O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Przełom w sprawie nieszawskiej tamy?

23.03.2009
Znamy już stanowisko ministra środowiska Macieja Nowickiego w sprawie budowy drugiego stopnia na Wiśle przez grupę "Energa". Jak nas poinformowało biuro prasowe ministra projekt uzyskał oficjalne poparcie resortu. Inwestycja musi być jednak wykonana wyłącznie z własnych środków koncernu, a także spełniać wymogi ochrony środowiska, obowiązujące na terenach unijnego programu "Natura 2000”. A tam właśnie powstanie zapora.

Jednocześnie minister dał grupie "Energa" stanowcze ultimatum. Koncern musi do 15 kwietnia podjąć wiążącą decyzję w sprawie inwestycji, a także określić termin, kiedy do niej przystąpi.

Znamy już stanowisko ministra środowiska Macieja Nowickiego w sprawie budowy drugiego stopnia na Wiśle przez grupę "Energa". Jak nas poinformowało biuro prasowe ministra projekt uzyskał oficjalne poparcie resortu. Inwestycja musi być jednak wykonana wyłącznie z własnych środków koncernu, a także spełniać wymogi ochrony środowiska, obowiązujące na terenach unijnego programu "Natura 2000”. A tam właśnie powstanie zapora.

Jednocześnie minister dał grupie "Energa" stanowcze ultimatum. Koncern musi do 15 kwietnia podjąć wiążącą decyzję w sprawie inwestycji, a także określić termin, kiedy do niej przystąpi. Jeśli nie, w resorcie zapadną decyzje dotyczące budowy na Wiśle stałego progu podpiętrzającego, poniżej zapory we Włocławku. Ma on na celu podniesienie poziomu rzeki, co powinno radykalnie poprawić bezpieczeństwo stopnia wodnego.
Dariusz Knapik
Gazeta Pomorska

Udostępnij:

