
Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku pozwolił portowi w Hamburgu na rozpoczęcie pogłębienia rzeki Łaby w Hamburgu, mimo zastrzeżeń ekologicznych do tego projektu.
Oznacza to zmniejszenie i tak dużego opóźnienia kluczowej dla portu inwestycji, która pozwoli zawijać tam najnowszym kontenerowcom. Powodem braku takiej decyzji wcześniej był protest ekogrup, według których oryginalny plan pogłębiana źle wpłynie na lokalne środowisko.
Wykonanie tej inwestycji pozwoli wpływać do Hamburga większym o 1800 TEU statkom, bez konieczności ich częściowego rozładunku.
Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku pozwolił portowi w Hamburgu na rozpoczęcie pogłębienia rzeki Łaby w Hamburgu, mimo zastrzeżeń ekologicznych do tego projektu.
Oznacza to zmniejszenie i tak dużego opóźnienia kluczowej dla portu inwestycji, która pozwoli zawijać tam najnowszym kontenerowcom. Powodem braku takiej decyzji wcześniej był protest ekogrup, według których oryginalny plan pogłębiana źle wpłynie na lokalne środowisko.
Wykonanie tej inwestycji pozwoli wpływać do Hamburga większym o 1800 TEU statkom, bez konieczności ich częściowego rozładunku. Tylko w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku zawinęły tam 163 kontenerowce o pojemności od 14000 do 19000 tys. TEU, podczas gdy rok temu – 88. Te największe nie były jednak w pełni załadowane, bowiem nie pozwala na to obecna głębokość torów wodnych w kierunku do Hamburga.
To powoduje spadek przełanduku kontenerowców, który widać po obecnych wynikach portu. Port z Hamburga spadł na trzecie miejsce wśród największych portów z terminalami kontenerowymi w rejonie Morza Północnego. Wyprzedzają go Rotterdam – 9,27 mln TEU i Antwerpia – 7,56 mln TEU.
Przypomnijmy, że podobnie jak np. port Szczecin, Hamburg leży w odległości ok. 60 km od morza.
Polskie porty przejmują przeładunki z Hamburga
W I kwartale tego roku port w Hamburgu zanotował wzrost przeładunków o 1,7 proc., do 35,4 mln ton. Co ciekawe, spadły tam przeładunki kontenerów, na co wpływ miał rozwój polskich portów. Hamburg miał lepszy pierwszy kwartał od innych portów uniwersalnych Morza Północnego (1,6 proc.), w tym Rotterdamu, Antwerpii, Bremerhaven.
W Hamburgu nadal dominowały przeładunku drobnicy (+0,7 proc., do 23,1 mln ton), przed towarami masowymi (+6,7 proc., do 12,2 mln ton), paliwami płynnymi (-5,9 proc., do 3,5 mln ton) i towarami rolnymi (+0,4 proc., do 2,3 mln ton). Ciekawy jest fakt, że port przeładował tylko 2,22 mln TEU kontenerów z drobnicą, o 0,7% Mniej niż w zeszłym roku.
- Uważamy to za zadowalający wynik, zważywszy na fakt, że sąd wciąż nie wydał decyzji w sprawie pogłębiania toru wodnego dolnej Łaby – powiedział Ingo Egloff, dyrektor generalny Port of Hamburg Marketing.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę import i eksport w porównaniach rok do roku, Hamburg odprawił więcej towarów do Europy (+0,6 proc., do 663 tys. TEU) oraz do Ameryki Północnej (+6,4 proc., do 311 tys. TEU), natomiast mniej do Azji i Afryki (odpowiednio -5,5 i -3 proc.).
Najwięcej ubyło ładunków w obrotach z Chinami (włącznie z Hongkongiem) – 637 tys. TEU (-2 proc.), a w grupie 10 największych krajów-partnerów mniej było też drobnicy do/z Finlandii i Singapuru.
Znaczący jest fakt, że w grupie 10 największych krajów-partnerów portu Hamburg nie wymienia się Polski, choć w ostatnich latach zajmowała ona 8-9 miejsce. Prawdopodobnie oznacza to, że część towarów trafia do polskich portów, zamiast do Hamburga, jak było dotychczas.
gospodarkamorska.pl/hamburg-dostal-zielone-swiatlo
polska-coraz-mniej-obslugiwana-przez-port-hamburg
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
Oferty pracy
w kategorii »Dam pracę«
Zobacz inne kategorie
lub dodaj ogłoszenie
Zobacz też: Szukam pracy
oraz: Kupię/sprzedam/usługi
Nasz sondaż