O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


475 kilometr Odry

02.07.2008
Mieszkańcy sami budują porty i przystanie. Czy to wielki powrót nad rzekę?

- Tutaj było miejsce do tańczenia - opowiada mieszkaniec Krępy o placu przy dawnym porcie. - Niedaleko stała piękna restauracja i sad. Wszystko to kiedyś zniszczyliśmy. To i teraz musimy odbudować.

Stoimy przy tablicy z napisem "475”. Odra zaczyna tu kolejny kilometr. Paweł Kulik i Paweł Niżnikowski równają teren pod boisko do siatkówki plażowej, wkrótce pojawi się tu piasek. - I barierki - podkreślają mieszkańcy Krępy. - Żeby dzieci były bezpieczne.

Tuż obok jest bowiem szeroki spad, zejście do rzeki, które wyłożone zostanie betonowymi płytami. - To tutaj będzie można wodować swoje łodzie, motorówki, kajaki... - pokazują mieszkańcy Krępy.

Mieszkańcy sami budują porty i przystanie. Czy to wielki powrót nad rzekę?

- Tutaj było miejsce do tańczenia - opowiada mieszkaniec Krępy o placu przy dawnym porcie. - Niedaleko stała piękna restauracja i sad. Wszystko to kiedyś zniszczyliśmy. To i teraz musimy odbudować.

Stoimy przy tablicy z napisem "475”. Odra zaczyna tu kolejny kilometr. Paweł Kulik i Paweł Niżnikowski równają teren pod boisko do siatkówki plażowej, wkrótce pojawi się tu piasek. - I barierki - podkreślają mieszkańcy Krępy. - Żeby dzieci były bezpieczne.

Tuż obok jest bowiem szeroki spad, zejście do rzeki, które wyłożone zostanie betonowymi płytami. - To tutaj będzie można wodować swoje łodzie, motorówki, kajaki... - pokazują mieszkańcy Krępy.

Będzie port

Najważniejszy będzie port. Czyli pomost, do którego przybijać będą mogły łodzie i motorówki. A nawet statki wycieczkowe. - Teraz statki mają płaskie dno i potrzebne jest tylko półtorametrowe zanurzenie, a my tu nawet przy najniższym poziomie wody mamy trzy metry - opowiada Tadeusz Naskręt, pomysłodawca zbudowania portu w Krępie.

T. Naskręt jest radnym i o zbudowaniu portu na Odrze przy swojej miejscowości myślał już od dawna. - Na rzekę wracają statki, my też powinniśmy z tego korzystać - mówi.

W wielu miejscowościach porty budują gminy, pieniądze daje Unia Europejska. W Krępie port zbudował Tadeusz Naskręt. - Nie sam! - podkreśla - Pomaga wiele osób. Jak tylko kogoś poproszę o pomoc, nikt nie odmawia. Chłopaki równają teren, Nafta wbije nam pale, na których zamocowany będzie pomost, Lasy Państwowe pozwoliły na korektę terenu, gmina dołoży się do uroczystości otwarcia...
Ale to T. Naskręt przez dwa miesiące w warsztacie przy domu budował trap i pomost. Materiały podbierał z domowych zapasów na nowe ogrodzenie. Żona, na szczęście, nie protestowała. Tak z metalu, drewna i beczek powstały konstrukcje, do której przybić będzie mogło nawet 12 jednostek pływających!

Ile to wszystko kosztowało? - Nie liczyłam - odpowiada mieszkaniec Krępy. Gdyby policzył materiały i fachową robociznę, wyszłoby ponad 20 tysięcy złotych. A zamówić taki pomost w specjalistycznej formie - to jak nic 40 tys. zł. Krepa ma wszystko gratis.

Atrakcje dodatkowe

Wielkie otwarcie portu 21 czerwca. - Będą niespodzianki - zapowiadają mieszkańcy Krępy. - Jeden gość to nawet z wody wystartuje w powietrze.

Będą goście, dobre jedzonko i okazja do pierwszych wycieczek. Bo będą i wycieczki! - 50 metrów dalej jest bunkier, kilka kilometrów stąd prom w Pomorsku, obok resztki kolejnych niemieckich umocnień - słyszymy w podzielonogórskiej wsi. - No i przecież to jest Las Odrzański, gdzie nie bez powodu postawiono kamień ku czci Otto Mülscha.

Szkoda że nie ma już restauracji i sadu, w którym w dzieciństwie bawił się T. Naskręt. - Zniszczyliśmy to wszystko - mówi radny. - Teraz jest naszym obowiązkiem coś tu zbudować.

Jest nadal Las Odrzański i stare koryto Odry, które dziś bardziej przypomina zarośnięte malowniczo stawy. Już teraz w soboty nad rzekę przychodzi wielu mieszkańców Krępy.

Teraz mają przybyć i turyści. Zmotoryzowani. Z wody. - Odra to jeden z niewielu akwenów, po którym można pływać motorówką - tłumaczy T. Naskręt.

Nie tylko dla statków

Jan Hojsak wybudował w Nietkowie trochę inną przystań - kajakową. I udostępnił ją wodniakom już w 2004 roku. - Wcześniej próbowałem zainteresować pomysłem gminę, nie było odzewu - opowiada. - Kupiłem więc działkę przy jednym z kanałów Odry. Tam było jedno wysypisko śmieci. Wszystko wywiozłem i przy pomocy rodziny zrobiliśmy pomost, pole namiotowe, miejsce na gastronomię. Pracy to kosztowało bardzo dużo. Pieniędzy też sporo.