Apis 23.03.2009 5,202 24 komentarzy 0 z 0 ocena

24 komentarzy


  • Adam Reszka
    Adam Reszka
    Należy z uporem lepszej sprawy i do znudzenia przypominać:
    1). Konsorcjum "Energa" zgłosiło akces zainwestowania w poważną budowlę hydrotechniczną, jaką jest STOPIEŃ WODNY z jazem, śluzą i elektrownią wodną, ale nie w Nieszawie, lecz w CIECHOCINKU.
    2). Konsorcjum grupy "Energa" dobrze wie, czego chce. Z powodu zbyt niskiego piętrzenia budowa stopnia w Nieszawie nie da żadnych efektów gospodarczych. Słusznie wskazuje więc na jego korzystną lokalizację w Ciechocinku.
    3). Torpedowanie budowy stopnia wyrównawczego dla SW Włocławek zapoczątkował zwolennik i propagator rozbiórki tej potężnej budowli hydrotechnicznej, znany dewiant psychiczny były wiceminister resortu środowiska Radosław Gawlik Dzięki interwencji sejmowej komisji gospodarki wodnej zgodził się z konieczności na jego lokalizację w Nieszawie. Idea ta odżyła w ubiegłym roku projektem przegrody ze ścianki Larsena 6 km poniżej jazu we Włocławku, lansowanym przez Kierownika resortu środowiska - zajadłego przeciwnika Kaskady Dolnej Wisły i stopni wodnych w ogóle. Nie zauważył tylko, że budowa tej przegrody złamie Ustawę o żegludze śródlądowej, bo nie wziął pod uwagę konieczności wybudowania tam śluzy żeglugowej. Teraz stosuje szantaż w stosunku do "Energi", strasząc znów ową wiślaną przegrodą bez śluzy.
    4). I znów nasuwa się ta sama, logiczna myśl, że jedynym wyjściem z tego graniczącego z sabotażem gospodarczym labiryntu kompetencyjnego, byłoby pożądane od dawna oddzielenia wód uznanych za śródlądowe drogi wodne żeglowne od krajowych zasobów wód powierzchniowych i poddaniu ich osobnej administracji.
    kpt.ż.ś. Adam Reszka Sad
    - 23.03.2009 22:28
    • S
      Szaflik
      mocne słowa,panie Adamie...:pswoja drogą,czytając o planowanej przegrodzie istotnie nie dostrzegłem żadnej informacji o śluzie...
      - 23.03.2009 23:45
      • Adam Reszka
        Adam Reszka
        Szaflikowi:
        Uczestnicząc w pierwszej otwartej naradzie zorganizowanej przez Krajową Radę Gospodarki Wodnej lansującej ową nieszczęsną wiślaną przegrodę, jako jedyny wśród ponad stuosobowej grupy uczestników spotkania oprotestowałem sens grodzenia Wisły tylko dlatego, że komuś nie podobają się stopnie wodne. Zwróciłem też uwagę na potrzebę wybudowania tam śluzy, co wywołało konsternację, ponieważ nie znający przepisów żeglugowych organizatorzy takiej potrzeby nie przewidzieli. Na następne spotkanie jako warchoł i wichrzyciel zaproszenia już nie dostałem.
        - 24.03.2009 10:22
        • K
          kaczor_g
          Jestem zdziwiony ale trzeba o jednym pamiętać mówiąc o zaporze na Wiśle przeciętnemu dziennikarzowi kojarzy się to np z Soliną - można wjechać stanąć i patrzeć...
          Dziwią mnie te tymczasowe pomysły.... to chyba nigdzie nie spotykane. Dziennikarzom należy obrazowo opowiedzieć czym jest takie rozwiązanie, żeby sami nie musieli wymyślać skróty fachowej wypowiedzi.
          Takie rozwiązanie jest tak samo skuteczne jak podparcie wiaduktu nad droga krajową w taki sposób, że można przejechać tylko rowerem....
          Może dosadne porównanie uzmysłowi ludziom problem.
          - 24.03.2009 18:11
          • W
            Waldemar Wojcik
            Do naszego Kapitana.
            Co może zrobić taka grupa ludzi jak my t. zn. entuzjaści żeglugi śródladowej np. w sprawie delegowania naszych przedstawicieli na KFW.
            Zgłaszam wniosek o delegowanie na KFW Panów; Adama Reszke i Andrzeja Podgórskiego.
            - 24.03.2009 20:10
            • Apis
              Apis
              Tak się składa, że ja tam się wybieram jako reprezentant Stowarzyszenia Teraz Odra i jak przedstawiciel Naszej Załogi. Być może Adam Reszka tez będzie, ale trudno od niego tego wymagać - nie ma łatwej sytuacji osobistej no i trzeba tam z Warszawy dojechać (Forum jest w Rawie Mazowieckiej)
              - 24.03.2009 20:18
              • Adam Reszka
                Adam Reszka
                Andrzeju! Dojazd dla mnie to "furda"! Gorzej jest z moimi sprawami osobisto-rodzinnymi. Wyznaczyli mojej towarzyszce życiowej tomograf komputerowy akurat na jutro na koszt NFZ. Zaoszczędzę 450 PLN! Gdybym z tego zrezygnował, następny termin w drugim kwartale. Ubolewam nad własną sytuacją, ale nie mam wyjścia.
                - 24.03.2009 22:02
                • Adam Reszka
                  Adam Reszka
                  I jeszcze jedno! Ten teren jest mi dobrze znany. Wojna się skończyła 9 maja 1945 r. , a myśmy jeszcze się strzelali do końca roku.
                  - 24.03.2009 22:26
                  • koj
                    koj
                    Zanalazłem coś takiego...

                    Energa chce budować zaporę w NieszawieMinisterstwo Środowiska chce, żeby budowę elektrowni wodnej i zapory w okolicach Nieszawy w całości sfinansowała Energa. Jeśli nie znajdzie wspólnika, inwestycja nie ma szans.

