
Trwa rozwój turystyki wodnej, czego wyrazem jest rozbudowywana sieć nowoczesnych przystani. Rośnie ilość uczestników, z własnymi łodziami lub wypożyczających je. Najbardziej odczuwanym hamulcem rozwoju jest zły stan dróg wodnych i innych turystycznych szlaków wodnych. Ponieważ żeglowność zależy od „wąskich gardeł”, usuwanie pojedynczych przeszkód radykalnie zmieni dostępność całego szlaku. Turystyka wodna uprawiana jest w całym kraju, na wszystkich drogach wodnych, a także na rzekach i innych akwenach nie mających statusu drogi wodnej. W Polsce jest ponad 3,6 tysiąca kilometrów dróg wodnych w klasach I-V, jednak rzadko zapewniają warunki przypisanej im klasy.
Apel Porozumienia Bezpieczne Rzeki
o nowe podejście do dróg wodnych o znaczeniu turystycznym oraz turystycznych szlaków wodnych niebędących drogami wodnymi
Turystyka wodna (wraz ze sportami wodnymi, rekreacją i wypoczynkiem na wodzie i nad wodą) to aktywny i zdrowy sposób spędzania czasu wolnego. Uczestniczy w niej kilka milionów Polek i Polaków wszystkich pokoleń. Jednak w skali globalnej i krajowej rośnie znaczenie turystyki aktywnej także jako prężnego działu gospodarki, o charakterze pro-ekologicznym, możliwym na obszarach nieuprzemysłowionych i niezurbanizowanych.
Turystyka wodna uprawiana jest w całym kraju, na wszystkich drogach wodnych, a także na rzekach i innych akwenach nie mających statusu drogi wodnej. W związku z tym proponujemy, by w PGW „Wody Polskie” powołać osoby odpowiedzialne za sprawy turystyki wodnej. By bardziej uwzględniać ją w pracach inwestycyjnych i utrzymaniowych oraz przygotowywanych rozwiązaniach prawnych i ekonomicznych. Osoby te mogą pełnić jednocześnie rolę „biura skarg i wniosków”, bo sprawy wodniaków często umykają uwadze koncentrowanej na dużych projektach inwestycyjnych, ochronie przeciwpowodziowej itd. A małym kosztem można uzyskać tu duże korzyści społeczno-ekonomiczne. Oraz życzliwość zainteresowanych – kilku milionów Polaków!
Trwa rozwój turystyki wodnej, czego wyrazem jest rozbudowywana sieć nowoczesnych przystani. Rośnie ilość uczestników, z własnymi łodziami lub wypożyczających je. Najbardziej odczuwanym hamulcem rozwoju jest zły stan dróg wodnych i innych turystycznych szlaków wodnych. Ponieważ żeglowność zależy od „wąskich gardeł”, usuwanie pojedynczych przeszkód radykalnie zmieni dostępność całego szlaku.
W Polsce jest ponad 3,6 tysiąca kilometrów dróg wodnych w klasach I-V, jednak rzadko zapewniają warunki przypisanej im klasy. Niezbędna jest inwentaryzacja i weryfikacja tych dróg, by spełniały warunki dla stosownej klasy, poprzez opracowanie i realizację programów naprawczych – lub obniżenie klasy. Część z nich powinna być wykreślona ze spisu dróg wodnych i przeznaczona do użytkowania jedynie jako turystyczne szlaki wodne.
Widzimy celowość uregulowania statusu prawnego turystycznych szlaków wodnych nie będących drogami wodnymi. Stosowania znaków żeglugowych poza drogami wodnymi, jak i oznaczeń turystycznych na drogach wodnych. Usuwanie przeszkód lub zapewnianie warunków ich bezpiecznego pokonywania. Wytyczania lokalizacji na przystanie, także dla uniknięcia biwakowania na dziko na obszarach szczególnie chronionych. Ułatwień w kwestiach prawno-własnościowych i ekonomicznych dla prywatnych i publicznych inwestorów.
Obok kategorii dróg wodnych o szczególnym znaczeniu transportowym – powinny być drogi wodne o szczególnym znaczeniu turystycznym, w tym zabytkowe kanały, intensywnie użytkowane fragmenty dróg wodnych w dużych miastach. Istnieją specyficzne potrzeby turystyki na zamkniętych wodach morskich a także wzdłuż polskiego brzegu Bałtyku czy na najbardziej popularnych szlakach kajakowych.
Poza ograniczeniami używania silników (spalinowych) niezbędna jest polityka sprzyjająca wymianie statków i łodzi na bardziej ekonomiczne i ekologiczne, z silnikami hybrydowymi albo elektrycznymi (w tym solary), niskoemisyjnymi w takich parametrach jak spaliny, hałas, zanieczyszczanie wód. Śródlądowa żegluga pasażerska przewozi w Polsce rocznie ponad 1,2 mln pasażerów, głównie na małych odcinkach. Wyniki byłyby lepsze, dzięki poprawie żeglowności, ale i warunków finansowania tej działalności - kupna lub modernizacji statków pasażerskich, tramwajów wodnych czy promów rowerowo-pieszych, zakupu paliwa bez narzutów przeznaczonych wprawdzie na rozwój dróg – lecz lądowych. To także powinno być zadaniem Funduszu Rozwoju Żeglugi Śródlądowej.
PGW Wody Polskie nie są w stanie na bieżąco rejestrować (i usuwać) wszystkich problemów na drogach wodnych. Potrzebne są społeczne wodne patrole, głównie uczestników rejsów i spływów, rejestrujących problemy związane z żeglownością dróg i szlaków wodnych, ale i dotyczące szkód w środowisku naturalnym. Celem patroli nie byłoby blokowanie inwestycji i działalności człowieka na wodzie i nad wodą, lecz usuwanie przeszkód (i szkód) - optymalizacja korzyści, zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju i respektem dla środowiska naturalnego człowieka. Istnieje także przestrzeń działań, które chcą i mogą wykonywać samorządy terytorialne - przejmując część obowiązków państwa związanych z utrzymaniem turystycznych szlaków wodnych.
Powyższe kwestie widzimy za najważniejsze dla rozwoju turystyki wodnej. I nasz apel adresujemy do wszystkich - zarówno odpowiedzialnych za utrzymanie dróg i szlaków wodnych, jak i będących ich użytkownikami. Liczymy, że administracja wodna będzie bardziej otwarta (z wzajemnością) na partnerskie relacje zarówno z samorządami terytorialnymi – jak i „samorządnymi” wodniakami.
Warszawa, listopad-grudzień 2018
foto ilustracyjne: Janusz Fafara
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Oferty pracy
w kategorii »Dam pracę«
Zobacz inne kategorie
lub dodaj ogłoszenie
Zobacz też: Szukam pracy
oraz: Kupię/sprzedam/usługi
Nasz sondaż