J. Hojsak liczył na to, że na przystani zarobi. Ale na razie się przeliczył. Zawiesił działalność gospodarczą. Ale port działa, a on chętnym użycza kajaki. - Ludzie są zachwyceni, zarówno wycieczkami w okolicy, jak i wyprawami po Odrze - opowiada.

"Fryderyk Chopin” na wodzie

Na razie największy port w okolicy Zielonej Góry mają Cigacice. Zarządza nimi ośrodek sportu w Sulechowie. - My nie mamy jeszcze turystycznej przystani dla małych jednostek, u nas można zatankować, nalać wody, jest zaplecze socjalne, portu dla małych łodzi jednak nie mamy, dopiero jest w planach - przypomina szef ośrodka Rafał Rosolski. - Ale i do nas coraz częściej zaglądają turyści.

Goście są przede wszystkim z Niemiec, a teraz do turystycznych projektów przyłączyła się Viadrina, która chce promować wycieczki po polskiej części Odry. Rejsy z Poczdamu do Wrocławia to podobno ma być hit turystyczny najbliższych lat.

"Fryderyk Chopin” już u nas był, mniejsze statki też, pora na kolejne. Nie mówiąc już o indywidualnych turystach z Niemiec, którzy coraz częściej zaglądają do lubuskich portów i pytają o możliwość zwodowania łodzi, przechowywania ich na zimę. - Wielu niemieckich turystów interesuje na przykład rejs ze Szczecina do Niemiec - mówi R. Rosolski. - Na pewno wtedy będą zawijać do tych małych portów.

Polaków na razie aż tak do wody nie ciągnie. Jeśli już, to wodniacy działają w różnych stowarzyszeniach i wspólnie organizują spływy, wycieczki. Wciąż jeszcze nie mamy zbyt wielu indywidualnych wodnych turystów. Ale i polskie rodzynki można już na Odrze spotkać.
Alicja Bogiel - Gazeta Lubuska
fot. Paweł Janczaruk

Udostępnij:

Apis 02.07.2008 5,231 2 komentarzy 0 z 0 ocena

2 komentarzy


  • Szafranek
    Szafranek
    ShockNo i dobrze cieszą mnie ludzie pozytywnie zakręceni chciał bym bardzo,żeby to obdało,żeby nie znalazł się nikt kto by doszukiwał się w przepisach prawa wodnego nie prawidłowości co by nikt nie prubował ukręcić natym lodów dla siebie.Bardzo jest nam potrzebna integracja społeczeństwa z wodą nas jeszcze na wiele nie stać,ale jeżeli choć jednemu żeglażowi ten pomost przyniesie ulgę lub wytchnienie to jest to to oco staramy się od 80 lat.
    Pozdrawiam serdecznie Szafranek.Shock
    - 03.07.2008 23:11
    • przylodz
      przylodz
      Inicjatywa ze wszech miar słuszna i chwalebna.Właśnie przepływałem swoim Kucykiem 21. czerwca. obok tego pomostu, kiedy rozpoczynała się uroczystość jego otwarcia. Zrobiłem rundę honorową pozdrawiając jednocześnie uczestników imprezy i popłynąłem dalej, bo taki miałem harmonogram swojego rejsu do Dziwnowa. Przystań urządzono między dwiema ostrogami. Niestety, nie wybrano całego materiału dennego naniesionego przez nurt rzeki, skutkiem czego dojście do pomościku jest skromne i utrudnione dla większych jachtów a co dopiero dla statków. Rozumiem jednak pomysłodawców i wykonawców tej inicjatywy i życzę im odniesienia kolejnych sukcesów, bo jeden całkiem niewątpliwy już na swoim koncie mają. Żeby tak jeszcze ujęcie wody pitnej, toaleta z prysznicem. No co! pomarzyć można! Żałuję tylko, że autorowi newsa nie przyszedł do głowy inny pomysł na tytuł. Podobny, różniący się jedynie cyfrą, już jest na tej stronie, mianowicie: 427 kilometr Odry http://www.zeglug...cle_id=167
      Pozdrawiam serdecznie
      Adam Madaj
      P.S. Panie Szafranek, ma Pan w 100% rację!. Zaraz pewnie znajdzie się chętny do skorzystania z tej słusznej inicjatywy, a kiedy mu się nie uda, będzie ją torpedował. Mam nadzieję, że jednak będziemy złymi prorokami, a Pomysłodawcom i Realizatorom tego przedsięwzięcia życzę wszystkiego najlepszego!
      - 15.07.2008 14:39

      Dodaj lub popraw komentarz

      Zaloguj się, aby napisać komentarz.
      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
      Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
      Niesamowite! (0)0 %
      Bardzo dobre (0)0 %
      Dobre (0)0 %
      Średnie (0)0 %
      Słabe (0)0 %
      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

        Oferty pracy

       
      Brak aktualnych ogłoszeń
      w kategorii »Dam pracę«
      ★ ★ ★

      Zobacz inne kategorie
      lub dodaj ogłoszenie


      Zobacz też: Szukam pracy
      oraz: Kupię/sprzedam/usługi

        Nasz sondaż

      Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?