                    Zapora na Wiśle we Włocławku, na której działa należąca do gdańskiej Energi elektrownia wodna o mocy 160 MW, została zaprojektowana jako pierwsza w kaskadzie. Następne tamy nigdy jednak nie powstały i ta włocławska jako pojedyncza powoduje erozję dna Wisły.

                    - Gdyby nie kamienny próg zbudowany poniżej zapory we Włocławku jako tymczasowy, to tak naprawdę należałoby wyłączyć elektrownię i patrzeć, kiedy tama zacznie pękać - tłumaczy inżynier Ireneusz Arkensztejn z warszawskiego Hydroprojektu.

                    Kto za to zapłaci
                    Zawalenie tamy oznaczałoby likwidację elektrowni, ale może ona zostać wyłączona także wskutek ograniczenia spiętrzenia wody w zbiorniku ze względu na bezpieczeństwo zapory. To ryzyko można by usunąć, budując nową zaporę na Wiśle i elektrownię w nowej lokalizacji.

                    Tama może powstać na Wiśle na pograniczu gmin Nieszawa i Raciążek. Taka inwestycja interesuje Energę, ale Ministerstwo Środowiska skłonne jest zaakceptować projekt, pod warunkiem że Energa sfinansuje go w całości.

                    - Całe przedsięwzięcie, czyli budowa zapory, a nie tylko elektrowni wodnej, musi być sfinansowane przez Energę, bo ona czerpałaby z istnienia zapory największe korzyści ekonomiczne - uważa Stanisław Gawłowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

                    Ministerstwo ocenia, że koszt budowy zapory wyniósłby około 2,8 mld zł, w tym elektrownia to 850 mln zł.

                    Różne szacunki
                    Energa szacuje wartość projektu na 2,5-3 mld zł i ocenia, że z tego około jedną trzecią kosztowałaby budowa elektrowni o mocy 60-70 MW.

                    Ministerstwo czeka na deklarację Energi w sprawie inwestycji tylko do połowy kwietnia. Nie chce dłużej zwlekać z decyzjami w sprawie nowej tamy, bo to długotrwała inwestycja (osiem, dziesięć lat). Energa zaś bez rezygnacji z innych swoich projektów nie jest w stanie zapewnić finansowania zapory. Szuka do tego interesu wspólnika.

                    Potrzebny wspólnik
                    - Widzimy szanse na budowę zapory jako projektu komercyjnego. Szukamy wspólnika i razem z nim będziemy szukali kapitału dłużnego. Uważamy, że zainteresowane mogą być fundusze emerytalne. Nasza odpowiedź dla ministerstwa będzie pozytywna, ale nie sądzę, żebyśmy do połowy kwietnia mogli wskazać już kogoś, z kim będziemy budowali - mówi Mirosław Bieliński, prezes zarządu Energi.

                    Jeśli firma i Ministerstwo Środowiska nie dojdą do porozumienia, to zamiast nowej zapory powstanie jedynie próg wodny chroniący tamę we Włocławku przed dalszą dewastacją.

                    Koszty budowy samego progu oceniane są na około 400 mln zł. Także w takim przypadku resort środowiska będzie dążył do tego, żeby do inwestycji dołożyła się Energa.

                    - Ponad 95 proc. wody przepływającej przez zaporę we Włocławku służy elektrowni. Jeśli dojdzie do budowy progu piętrzącego, to Energa też powinna wziąć udział w jego finansowaniu. Czekamy na decyzję firmy - tłumaczy minister Stanisław Gawłowski.

