O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Plecami do rzek czyli "Narodowa Strategia" KZGW

25.09.2008
Nawet fachowcom od transportu polskie rzeki przestały się kojarzyć z arteriami przewozowymi. Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej w "Strategii gospodarowania wodami 2030" zapomniał o żegludze śródlądowej.

Związek Polskich Armatorów Śródlądowych, Urząd Żeglugi Śródlądowej, Odratrans i Damen Stocznia Koźle skrytykowały przygotowaną przez Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej strategię, która w nadchodzących 20 latach ma zreformować gospodarkę wodną państwa. Branża zarzuca KZGW utrwalanie obecnego stanu uwiądu żeglugi. Dokument przewiduje modernizację akwenów jedynie pod kątem budowy elektrowni wodnych i zbiorników retencyjnych.

Nawet fachowcom od transportu polskie rzeki przestały się kojarzyć z arteriami przewozowymi. Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej w "Strategii gospodarowania wodami 2030" zapomniał o żegludze śródlądowej.

Związek Polskich Armatorów Śródlądowych, Urząd Żeglugi Śródlądowej, Odratrans i Damen Stocznia Koźle skrytykowały przygotowaną przez Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej strategię, która w nadchodzących 20 latach ma zreformować gospodarkę wodną państwa. Branża zarzuca KZGW utrwalanie obecnego stanu uwiądu żeglugi. Dokument przewiduje modernizację akwenów jedynie pod kątem budowy elektrowni wodnych i zbiorników retencyjnych.

Strategia mówi nawet o walorach ekologicznych i rekreacyjnych rzek, a pomija wykorzystanie transportowe. Wspomniana jest jednak żegluga pasażerska, która wymaga przecież podobnej infrastruktury jak transport rzeczny – zauważają fachowcy.

KZGW przewiduje w strategii utrzymanie dróg wodnych tam, gdzie jest to gospodarczo uzasadnione. Tymczasem przedstawiciele środowisk żeglugowych uważają, że nie sposób ocenić efektywności szlaków, które obecnie z powodu wieloletniej dekapitalizacji nadają się do żeglugi tylko w niewielkim stopniu. Żeglowne są górne i dolne odcinki Wisły i Odry, natomiast środkowych partii nie przepłynie żadna barka. Dlatego średnia odległość przewozu wynosi zaledwie 127 km. W Polsce jest ponad 3,3 tys. km kanałów i żeglownych odcinków rzek, jednak tylko 200 km ma międzynarodową klasę i może przyjąć duże barki. Na 438 barek nadających się do pchania zaledwie sześć ma ładowność powyżej 1650 ton. Skoro nie ma gdzie pływać, trudno się dziwić, że brakuje klientów, a pływający tabor jest stary – ponad połowa holowników ma co najmniej 30 lat, podobnie jest z barkami.

Tymczasem wodne połączenie Śląska z portami Szczecina i Świnoujścia jest najtańszym rodzajem transportu – uważają fachowcy. Według danych Ministerstwa Infrastruktury, spalając litr paliwa, można przewieźć na dystansie kilometra 127 ton transportem rzecznym, 97 ton koleją i 50 ton samochodem ciężarowym. Branża żeglugowa dodaje, że w przeciwieństwie do dróg rzeki mają duże zapasy przepustowości.

Z powodu niewielkich kosztów transportu rzecznego jest on popularny w Europie Zachodniej – około 40 proc. wszystkich przewozów towarowych w Holandii odbywa się barkami, w Niemczech ok. 20 proc., a w Polsce tylko 0,7 proc. Prezes Rady Ministrów przyjął w 2001 r. projekt rozbudowy urządzeń hydrotechnicznych rzek, aby zwiększyć przewozy śródlądowe o 60 – 100 proc. Unia Europejska wyznaczyła w Polsce trzy korytarze o znaczeniu europejskim: E30, czyli Odrę, szlak wodny E40 łączący Kostrzyn nad Odrą z Brześciem oraz E70 pomiędzy Kostrzynem nad Odrą i Kaliningradem. Branża jest zdania, że inwestycje w te szlaki zwrócą się w postaci zwiększonych przewozów, rosnących obrotów portów i rozbudowy stoczni.

