O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Program Rozwoju Retencji jedynym sposobem na niski stan wody w rzekach

26.07.2019
Program Rozwoju Retencji jedynym sposobem na niski stan wody w rzekach
Program Rozwoju Retencji jest jedynym sposobem, aby podnieść niski stan wody w rzekach; opracowany w resorcie gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej program niebawem zostanie przyjęty przez rząd - poinformował w czwartek minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Minister powiedział, że program ten po raz pierwszy podchodzi kompleksowo do wszystkich rozwiązań w zakresie retencji, żeglugi, oddziaływań przeciwpowodziowych jak również małej retencji w zakresie rolnictwa.

Program Rozwoju Retencji jest jedynym sposobem, aby podnieść niski stan wody w rzekach; opracowany w resorcie gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej program niebawem zostanie przyjęty przez rząd - poinformował w czwartek minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

"Program Rozwoju Retencji już trafił na Komitet Stały Rady Ministrów, niebawem zostanie przyjęty przez Radę Ministrów. To program wieloletni, dotyczący szerokich działań w zakresie retencji i podniesienia poziomu wód, zabezpieczenia przeciwpowodziowego i również kompleksowo traktujący rozwiązania w zakresie żeglugi" - powiedział Gróbarczyk.

"Jest to jedyne rozwiązanie, które może dzisiaj zahamować ten bardzo niebezpieczny stan niskich poziomów wody. To nie tylko uderza w rolnictwo, ale również w energetykę z powodu braku wody do chłodzenia instalacji do produkcji energii elektrycznej. (...) to jedyny program, który zabezpieczy nasz kraj w odpowiednią ilość wody" - dodał.

Minister powiedział, że program ten po raz pierwszy podchodzi kompleksowo do wszystkich rozwiązań w zakresie retencji, żeglugi, oddziaływań przeciwpowodziowych jak również małej retencji w zakresie rolnictwa.

"Koszt programu to 14 mld zł. W ramach programu zrealizowane zostaną 94 inwestycje, 30 zbiorników retencyjnych, w tym 9 dużych, stopnie wodne oraz wszelkiego rodzaju działania w zakresie udrożnienia dróg wodnych i podpiętrzania szlaków wodnych" - stwierdził Gróbarczyk.

Program Rozwoju Retencji na lata 2021-2027 z perspektywą do 2030 roku zakłada ponad dwukrotne zwiększenie retencji w Polsce.

Według ministra obecnie gromadzimy i przetrzymujemy przez dłuższy czas ok. 4 mld m sześc. wody, co stanowi ok. 6,5 proc. objętości średniorocznego odpływu rzecznego. To zdecydowanie za mało, by m.in. przeciwdziałać skutkom suszy. Gróbarczyk ocenia, że za osiem lat uda się zwiększyć ten współczynnik o ponad połowę i zatrzymywać ok. 15 proc. wody.

Program Rozwoju Retencji zakłada przeprowadzenie 94 małych i dużych inwestycji. To m.in. budowa zbiorników retencyjnych, np. zbiornika Kąty-Myscowa (w woj. podkarpackim na Wisłoce), którego koszt ma wynieść 1 mld zł.

Kolejne planowane zbiorniki to m.in. zbiornik Tulce na cieku Męcina (gmina Kleszczewo), którego koszt wynosi 18,3 mln zł., zbiornik Wielowieś Klasztorna na rzece Prośnie (koszt ponad 1 mld zł) oraz zbiornik retencyjny Maleszów w gminie Kondratowice na ciekach Ślęza i Żelowicka Woda (koszt 29,3 mln zł).

Oprócz budowy zbiorników plan przewiduje działania zwiększające retencję jeziorową i korytową, np. w województwie Zachodniopomorskim na ciekach Łabędzie Bagno, Ina, Radew - koszt to 11,7 mln zł.

Program zakłada ponadto odbudowę urządzeń małej retencji w celu utrzymania bioróżnorodności ekosystemów wodnych m.in. na terenie Pojezierza Kaszubskiego i Borów Tucholskich, której koszt szacowany jest na 2,2 mln zł.

Plan przewiduje też przebudowę niektórych tzw. suchych zbiorników, czyli przystosowanych do przyjmowania fali powodziowej - na zbiorniki "mokre", które w razie powodzi gromadzą wodę, a w przypadku suszy ją spuszczają. Taki los spotka np. zbiornik Racibórz Dolny (woj. śląskie na Odrze), który obecnie ma być polderem. W 2020 roku zakończy się jego realizacja, a następnie zostanie przebudowany na zbiornik "mokry".

Program zakładać będzie również zwiększenie retencji na terenach rolniczych. Po zmianach w prawie, budowa przez rolników zbiorników do 1 tys. m kw. nie będzie wymagała uzyskania zgód. Będzie się to odbywało na podstawie zgłoszenia.

https://www.porta...-w-rzekach

Udostępnij:

26.07.2019 1,732 1 komentarzy 0 z 0 ocena

1 komentarzy


  • S
    Seehund
    Od czterech lat mamy ministerstwo od narad, spotkań, konferencji i programów, a potrzebne jest od realizacji programów. To jest jedyny sposób na poprawę sytuacji.
    - 29.07.2019 09:33

    Dodaj lub popraw komentarz

    Zaloguj się, aby napisać komentarz.
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

      Oferty pracy

     
    Brak aktualnych ogłoszeń
    w kategorii »Dam pracę«
    ★ ★ ★

    Zobacz inne kategorie
    lub dodaj ogłoszenie


    Zobacz też: Szukam pracy
    oraz: Kupię/sprzedam/usługi

      Nasz sondaż

    Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?