                    ELEKTROWNIE WODNE W POLSCE*

                    2209 MW - moc zainstalowana elektrowni wodnych

                    6,25 proc. - udział elektrowni wodnych w krajowym systemie mocy

                    1,6 proc. - udział elektrowni wodnych w produkcji energii

                    Źródło: PSE Operator, * dane za 2008 rok, dotyczą elektrowni zawodowych

                    2,8 mld zł

                    będzie według szacunków kosztować budowa zapory i elektrowni

                    Źródło: GP

                    Artykuł z dnia: 2009-03-25
                    Autor: Ireneusz Chojnacki
                    - 25.03.2009 12:28
                    • marek56
                      marek56
                      Witam wszystkich obecnych na pokładzie !

                      Na wstępie chciałem się przywitać. Zalogowałem się już jakiś czas temu ale do tej pory nie miałem czasu, a może i okazji aby się ujawnić.
                      Na imię mam Marek, jestem z Krakowa. Z żeglugą nie jestem związany zawodowo ale interesuję się tym zagadnieniem i od prawie roku dość regularnie zaglądam na to forum.
                      Mam patent sternika motorowodnego, niestety z braku czasu i czasu (a czas to pieniądz) mało opływany.

                      Nie chcę być złym prorokiem ale po mojemu to realizacja tego projektu nie dojdzie do skutku. Żadna firma energetyczna w kraju nie jest w stanie wyłożyć samodzielnie takiej kasy, a nikt inny (z tych mających odpowiednie pieniądze) nie jest zainteresowany taką inwestycją. Dotyczy to zresztą nie tylko tego projektu. Podobny los spotkać może również projekt budowy stopnia (stopni ?) wodnego pod Niepołomicami, pomimo pojawiających się tu i ówdzie zapowiedzi o chęci jego budowy przez firmy energetyczne.
                      Co do pomysłu budowy progu podpiętrzającego poniżej zapory we Włocławku – może i nie byłoby to takie całkiem głupie pod warunkiem, że wydłużony by został o ok. 1,5 km kanał prowadzący od/do śluzy (nie wiem na ile jest to możliwe w panujących tam warunkach), a sam próg byłby zbudowany pomiędzy zaporą, a nowym wyjściem kanału. Tyle, że i tak pewnie nie poprawi to warunków żeglugowych poniżej zapory. To takie moje, kompletnego laika, zdanie. Jeżeli jestem w błędzie to przepraszam i proszę o sprostowanie.

                      Pozdrawiam serdecznie
                      marek56
                      - 25.03.2009 15:08
                      • koj
                        koj
                        Kol. marek56 tu każdy ma prawo do wlasnego zdania.
                        Jakoś Ministerstwo Środowiska dziwnie mowi tylko o progu za 400 mln PLN, ale nic nie wspomina o kosztach remontu stopnia Włocławek.
                        Jest rzeczą chaniebną przedstawiać stopnie wodne jako projekty służące tylko żegludze i energetyce.
                        Wiadomym jest, że stopnie wodne na rzekach są wielofunkcyjne i to trzeba cały czas podkreślać.
                        Pozdrawiam
                        Zbyszek
                        - 25.03.2009 15:43
                        • S
                          szczurokretowy
                          przez te stopnie nawet spod smoczej jamy u Wawelu stop nie doplyne kajakiem do Baltyku-nie bylo spietrzen-byla zegluga-czy ja klamie?
                          - 25.03.2009 16:10
                          • marek56
                            marek56
                            Ministerstwo mówi o progu (tak na wszelki wypadek gdyby, odpukać, miało się coś stać z zaporą) ale jednocześnie i tak chce przerzucić koszty (przynajmniej sporą część) na energetykę. A koszty remontu ? – przecież to nie moje (czyt. Min.Śr), niech się tym zajmie główny użytkownik. Postawa bardzo wygodna.
                            Z punktu widzenia Min.Środ. stopnie wodne służą tylko żegludze i energetyce (pod warunkiem, że są tam zainstalowane elektrownie). Jakoś nie widzę woli zobaczenia, ze chodzi tu też np. o magazynowanie wody, której odczuwamy coraz większy brak.
                            Natomiast gdyby przyszło do budowy progu to widzę tylko tę jedną możliwość (jak wcześniej napisałem) utrzymania jakiejkolwiek żeglowności szlaku poprzez wydłużenie kanału i zrobienie progu pomiędzy zaporą, a nowym wyjściem kanału. O ile oczywiście moje rozumowanie jest słuszne.

