
W porcie Brohl-Lützing na Renie (dystrykt Ahrweiler) we wtorek wieczorem zatonął wycofany z eksploatacji statek pasażerski wraz z pomostem cumowniczym (steigerem). Według policji wodnej nikt nie został ranny.
Według policji wodnej na miejscu jest już przedstawiciel Sądu Rejonowego w Sinzig. Powinien wyjaśnić, kto jest odpowiedzialny za wydobycie statku i kto ma ponieść koszty. Były statek pasażerski, który według policji przebywa w basenie portowym od grudnia 2021 roku, początkowo miał przeciek we wtorek wieczorem. Następnie według informacji osiadł na dnie wraz z pomostem, do którego był przycumowany
Gdy statek zatonął - pękły liny, którymi przycumowany był drugi wycofany z eksploatacji statek wycieczkowy. Z informacji wynika, że strażakom udało się odprowadzić i przycumować do innego nabrzeża w porcie Brohl.
Ponieważ według policji z zatopionego statku pasażerskiego wyciekł olej i paliwo, straż pożarna ułożyła barierę olejową. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się plamy oleju. Przyczyna wypadku nie została jeszcze ustalona.
Zatopiony statek jest jednym z dwóch wycofanych z eksploatacji statków pasażerskich, które miasto Neuwied odholowało w grudniu 2021 roku. Potwierdziła to policja wodna.
Według władz miasta Neuwied, właściciel statku odmówił opróżnienia pomostu na brzegach Renu. Po długim sporze prawnym, w którym miasto ostatecznie uzyskało korzystny wyrok przed sądem rejonowym w Koblencji w 2018 r., ostatecznie odholowano dwa statki.
swr.de
tłum. Andrzej Podgórski
Żadne komentarze nie zostały dodane.