Ostatnie śluzy powstały na Odrze w 1958 r., na Wiśle – w latach 70. XX w. Brak nowych kaskad powoduje wymywanie dna w pozostałych – stopnie w Brzegu Dolnym, Włocławku oraz Przewozie nie nadają się do żeglugi i są zagrożone zawaleniem. Niedługo minie 20 lat niepodległej Polski, a Ministerstwo Środowiska wciąż nie ma strategii wykorzystania rzek. Jeżeli projekt nie zostanie zmodyfikowany – ostrzegają przedstawiciele środowiska żeglugowego – to transport śródlądowy zniknie z Polski.
źródło:Robert Przybylski - Rzeczpospolita 24-09-2008

Projekt Narodowej Strategii Gospodarowania Wodami 2030
pobierz plik .pdf (960 kCool

Udostępnij:

Apis 25.09.2008 9,296 2 komentarzy 0 z 0 ocena

2 komentarzy


  • Szafranek
    Szafranek
    Temat jak bumerang wraca na tapetę i jak zwykle wyłazi chroniczny brak gospodarza w zakresie transportu rzecznego.Miniserstwo Infrastruktury i Środowiska wcale nie jest zainteresowane transportem wodnym.Bo to co w całym Świecie jest opłacalne to unas akuratnie nie koniecznie więc pozwólmy się powoli rzekom z degradować zniszczmy jeszcze to co jest do zniszczenia a resztę rzek zasypmy i dajmy spokuj ministerstwom niech spokojnie spoczywają na laurach.Jak bendzie taka potrzeba,to państwa U N I przyjdą zrobią co bendą chciały i tak jak bendą chciały,a my może bendziemy zadowoleni.Grin Pozdrawiam serdecznie i przypominam RÓBMY SWOJE !!!
    - 28.09.2008 10:49
    • Adam Reszka
      Adam Reszka
      Szafrankowi: Panie Krzysztofie! Prawdą jest, że odpowiedzialny za stan dróg wodnych śródlądowych żeglownych Minister po ogłoszeniu "Projektu Narodowej Strategii Gospodarowania Wodami 2030" dał nam niepokojącą wykładnię swoich poglądów w tej kwestii. Należałoby oczekiwać teraz zajęcia krytycznego kontr-stanowiska Ministra odpowiedzialnego za stan żeglugi rzecznej.
      Obiecujący ruch wykonał natomiast Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej sprawujący bezpośrednią pieczę nad krajowymi szlakami żeglownymi, delegując jedynego w KZGW specjalistę ds. nawigacji kpt.ż.ś. mgr. Andrzeja Potapowicza do sporządzenia raportu o stanie ODW, WDW i DWW-O. Po zakończeniu lustracji Kanału Gliwickiego i Odry skanalizowanej, przed paroma dniami kpt. Potapowicz zakończył lustrację Odry swobodnie płynącej od Brzegu Dolnego do ujścia Nysy Łużyckiej. W przyszłym tygodniu dokona szczegółowej lustracji rz. Wisły od Warszawy do Płocka i dokona też dodatkowej lustracji rz. Odry na pokładzie statku kpt. Szarka, wysłuchując jego komentarza trasowego do Szczecina. Od czegoś należy zacząć - dlatego sądzę, że moja informacja da Panu nadzieję na wiarę w możliwości jakiejś poprawy pozornie beznadziejnej sytuacji naszej żeglugi.
      Pozdrawiam - kpt.ż.ś. Adam Reszka z uśmiechem nadziei.
      - 28.09.2008 14:25

      Dodaj lub popraw komentarz

      Zaloguj się, aby napisać komentarz.
      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
      Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
      Niesamowite! (0)0 %
      Bardzo dobre (0)0 %
      Dobre (0)0 %
      Średnie (0)0 %
      Słabe (0)0 %
      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

        Oferty pracy

       
      Brak aktualnych ogłoszeń
      w kategorii »Dam pracę«
      ★ ★ ★

      Zobacz inne kategorie
      lub dodaj ogłoszenie


      Zobacz też: Szukam pracy
      oraz: Kupię/sprzedam/usługi

        Nasz sondaż

      Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?