                            Pozdrawiam
                            marek56
                            - 25.03.2009 16:39
                            • koj
                              koj
                              kol.szczurokretowy jeśli chce żeglugi na poziomie XVII i Wisły tylko dla kajaków to chyba nie mamy o czym dyskutować.
                              Pod koniec wieku XIX wykonano na gornej Wiśle roboty regulacyjne ( na potrzeby obrony przeciw powodziowej i żeglugi środlądowej )...spowodowało to przyśpieszenie nurtu w rzece i tym samym zwiększenie procesu erozji dennej w korycie rzeki. W Krakowie dno obniżyło się o ok 2,5m i z tego powodu wykonano stopeiń wodny Dąbie - chyba teraz ładniej wygląda szeroka Wisła pod Wawelem. Problemem nie są stopnie wodne, problemem jest to, że za ostatnim stopniem wodnym ( obojętnie na jakiej rzece ) trzeba wykonać zabezpieczenia przeciw erozyjne oraz zakazać poboru kruszywa na znacznym odcinku rzeki od strony wody dolnej ostatniego stopnia wodnego.
                              Ani za stopniem wodnym Przewóz takich rzeczy nie zrobili, ani za stopniem wodnym we Włocławku. Prowadzono gospodarkę rabunkową pozwalając na pobór kruszywa z dna rzeki BEZPOŚREDNIO poniżej stopni wodnych, dodatkowo elektrownia wodna we Włocławku pracowała w systemie szczytowym...efekty widać.
                              Pozdrawiam
                              Zbyszek
                              - 25.03.2009 16:43
                              • S
                                szczurokretowy
                                tak koju,chce takiej zeglugi jak wtedy-zloty to byl okres dla wisly-a opowiadanie o zaporach to pusty smiech-ja chodzilem z kamieniem z korczyna na twoje niepolomice(wolice) za tzw d.czasowi do dzisiaj snia mi sie deby...a krakow wlasnie spiep... dabiem a wczesniej zasypaniem wlasciwego koryta-patrz na most grzegorzecki-reasume -tragedia wloclawek-siedlisko syfu mend-elejewa-jak go rozwalic,moze wlasnie sam odplynie-chodzi slonce po wiklinie,wisla plynie,plynie jak melodia do mych slow...
                                - 25.03.2009 21:12
                                • marek56
                                  marek56
                                  Tak, to był złoty okres i jeszcze bardziej złoty był 100, 200 i wiecej lat temu tylko, że to se ne wrati..., a teraz ? też mógłby być złoty, nawet z zaporami. Gdyby nie te wieloletnie zaniedbania i ... wszyscy wiedzą co jeszcze. Tyle, że już chyba nie będzie, ale próbować ratować co jeszcze się da, trzeba. Choć przeze mnie też przemawia coraz głębszy pesymizm.
                                  Pozdrawiam
                                  marek56
                                  - 25.03.2009 21:45
                                  • koj
                                    koj
                                    Dlaczego opowiadanie o zaporach ( dla mnie to są stopnie wodne ) to pusty śmiech - proszę sprecyzować swoją wypowiedź.
                                    Stan liczby ludności w Polsce w XXI wieku jest chyba trochę inny niż w XVII, dziś nikt nie chodzi do kowala rwać zębów ani do baby zielachy się leczyć ( w to drugie bardziej uwierzę z uwagi na stan służby zdrowia w Polsce ). Wymagania ludzi dziś co do komfortu życia są też trochę inne niż w XVII wieku, to dlaczego wymagać, by Wisła w XXI w. spełniała rolę taką jak w XVII w. dla mnie jest to niezrozumiałe.
                                    - 26.03.2009 10:21
                                    • S
                                      szczurokretowy
                                      kol.koj ja ci mowie,ze ludzie chodza do znachorow a i w 17w. chcieli i zyli czasem b.elegancko niz my-co do zapor i stopni pusty smiech mnie ogarna jak patrze na zapore lub st.wodny przewoz,ktory ususzyl pol puszczy niepolomickiej,totalnie obsuszajac polozone nizej tereny-bez tych stopni z zaporami i zapor ze stopniami plywalem jako dziecko spod wawelu do niepolomic...
                                      - 26.03.2009 10:29
                                      • koj
                                        koj
