O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Giganty z MTU

25.10.2007
Nasz stały korespondent, absolwent TŻŚ'67 mieszkający i pracujący obecnie nad Jeziorem Bodeńskim w zakładach produkujących m.in. znakomite silniki - także dla statków - przysłał nam sympatyczny list, który pozwalam sobie opublikować.

Mirek jest też autorem świeżo opublikowanego artykułu o historii żeglugi parowej na Jeziorze Bodeńskim oraz fotoreportażu będącego relacją z wystawy poświęconej historii tejże żeglugi. Zapraszam do lektury.


Nasz stały korespondent, absolwent TŻŚ'67 mieszkający i pracujący obecnie nad Jeziorem Bodeńskim w zakładach produkujących m.in. znakomite silniki - także dla statków - przysłał nam sympatyczny list, który pozwalam sobie opublikować.

Bardzo dziekuję za mianowanie mnie ekspertem. Nie wiem czy spełniam wszystkie warunki, w końcu tak dużo się nie udzielam, ale w sumie robię co mogę i na co mi czas pozwala. Masz we mnie pedanta, który nigdy nie posyła niesprawdzonej lipy ani kiepskiej jakości zdjęć.

Jako odskocznię od naszych tematów posyłam dwa zdjęcia zaczerpnięte z mojego czasopisma zakładowego. Ta giantyczna wywrotka marki Liebherr napędzana jest silnikiem MTU. Jest to dwudziestocylindrowa maszyna typu 20V4000, o mocy 3700 KM! Sama wywrotka waży 252 tony i ma ładowność 360 ton! Tym samym jest to największy tego typu pojazd na świecie. Oczywiście to monstrum nie jezdzi po drogach.



Tego typu wywrotki zatrudnione są w kopalniach odkrywkowych rudy żelaza, miedzi, węgla i gdzie tam jeszcze. Ten egzemplarz ze zdjęcia pracuje w kopalni odkrywkowej węgla na Borneo (w sumie pracuje tam 12 tego typu pojazdów). MTU jest potentatem w budowie silników do tych maszyn, inne wyroby nie pasują, są za wielkie!.



Drugie zdjęcie przedstawia silnik tego samego typu, tylko że w wersji szesnastocylindrowej i w wykonaniu stacjonarnym (do napędu generatora). Cacko, nieprawdaż?"

Mirek Rajski


Mirek jest też autorem świeżo opublikowanego artykułu o historii żeglugi parowej na Jeziorze Bodeńskim oraz fotoreportażu będącego relacją z wystawy poświęconej historii tejże żeglugi. Zapraszam do lektury.


Udostępnij:

Apis 25.10.2007 11,570 0 komentarzy 0 z 0 ocena

0 komentarzy


  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

  Oferty pracy

 
Brak aktualnych ogłoszeń
w kategorii »Dam pracę«
★ ★ ★

Zobacz inne kategorie
lub dodaj ogłoszenie


Zobacz też: Szukam pracy
oraz: Kupię/sprzedam/usługi

  Nasz sondaż

Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?