O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Strategia NATO przyspiesza rozwój infrastruktury dróg wodnych na Dunaju

16.03.2022
Strategia NATO przyspiesza rozwój infrastruktury dróg wodnych na Dunaju
Wybory parlamentarne pod koniec 2021 roku w Bułgarii i Rumunii wyłoniły nowych polityków. Są zdeterminowani, by zrealizować wizję swoich rządów w zakresie transportu. Dunaj odgrywa również kluczową rolę militarną.

Rumunia i Bułgaria mają znaczny udział w transporcie statkami żeglugi śródlądowej na Dunaju (odpowiednio 31 i 19 mln ton a np. 9 mln w Austrii). Niemniej jednak zaangażowanie w budowę drogi wodnej po obu stronach Dunaju było bardzo spóźnione, ponieważ pomimo dużych dotacji unijnych na rzecz żeglugi, środki w zakresie infrastruktury transportowej w obu krajach nadal skupiają się na budowie dróg kołowych.

Ale w przeciwieństwie do Austrii (i Polski - przyp. red.) politycy w Rumunii i Bułgarii nie boją się kontaktu z drogą wodną. Przede wszystkim mieszkańcy Bałkanów wiedzą, że złożony system transportu pasażerskiego i towarowego działa tylko wtedy, gdy wszystkie rodzaje transportu współdziałają ze sobą. Pominięcie śródlądowych dróg wodnych nie wchodzi w grę w żadnym z krajów. Jednak interesy narodowe, takie jak konkurencja między miastami portowymi Constanza z jednej strony a Warną/Burgas z drugiej, czasami stoją na drodze wspólnych interesów. Jednocześnie oba kraje są dla NATO ważnym obszarem, a Dunaj jest zarówno szlakiem transportowym, jak i barierą.

Działania infrastrukturalne na szlaku wodnym, które przynoszą korzyści logistyce cywilnej, w konsekwencji pomagają także w planach NATO. Teraz zadaniem jest ochrona wschodniej flanki Europy przed nową „wrogą” Rosją, a Morze Czarne i Dunaj odgrywają tam ważną rolę strategiczną. Co znamienne, pierwsza podróż zagraniczna zawiodła nowego bułgarskiego szefa państwa do siedziby NATO w Brukseli, gdzie podkreślił, że między infrastrukturą wojskową i cywilną istnieją duże synergie.

Inwestycje infrastrukturalne są oczywiście finansowane głównie przez UE, a sprytny ekonomista Petkow prawdopodobnie nauczył się na Harvardzie, że może w ten sposób zwiększyć swój wkład obronny do NATO bez obciążania budżetu. Strategię, którą od dawna praktykuje jego rumuński odpowiednik, który również składał przedstawicielstwa w NATO niedługo po jego nominacji. Szef NATO Stoltenberg nie szczędził zatem pochwał dla Rumunii i Bułgarii w grudniu 2021 roku. „Rumunia daje przykład w inwestycjach obronnych”.

Szefowie rządów i ministrowie transportu Bułgarii i Rumunii spotkają się w marcu, aby opracować wspólną strategię poszerzenia Dunaju. Co najmniej pięć nowych mostów na Dunaju i całoroczna ochrona głębokości toru wodnego na wspólnym odcinku Dunaju są przedmiotem dyskusji. Najpóźniej do połowy 2022 r. zostaną uruchomione połączenia promowe między Ruse a Giurgiu, aby odciążyć Most Przyjaźni, który zawsze jest przeciążony dużym ruchem.

- Dopilnujemy, aby Dunaj nie był już przeszkodą – mówi bułgarski minister transportu. W duchu porozumienia NATO osiągniętego z sojusznikami latem 2021 r. należy zainwestować więcej środków w budżet NATO na infrastrukturę.

A w duchu UE: po raz pierwszy mobilność wojskowa znajdzie odzwierciedlenie w transeuropejskiej sieci transportowej. Komisja, we współpracy z Europejską Służbą Działań Zewnętrznych/Sztabem Wojskowym UE, oceni potrzebę uwzględnienia niektórych wymogów dotyczących infrastruktury podwójnego zastosowania w zmienionym rozporządzeniu i zaproponuje uwzględnienie tych części wojskowej sieci transportowej UE, które nie są obecnie uwzględnione mają zostać włączone do transeuropejskiej sieci transportowej.

Obecne militarne znaczenie Dunaju jako drogi wodnej i linii granicznej wcale nie jest nowe - zostało udokumentowane w historii. W przyszłości nic się nie zmieni, w tym znaczenie Morza Czarnego. Krym znajduje się zaledwie 400 kilometrów od delty Dunaju.

Nowością jest to, że instrumenty finansowe wybrane na potrzeby paktu mobilności wojskowej UE i wymagana do niego infrastruktura żeglugi śródlądowej sprawiają, że Europejczycy są z własnej inicjatywy dłużnikami wobec wierzyciela NATO. Krytycy, którzy oczywiście pozostali w mniejszości ze swoimi zastrzeżeniami, zauważyli m.in., że w przyszłości priorytetem będzie mobilność wojskowa w UE.




foto (IBBS): flota 88 Dywizjonu rzecznego w Tulcea
tłum. A. Podgórski

Udostępnij:

Apis 16.03.2022 1,355 0 komentarzy 0 z 0 ocena

0 komentarzy


  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

  Nasz sondaż

Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?