O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Burza śnieżna cichnie...

01.05.2008
Sowiecki wahadłowiec "Buran" odbył Renem swoją ostatnią 600-kilometrową podróż do muzeum w zachodnich Niemczech. Rozmiary 36-metrowego olbrzyma o wadze prawie 100 ton robiły szczególne wrażenie na załogach przepływających obok barek i zgromadzonych na brzegach gapiach.

Trzy barki pomieściły kadłub ze skrzydłami sowieckiego promu kosmicznego "Buran" w jego drodze do Technik Musem Speyer. To egzemplarz testowy sowieckiego płatowca kosmicznego "Buran" OK-GLI.

Śródlądowy etap podróży wahadłowiec rozpoczął w Rotterdamie, dokąd przybył z Australii poprzez Bahrajn. Muzeum przygotowuje dla "Burana" specjalny hangar, który pomieści olbrzyma w swoim wnętrzu. Koszt kosmicznego eksponatu muzealnego to 10 mln euro.

W roku 2000 z okazj Igrzysk Olimpijskich został sprzedany jako obiekt wystawienniczy do Australii, potem do Bahrajnu. Wiele lat stał zapomniany na pustyni do czasu gdy przypadkowo został odkryty przez niemiecką ekipę Düsseldorfer TV-Team kręcąca tam film.

Sowiecki wahadłowiec "Buran" odbył Renem swoją ostatnią 600-kilometrową podróż do muzeum w zachodnich Niemczech. Rozmiary 36-metrowego olbrzyma o wadze prawie 100 ton robiły szczególne wrażenie na załogach przepływających obok barek i zgromadzonych na brzegach gapiach.

Codzienna prasa niemiecka i to nie tylko nadreńska, donosiła non - stop o postępach egzotycznego transportu. W Moguncji tłumy ciekawskich oblepiły mosty, drzewa, brzegi, a kto miał własną łódz obserwował transport z wody. Wielu ciekawskich nie odstraszyła nawet paskudna pogoda. Uzbrojeni w parasole, składane stołki, lornetki i kamery, godzinami wyczekiwali na "Burana". Dla wielu nie była nawet za ciężka wielogodzinna jazda autostradami. Organizowane były zgoła wycieczki autobusowe!! Czy rosyjscy konstruktorzy "Burana" liczyli się kiedykolwiek z takim obrotem sprawy?

Trzy barki pomieściły kadłub ze skrzydłami sowieckiego promu kosmicznego "Buran" w jego drodze do Technik Musem Speyer. Śródlądowy etap podróży wahadłowiec rozpoczął w Rotterdamie, dokąd przybył z Australii poprzez Bahrajn. Całe przedsięwzięcie, od zakupienia do dostarczenia wahadłowca do Muzeum Techniki w Speyer i zbudowania dla niego specjalnej hali, kosztowało 10 milionów euro. Mimo tych ogromnych kosztów dyrektorzy muzeum są optymistyczni. Ci wszyscy co obserwowali transport "Burana" Renem, zechcą go napewno zobaczyć w hali wystawowej.

A "Buran"? Między 1984 i 89 był co prawda 25 razy w powietrzu, ale ten akurat nigdy nie powąchał kosmosu. To egzemplarz testowy sowieckiego płatowca kosmicznego "Buran OK-GLI." Po załamaniu się Związku Radzieckiego cały program "Buran" został odstawiony do lamusa jako zbyt drogi, a prom kompletnie rozszabrowany. Miał być dumą Związku Radzieckiego - odpowiedzią na amerykański program wahadłowców Spaceshuttle. "Buran" - co po rosyjsku znaczy "burza śnieżna" (ang. blizzard) przypomina więc amerykańskie wahadłowce typu Columbia. Łącznie zbudowano 2 funkcjonalne promy oraz 6 prototypów. "Buran" poleciał w kosmos z kosmodromu w Bajkonurze tylko jeden raz, podczas bezzałogowej, próbnej misji na rakiecie "Energia" w 1988 roku. Lot trwał 205 minut i zakończył się sukcesem, ale schyłek sowieckiego programu kosmicznego i brak funduszy uniemożliwił rozwój konstrukcji. "Buran" stał się własnością Kazachstanu, który nie potrafił utrzymać w dobrym stanie technicznym konstrukcji wahadłowca, a rakieta "Energia" została zniszczona podczas remontu.

W roku 2000 z okazj Igrzysk Olimpijskich został sprzedany jako obiekt wystawienniczy do Australii, potem do Bahrajnu. Wiele lat stał zapomniany na pustyni do czasu gdy przypadkowo został odkryty przez niemiecką ekipę Düsseldorfer TV-Team kręcąca tam film.

Ale skoro tyle wędrował, to może to wcale nie ostatnia jego podróż?


źródła: gazeta.pl,tvn 24, www.buran-energia.com oraz Mirek Rajski
fot. EPA, www.ipernity.com

Udostępnij:

Apis 01.05.2008 6,446 0 komentarzy 0 z 0 ocena

0 komentarzy


  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

  Oferty pracy

 
Brak aktualnych ogłoszeń
w kategorii »Dam pracę«
★ ★ ★

Zobacz inne kategorie
lub dodaj ogłoszenie


Zobacz też: Szukam pracy
oraz: Kupię/sprzedam/usługi

  Nasz sondaż

Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?