O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Kanał Odra - Łaba - Dunaj. Kolejna faza

25.09.2009
Niedawno rząd Czech przyjął do realizacji założenia dokumentu "Polityka rozwoju terytorialnego Republiki Czeskiej 2008", który m.in. określa politykę rozwoju dróg wodnych tego kraju w najbliższej dekadzie. Program określa główne akweny objęte tą polityką i przewiduje budowę drogi wodnej Odra - Łaba - Dunaj.

Choć (podobnie jak w Polsce) Ministerstwo Środowiska poddaje w wątpliwość potrzebę budowy tego ważnego połączenia i podwyższanie parametrów innych dróg wodnych - Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wraz z Ministerstwem Transportu Republiki Czeskiej uważa tę inwestycję za niezwykle ważną i przy poparciu rządu chce (w porozumieniu z Ministerstwem Ochrony Środowiska) opracować do 31.12.2009 projekt rezerwujący tereny pod przyszłą trasę kanału D-O-L.

Ten największy projekt europejskiej infrastruktury transportowej nabrał tym sposobem nowego biegu. Blokowany w ostatnich kilku latach przez czeskie ministerstwo ochrony środowiska decyzją czeskiego rządu wszedł więc w kolejną fazę.


Niedawno rząd Czech przyjął do realizacji założenia dokumentu "Polityka rozwoju terytorialnego Republiki Czeskiej 2008", który m.in. określa politykę rozwoju dróg wodnych tego kraju w najbliższej dekadzie. Program określa główne akweny objęte tą polityką i przewiduje budowę drogi wodnej Odra - Łaba - Dunaj.

Choć (podobnie jak w Polsce) Ministerstwo Środowiska poddaje w wątpliwość potrzebę budowy tego ważnego połączenia i podwyższanie parametrów innych dróg wodnych - Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wraz z Ministerstwem Transportu Republiki Czeskiej uważa tę inwestycję za niezwykle ważną i przy poparciu rządu chce (w porozumieniu z Ministerstwem Ochrony Środowiska) opracować do 31.12.2009 projekt rezerwujący tereny pod przyszłą trasę kanału D-O-L.

Ministerstwo Transportu wraz z Ministerstwem Spraw Zagranicznych określić ma w najbliższym czasie międzynarodowe potrzeby i uwarunkowania budowy tej ważnej arterii komunikacyjnej. Rozmowy prowadzone będą ze wszystkimi sygnatariuszami umowy AGN (wynikającej z traktatu akcesyjnego do Unii Europejskiej), Komisją Europejską oraz ze wszystkimi krajami sąsiadującymi z Czechami - w tym z Polską. Raport zostanie przedłożony rządowi czeskiemu do końca roku 2010.

Ten największy projekt europejskiej infrastruktury transportowej nabrał tym sposobem nowego biegu. Blokowany całkowicie w ostatnich kilku latach przez czeskie Ministerstwo Ochrony Środowiska decyzją czeskiego rządu wszedł więc w kolejną fazę.

Podpisane w 2008 pomiędzy Polską, Czechami i Słowacją "Porozumienie o ustanowieniu Partnerstwa na Rzecz Żeglugi Śródlądowej" jednoznacznie określiło potrzebę budowy kanału D-O-L i wspólnego działania na rzecz realizacji tego projektu. Jesienią br. ma być zaprezentowana jego szczegółowa wersja. W przeciwieństwie do wszystkich wersji poprzednich obecna pomija terytorium Austrii po tym, jak przeróżne ugrupowania "zielonych" oraz władze Dolnej Austrii uznały budowę kanału za "szkodliwą" dla tego landu.

Międzynarodowy Związek Żeglugowy (PIANC) zaproponował więc modyfikację trasy i według tej wersji kanał zaczynałby się nie w w okolicach Wiednia, gdzie już istnieje wybudowany odcinek tej trasy, lecz u ujścia rzeki Morawy do Dunaju w Devinie - dzielnicy Bratysławy, następnie biegłby na północ po słowackiej stronie do miejscowości Hodonin, gdzie osiągnąłby granicę Czech. Tu biegłby nadal Moravą do Prerova, a następnie za pomocą systemu śluz osiągałby Ostravę.


W Ostravie D-O-L przekraczałby granicę polsko-czeską i łączył się poprzez Port Kędzierzyn z Kanałem Gliwickim i dalej przez Port Koźle z Odrą skanalizowaną.



Po połączeniu D-O-L z Odrą statki rzeczne mogłyby dalej poprzez Wrocław docierać do Berlina i Bałtyku. Jest nadzieja, że ten projekt uzyska poparcie UE w ramach budowy transeuropejskiej sieci tzw korytarzy transportowych (TEN-T).

