturyzowanej wersji szkuty jako repliki.

Replika ta rozmiarami swymi jest zbliżona do XVI-wiecznego typu statku o nazwie "koza". Na uwagę zasługuje wykonanie kadłuba całkowicie z drewna dębowego. Wszystkie elementy zostały spasowane z rzadką starannością, a różne nieznane dotychczas szczegóły konstrukcyjne dawnych statków wiślanych, ujawnionych dopiero w trakcie rzeczonego, czerskiego wykopaliska, zostały zastosowane przy budowie tej repliki. Na szczególną uwagę zasługuje wykorzystanie systemu łączenia dna z burtami wzmacniającym elementem w kształcie litery "L", nigdzie dotychczas nie opisanym. W celu wzmocnienia konstrukcji zastosowano owręże w postaci "kurmanów"- czyli denników stanowiących elementy zespolone z wręgami. Zostały one przymocowane do dna naprzemianlegle. Inną ciekawostką jest masywny sposób umocowania "klamburtu" i "opaski", wzmacniających całą konstrukcję. "Buda" czyli kajuta rufowa z powodu miniaturyzacji kadłuba, ma kształt budy stosowanej na kozach. Część dziobowa została zabudowana pokładem jako "plichta, w której flisaki sypiają". Stewa dziobowa uzyskała zwieńczenie w postaci romantycznej rzeźby uskrzydlonej nimfy, element w rodzaju galionu, a szkuta została ochrzczona jako "Wanda", gdzie nazwę jako relief wypisano jej na dziobie.

Przed dwoma miesiącami na zaproszenie p. Wacława Witkowskiego autor udał się do Wielunia na wizję lokalną i rozmowy konsultacyjne z udziałem p. Jarosława Kałuży, który zbudował w Krakowie drewniany galar i odbył nim rejs do Gdańska. Zaawansowane roboty szkutnicze nie pozwoliły na jakiekolwiek zmiany konstrukcyjne, które autor mógłby wykonawcy zaproponować. Decyzja budowy całkowicie dębowego kadłuba skutkować będzie zwiększonym znacznie jego ciężarem, podniesie koszty wykonania i statek ten będzie miał zanurzenie o 20 cm większe od przewidywanego 30 cm. Zachęcony powodzeniem wykonawca postanowił w przyszłym roku wybudować "łyżwę", co do której autor doradzał zastosowanie dębiny tylko na stewę dziobową, brety przydenne, linię wodną i wręgi, a pozostałe elementy z lekkiego, tańszego i łatwiejszego w obróbce drewna sosnowego. Omówiona też została konstrukcja łyżwy i jej walory nawigacyjne. Autor tego news`a podjął się roli konsultanta podczas projektowania i budowy tej łyżwy jako statku ożaglowanego, z ukrytym w budzie silnikiem wysokoprężnym.

Zauważyć należy co i raz częstsze przypadki budowy drewnianych statków metodą szkutniczą, nie zawsze będących wiernymi replikami statków dawnych. Ale zainteresowanie nimi - pomimo znacznych kosztów budowy i deficytu dobrych szkutników - stopniowo wzrasta.

kpt.ż.ś. Adam Reszka

Udostępnij:

Apis 20.08.2010 6,901 6 komentarzy 0 z 0 ocena

6 komentarzy


  • C
    Czudowski
    Witam . Wacław Witkowski to żeglarz od dawna. W szkole podstawowej w Pobiedziskach nad j.Biezdruchowskim juz uprawiał żeglarstwo. W 1968 roku został założony przez prof.Felicjana Antoszewskiego w I Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Chrobrego w Gnieźnie Klub Wodny "CHROBRY" , którego Wacek był Komandorem. W tym czasie -lata 1969-1970 był inicjatorem budowy jachtu "BERYL" konstrukcji Z.Milewskiego. Jacht był dumą i ozdobą j.Powidzkiego gdzie do dzisiaj Klub ma Stanicę.
    Maże ktoś dopisze więcej.
    Paweł Czudowski
    - 21.08.2010 09:35
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      @Czudowski: Potwierdzam. Wacek jest dla mnie wspaniałym człowiekiem. Zbliżenie naszych zainteresowań oparte było na wspólnych pasjach w kwestii szkutnictwa tradycyjnego. Stąd ta empatia. Pozdrawiam - ARes.
      - 21.08.2010 10:31
      • P
        Poscian
        Gratuluję pomysłu. Może kiedyś uda mi się obejrzeć tę łódź
        Pozdrowienia
        - 24.08.2010 21:47
        • Bosman Jozef
          Bosman Jozef
          To już nie tylko Łódź - ale to dzieło sztuki.Piękna inicjatywa ,coraz częściej na szlakach żeglugowych spotyka się różne ,tego rodzaju repliki.I u Nas w Cigacicach kursują już dwie galary ,co prawda z silnikami spalinowymi,ale odtworzone dość wiernie.Pozdrawiam Pana Panie Adamie i dziękuję za świetne teksty.
          - 26.08.2010 22:12
          • S
            sobiegrajka
            http://welet.best...
            Moze kogos z zainteresuje. Polecam strone "ekspedycja Wiking".
            Welet to tez replika starej lodzi. A trasa Gdansk-Odessa byla pierwszym od stuleci powtorzeniem tego, co robili prawdziwi wikongowie. Oczywiscie nie bylo by to mozliwe bez pasji i wiary w ludzi kapitana Henryka Wolskiego. Z tego co wiem- juz mu chodzi po glowie kolejny pomysl zeglowania po rzekach wschodnich terenow Europy. Nie ma to jak pasjonaci!
            - 02.09.2010 15:06
            • x38
              x38
              Opisana szkuta wcale nie popłynęła z harcerzami, wbrew zapowiedziom medialnym, do Gdańska... dopłynęła spod Wawelu tylko 1,5 kilometra niżej na wysokość ulicy Gazowej na krakowskim Kazimierzu. Jest przycumowana do barki ARLINA od strony wody, dziś ją zobaczyłem fotografując wysoka wodę od strony Podgórza...
              Przypomina mi to malowanie trawy w wojsku przed przyjazdem inspekcji GISZ-u Smile
              - 02.09.2010 15:36

              Dodaj lub popraw komentarz

              Zaloguj się, aby napisać komentarz.
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

                Oferty pracy

               
              Brak aktualnych ogłoszeń
              w kategorii »Dam pracę«
              ★ ★ ★

              Zobacz inne kategorie
              lub dodaj ogłoszenie


              Zobacz też: Szukam pracy
              oraz: Kupię/sprzedam/usługi

                Nasz sondaż

              Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?