
Wybory parlamentarne pod koniec 2021 roku w Bułgarii i Rumunii wyłoniły nowych polityków. Są zdeterminowani, by zrealizować wizję swoich rządów w zakresie transportu. Dunaj odgrywa również kluczową rolę militarną.
Rumunia i Bułgaria mają znaczny udział w transporcie statkami żeglugi śródlądowej na Dunaju (odpowiednio 31 i 19 mln ton a np. 9 mln w Austrii). Niemniej jednak zaangażowanie w budowę drogi wodnej po obu stronach Dunaju było bardzo spóźnione, ponieważ pomimo dużych dotacji unijnych na rzecz żeglugi, środki w zakresie infrastruktury transportowej w obu krajach nadal skupiają się na budowie dróg kołowych.
Ale w przeciwieństwie do Austrii (i Polski - przyp. red.) politycy w Rumunii i Bułgarii nie boją się kontaktu z drogą wodną. Przede wszystkim mieszkańcy Bałkanów wiedzą, że złożony system transportu pasażerskiego i towarowego działa tylko wtedy, gdy wszystkie rodzaje transportu współdziałają ze sobą. Pominięcie śródlądowych dróg wodnych nie wchodzi w grę w żadnym z krajów. Jednak interesy narodowe, takie jak konkurencja między miastami portowymi Constanza z jednej strony a Warną/Burgas z drugiej, czasami stoją na drodze wspólnych interesów. Jednocześnie oba kraje są dla NATO ważnym obszarem, a Dunaj jest zarówno szlakiem transportowym, jak i barierą.
Działania infrastrukturalne na szlaku wodnym, które przynoszą korzyści logistyce cywilnej, w konsekwencji pomagają także w planach NATO. Teraz zadaniem jest ochrona wschodniej flanki Europy przed nową „wrogą” Rosją, a Morze Czarne i Dunaj odgrywają tam ważną rolę strategiczną. Co znamienne, pierwsza podróż zagraniczna zawiodła nowego bułgarskiego szefa państwa do siedziby NATO w Brukseli, gdzie podkreślił, że między infrastrukturą wojskową i cywilną istnieją duże synergie.
Inwestycje infrastrukturalne są oczywiście finansowane głównie przez UE, a sprytny ekonomista Petkow prawdopodobnie nauczył się na Harvardzie, że może w ten sposób zwiększyć swój wkład obronny do NATO bez obciążania budżetu. Strategię, którą od dawna praktykuje jego rumuński odpowiednik, który również składał przedstawicielstwa w NATO niedługo po jego nominacji. Szef NATO Stoltenberg nie szczędził zatem pochwał dla Rumunii i Bułgarii w grudniu 2021 roku. „Rumunia daje przykład w inwestycjach obronnych”.
Szefowie rządów i ministrowie transportu Bułgarii i Rumunii spotkają się w marcu, aby opracować wspólną strategię poszerzenia Dunaju. Co najmniej pięć nowych mostów na Dunaju i całoroczna ochrona głębokości toru wodnego na wspólnym odcinku Dunaju są przedmiotem dyskusji. Najpóźniej do połowy 2022 r. zostaną uruchomione połączenia promowe między Ruse a Giurgiu, aby odciążyć Most Przyjaźni, który zawsze jest przeciążony dużym ruchem.
- Dopilnujemy, aby Dunaj nie był już przeszkodą – mówi bułgarski minister transportu. W duchu porozumienia NATO osiągniętego z sojusznikami latem 2021 r. należy zainwestować więcej środków w budżet NATO na infrastrukturę.
A w duchu UE: po raz pierwszy mobilność wojskowa znajdzie odzwierciedlenie w transeuropejskiej sieci transportowej. Komisja, we współpracy z Europejską Służbą Działań Zewnętrznych/Sztabem Wojskowym UE, oceni potrzebę uwzględnienia niektórych wymogów dotyczących infrastruktury podwójnego zastosowania w zmienionym rozporządzeniu i zaproponuje uwzględnienie tych części wojskowej sieci transportowej UE, które nie są obecnie uwzględnione mają zostać włączone do transeuropejskiej sieci transportowej.
Obecne militarne znaczenie Dunaju jako drogi wodnej i linii granicznej wcale nie jest nowe - zostało udokumentowane w historii. W przyszłości nic się nie zmieni, w tym znaczenie Morza Czarnego. Krym znajduje się zaledwie 400 kilometrów od delty Dunaju.
Nowością jest to, że instrumenty finansowe wybrane na potrzeby paktu mobilności wojskowej UE i wymagana do niego infrastruktura żeglugi śródlądowej sprawiają, że Europejczycy są z własnej inicjatywy dłużnikami wobec wierzyciela NATO. Krytycy, którzy oczywiście pozostali w mniejszości ze swoimi zastrzeżeniami, zauważyli m.in., że w przyszłości priorytetem będzie mobilność wojskowa w UE.
foto (IBBS): flota 88 Dywizjonu rzecznego w Tulcea
tłum. A. Podgórski
Żadne komentarze nie zostały dodane.