Tylko czy do tego czasu na Odrze żegluga nie umrze śmiercią (nie)naturalną a wraz z nią cała dotychczasowa infrastruktura? Proponuję obejrzenie filmu i refleksję:

źródła: Tomáą Kolařík - Plavba a vodní cesty, Porta Moravica Association.
Binnenvaartkrant
foto: Wikipedia
film: TVP Opole


Udostępnij:

Apis 25.09.2009 9,469 11 komentarzy 4.00 z 2 ocena

11 komentarzy


  • x5
    x5
    Czesi i Polacy planują (słowiańska fantazja), a Niemcy
    (germańska dokładność i konsekwencja) robią swoje.
    Dzisiaj dostałem materiały od naszego kolegi z Berlina Witka Szabłowskiego o budowie nowej podnośni w Niederfinow ( 285 Mio. euero) całkowicie finansowanej przez Rząd Federalny.
    Za kilka dni wraz ze zdjęciami zamieścimy w naszym serwisie.

    Oj szkoda,że nie mamy takich możliwości twórczych i finansowych ( polski Rząd ) jak zmieniający się w niedzielę 27.09.09 Rząd Niemiec....
    Podatnik i wyborca
    Skipper
    - 25.09.2009 11:07
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Ambitne zamiary Czechów i Słowaków generują realną prowokację pod adresem naszych czynników infrastrukturalnych, które na tę chwilę poczuły się bezradne nawet w kwestii zagospodarowania uzyskanych z zasobów unijnych 150 milionów euro na restrukturyzację szlaków żeglownych. Okazuje się, że nie znalazła się żadna rządowa agenda z KZGW na czele do wzięcia na siebie takiego obowiązku. A pieniądze leżą sobie w Ministerium odpowiedzialnym za infrastrukturę. Tymczasem stopień wodny w Malczycach dalej olśniewa wyglądem pomnika bezradności i nieróbstwa, a o koniecznym SW Ciechocinek-Nieszawa mówi się niemrawo. O przygotowaniu trasy E-70 mówiliśmy dostatecznie dużo, więc o tej sprawie nie będę już wspominał. Pewien złośliwy, wybitny inżynier-hydrotechnik na emeryturze powiedział mi niegdyś w rozmowie, że planowane podstawowe prace związane z reaktywacją dróg wodnych śródlądowych - jeśli się w ogóle zaczną - będą trwały minimum ćwierć wieku, ale lepiej gdybyśmy wpuścili tu Niemców, bo im wystarczyłoby z górą 10 lat.

      Pozdrowienia dla Apisa i Skippera - Adam Reszka zatroskany
      - 25.09.2009 11:59
      • Apis
        Apis
        Obiecywałem sobie nie brać już udziału w dyskusjach pod newsami i artykułami, ale tym razem zrobię mały wyjątek gwoli wyjaśnienia.

        Zamieszczona mapa pochodzi z 1947 roku. Podkreśliłem jedynie czerwonym kolorem jedną z koncepcji (identyczną z aktualną), bo jest na niej zaznaczona również pierwotna, "austriacka" wersja (linia kropkowana i niebieska) zakładająca także odgałęzienie do Krakowa - czyli do Wisły. Istniała w Polsce (i istnieje pewnie nadal w jakiejś szufladzie) koncepcja Kanału Śląskiego, ale kto wie, czy trasa wiodąca przez Bohumin w kierunku Jez. Goczałkowickiego nie byłaby i w dzisiejszej rzeczywistości korzystniejsza. Sporo tam po drodze mniejszych i większych zbiorników wodnych, które mogłyby zapewnić alimentację kanału łączącego się z Wisłą gdzieś w okolicach Oświęcimia.
        - 25.09.2009 12:32
        • koj
          koj
          Najdziwniejsze, że Czesi i Słowacy myślą o Kanale Śląskim, natomiast polscy "samorządowcy" z rejonu Oświęcimia wręcz mnie wyśmiali - mam na myśli pewnego "wc" marszałka małopolskiego.
          - 25.09.2009 13:27
          • Adam Reszka
            Adam Reszka
            Apis: "Obiecywałem sobie nie brać już udziału w dyskusjach pod newsami i artykułami, ..."

            Czy obraziliśmy Cię Kapitanie jakimiś naszymi wypowiedziami i teraz przekornie chcesz nas ukarać swoim milczeniem?
            - 25.09.2009 13:56
            • Apis
              Apis
              Nie Adamie, bynajmniej nie obraziliście mnie. Niemniej moje komentowanie nie wychodzi mi na zdrowie, o czym boleśnie przekonałem się nieraz...

              Cytat

              ... polscy "samorządowcy" z rejonu Oświęcimia wręcz mnie wyśmiali...

              No cóż: oni myślą tą częścią ciała, którą zajmują ważny stołek przy czym głównie skupiają się na tym jak dotrwać do końca kadencji bez burzliwych przejść w rodzaju zrobienia czegoś lub podjęcia decyzji jakiejkolwiek i rzecz jasna załapać się na następną. Śmieją się przy tym z nas wszystkich w kułak, bo to my łożymy na ich pensje niezależnie czy nam się podoba ich praca czy nie...

              Ot - Polska właśnie... (już wiesz Adamie, dlaczego nie chcę komentować, bo tylko tak komentować potrafię....)
              - 25.09.2009 15:43
              • Adam Reszka
                Adam Reszka
                Nie musisz mi tego tłumaczyć Andrzeju. Ja też doznałem wielu upokorzeń, prosząc wysoko postawione osoby o rekomendację "naszych" idei, w zamian za co - pomimo, że to nasze środowisko wylansowało je na najwyższe stołki - zostałem zlekceważony, kiedy oni wykręcili się przysłowiowym "sianem".