                                        kol.szczurokretowy bez stopni wodnych można było pływać z Krakowa w dół , ale wtedy wydobywano kruszywo z dna rzeki RĘCZNIE, natomiast po wybudowaniu sw Przewóz przez 50 lat prowadzono gospodarkę rabunkową nie tylko w gospodarce wodnej. Teraz budowa sw Niepołomice i sw Podwale pod Nowym Brzeskiem służyć będzie celom głównie energetycznym i przyrodniczym ( ratowanie przesuszonej Puszczy Niepołomickiej ) oraz turystycznym.
                                        - 26.03.2009 11:09
                                        • S
                                          szczurokretowy
                                          nie wierze w te dyrdymaly-predzej bobry zrobia tamy ale ciesze sie koj zes zazarty jak zubr puszczanski...niemniej szczury to znaczy bezpieczny statek-staromodne-mylisz sie bo na oceany wracaja zagle i parowa zegluga...
                                          - 26.03.2009 11:31
                                          • koj
                                            koj
                                            kol.szczurokretowy to nie kwestia wiary tylko wiedzy oraz wyobraźni. Nie widzę powodu by Wiślany Szlak Żeglowny był hitem turystycznym w Małopolsce od Oświęcimia do Sandomierza.
                                            Jeśli mi starczy sił i zapału to dołoże wszelkich starań, by na tym szlaku pojawił się prawidziwy bocznokołowy statek parowy.
                                            Pozdrawiam
                                            Zbyszek
                                            - 26.03.2009 12:05
                                            • S
                                              szczurokretowy
                                              koju-tak trzymaj!-ower
                                              - 26.03.2009 14:25
                                              • marek56
                                                marek56
                                                Pomimo nienajlepszych prognoz trzeba chyba jednak drązyć temat, a może sie jednak uda ? Miło byłoby połynąć w dół Wisły (za sluzę Przewóz) czymś większym niż kajak albo inna mała łódka i nie tylko przez 1 tydzień w roku przy wysokiej wodzie. Musimy wspierać Kol. Koja w jego działaniach.
                                                Pozdrawiam - wieczny malkontent, ale z czasami odrobiną nadziei.
                                                marek56
                                                - 26.03.2009 16:39
                                                • przylodz
                                                  przylodz
                                                  Kol. Zbyszku! Tak Trzymaj! Mentalnie, bardzo Cię wspieram. Adam M.Smile
                                                  - 26.03.2009 20:56

                                                  Dodaj lub popraw komentarz

                                                  Zaloguj się, aby napisać komentarz.
                                                  Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                                                  Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
                                                  Niesamowite! (0)0 %
                                                  Bardzo dobre (0)0 %
                                                  Dobre (0)0 %
                                                  Średnie (0)0 %
                                                  Słabe (0)0 %
                                                  Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                                                  Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

                                                    Oferty pracy

                                                   
                                                  Brak aktualnych ogłoszeń
                                                  w kategorii »Dam pracę«
                                                  ★ ★ ★

                                                  Zobacz inne kategorie
                                                  lub dodaj ogłoszenie


                                                  Zobacz też: Szukam pracy
                                                  oraz: Kupię/sprzedam/usługi

                                                    Nasz sondaż

                                                  Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?