                O Piłsudskim mówiono, że wysiadł z czerwonego tramwaju PPS na przystanku "Niepodległość", a my o naszym byłym Wodzu mówimy, że opuścił naszą niebieską łódź LMiR przy kei "Stanowisko".

                Teraz Andrzeju z pewnością domyślisz się, w czym tkwi przyczyna mojej frustracji
                - 25.09.2009 16:59
                • Apis
                  Apis
                  Owszem, Adamie. Parafrazując tę myśl dodam, że .... teraz Odra już nie wpłynie na.... poglądy o żegludze.

                  Gdy tylko uporam się z tłumaczeniem - zamieszczę na stronie stanowisko brata Tomáąa Kolaříka - Inż. Martina Kolaříka (członka Partii Zielonych, społecznie działającego na rzecz miasta Přerov), w którym to wspaniale nawołuje do realizowania idei "Skrzyżowania Trzech Mórz" (Kanał Dunaj-Odra-Łaba rozgałęziałby się do Łaby właśnie w Přerově).
                  http://www.vodnicesty.cz/pdf/VCAP_1_2...1_2009.pdf

                  Taki pogląd powinni reprezentować "zieloni całego świata" i wcale nie żartuję.... Sami się przekonacie wkrótce.
                  Skipperowi zaś odpowiem, że CZesi i Słowacy już dawno nie posługują się w planowaniu polską, ułańską fantazją
                  http://www.zeglug...rridor.pdf

                  - 25.09.2009 17:27
                  • Adam Reszka
                    Adam Reszka
                    Link o "Skrzyżowaniu Trzech Mórz" - toż to rewelacja! A jednak ludzie myślą!
                    - 25.09.2009 18:38
                    • B
                      barkarz61
                      Najbardziej podoba mi się fragment artykułu, o tym że statki rzeczne po wpłynięciu z kanału Dunaj - Odra na Odrę, będą mogły spokojnie płynąć do Berlina i Bałtyku hihihi.
                      - 26.09.2009 19:25
                      • x5
                        x5
                        Również Łaba na swoim środkowym odcinku jest w tej chwili nieprzejezdna. Głębokość rynny wodnej w Dömitz przy dzisiejszym stanie wody w Dömitz ( pegel 52 - 1 ) km 505 wynosi 83 cm.
                        Głębokość tranzytowa od wejście z MLK od śluzy Rothensee do portu Trenunngsdamm w Magdeburgu około 200 cm.
                        Głębokość rynny 213 cm....
                        We wtorek 22-go września przy takiej właśnie rynnie szedłem M.S."Werra"załadowany paszą na 212 cm.W przewężeniu "Platenwerk" statek zatrzymał się wchodząc w miękkie poszycie denne płytkiego kanału.Myślałem, że już nie dopłynę do portu docelowego oddalonego jakieś 2 km od przewężenia, ale po "wyciszeniu wody" jakoś przepchałem się do Silo Rothensee.
                        Wszystkie tankowce, które szły za mną do portu paliwowego załadowane były na ... .200 cm.
                        W 2012 r. planowane jest włączenie do użytku śluzy odgraniczającej od Łaby i jej niskich stanów wody.Wówczas problem portu Trenunngsdamm w Magdeburgu będzie rozwiązany, ale tylko od strony MLK.
                        Tak więc marzenia Czechów o dopłynięciu do Morza Północnego są podobne jak marzenia o dopłynięciu do Bałtyku.Realne pozostaje więc tylko połączenie do Dunaju i dopłynięcie do Morza Czarnego.
                        Marzenia jedna dobra rzecz szczególnie w niedzielne popołudnie.
                        Dodam, że dzisiaj w niedzielę 27 września są wybory parlamentarne w Niemczech i wczorajsze prognozy mówiły o.... powrocie komuny "Die Linke" do Bundestagu.
                        Jak już wspominałem, że za komuny ( przynajmniej w Polsce ) żegluga miała swój "złoty okres".
                        Może więc powrócą plany kaskady Łaby i wówczas połączenie Czech z Morzem Północnym będzie możliwe, ale wówczas Polska, a szczególnie Szczecin zostanie całkowicie "odcięty" od cywilizowanego świata żeglugowego Zachodniej Europy.
                        Pozdrawiam
                        Skipper
                        - 27.09.2009 10:18

                        Dodaj lub popraw komentarz

                        Zaloguj się, aby napisać komentarz.
                        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                        Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
                        Niesamowite! (0)0 %
                        Bardzo dobre (2)100 %
                        Dobre (0)0 %
                        Średnie (0)0 %
                        Słabe (0)0 %
                        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

                          Oferty pracy

                         
                        Brak aktualnych ogłoszeń
                        w kategorii »Dam pracę«
                        ★ ★ ★

                        Zobacz inne kategorie
                        lub dodaj ogłoszenie


                        Zobacz też: Szukam pracy
                        oraz: Kupię/sprzedam/usługi

                          Nasz sondaż

                        Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?