O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Prawo wodne czy wodne bezprawie?

10.01.2017
Prawo wodne czy wodne bezprawie?
Nie da się ukryć, że Prawo Wodne - przy którym tak pilnie pracował od bodajże 2011 roku wiceminister Gawłowski - do dziś nie doczekało się ostatecznej, klarownej wersji. Wpychano doń tysiące poprawek i poprawek do poprawek (w tym tzw. Masterplanów) a efekt jest taki, że Polska de facto nie wdrożyła zaleceń Unii Europejskiej w kwestii gospodarowania wodami (Ramowa Dyrektywa Wodna). Prawo Wodne jest wykładnią dla wielu innych przepisów - w tym przepisów żeglugowych. Brak jednolitej, sensownej i klarownej jego wersji zawiesza także nowelizację niektórych innych aktów prawnych. Im dłużej zaś trwa ten stan zawieszenia - także w sprawie kompetencji ministra d/s żeglugi śródlądowej - tym bardziej oddala się wizja reaktywacji żeglugi śródlądowej jako pełnoprawnej gałęzi transportu wewnątrz lądu. Czy właśnie o to chodzi?

Nie da się ukryć, że Prawo Wodne - przy którym tak pilnie pracował od bodajże 2011 roku wiceminister Gawłowski - do dziś nie doczekało się ostatecznej, klarownej wersji. Wpychano doń tysiące poprawek i poprawek do poprawek (w tym tzw. Masterplanów) a efekt jest taki, że Polska de facto nie wdrożyła zaleceń Unii Europejskiej w kwestii gospodarowania wodami (Ramowa Dyrektywa Wodna) http://wyborcza.biz/biznes/1,147752,21204769,rzad-nie-wdrozyl-dyrektywy-wodnej-czy-stracimy-3-5-mld-euro.html .

O ile poprzednicy wiceministra Gajdy (wspomniany Gawłowski i prezes KZGW Sumisławski) skupili się na tym jak skutecznie wyrugować żeglugę z polskich rzek i jak najwięcej przy tym zarobić (tzw. reforma gospodarki wodnej) - o tyle obecnie bój idzie o to, czy dać ministrowi d/s żeglugi kompetencje nad tymi wodami, które są istotne transportowo. Obecna p.o. prezesa KZGW Iwona Koza jest takiemu rozwiązaniu przeciwna i chce do pomocy zaprząc WWF z jego pieniędzmi i kupionymi za nie ekspertami. Zapewne będzie przekonywać wiceministra Gajdę, że żegluga jest nieopłacalna więc przekazywanie zarządu nad drogami wodnymi ministrowi d/s żeglugi śródlądowej jest bez sensu.

Natomiast Prawo Wodne pozostawiono niemal bez zmian a na użytek spełnienia warunków Ramowej Dyrektywy Wodnej próbuje się obecnie stworzyć jakiś nowy podmiot pod nazwą "Wody Polskie" i opracowując gigantyczne (w objętości stron) Plany Gospodarowania Wodami:

1) Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 października 2016 r. w sprawie Planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Wisły
http://www.dziennikustaw.gov.pl/DU/2016/1911 - aktualizacja PGW dla dorzecza Wisły (10633 strony w 33 plikach pdf)

2) Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 października 2016 r. w sprawie Planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Odry
http://www.dziennikustaw.gov.pl/DU/2016/1967 - aktualizacja PGW (aPGW) dla dorzecza Odry (7053 strony w 19 plikach pdf)

3-10) aktualizacje Planów gospodarowania wodami w innych dorzeczach na obszarze kraju (stron nie zliczę, ale mniej)

11) obwieszczenie o sprostowaniu błędu w zakresie zał. nr 2 do aPGW dla dorzecza Wisły (jedyne 2500 stron w 1 tylko pliku pdf)

To zakrawa na absurd. Nikt - nawet ich autorzy nie jest w stanie tego przeczytać a co dopiero zrealizować w odpowiednim czasie. Nie są też w stanie zrekompensować uchybień Polski w zakresie pełnego wdrożenia RDW, a zwłaszcza zwrotu kosztów usług wodnych. A przecież Polska zapewniła pisemnie Komisję Europejską, że wszystko jest OK.

Dlaczego nie korzysta się ze sprawdzonych, europejskich wzorców (np. niemieckich, holenderskich) i zamiast jednego, centralnego urzędu wodno-żeglugowego tworzy się niezbyt przystające do zakresu działań ciało na wzór Lasów Państwowych, które przecież nie tworzą infrastruktury transportowej czy przeciwpowodziowej - co najwyżej "odlesiają" tereny pod nią.

Prawo Wodne jest wykładnią dla wielu innych przepisów - w tym przepisów żeglugowych. Brak jednolitej, sensownej i klarownej jego wersji zawiesza także nowelizację niektórych innych aktów prawnych. Im dłużej zaś trwa ten stan zawieszenia - także w sprawie kompetencji ministra d/s żeglugi śródlądowej - tym bardziej oddala się wizja reaktywacji żeglugi śródlądowej jako pełnoprawnej gałęzi transportu wewnątrz lądu. Czy właśnie o to chodzi?

kpt. ż.ś. A. Podgórski

Udostępnij:

Apis 10.01.2017 2,658 1 komentarzy 3.00 z 1 ocena

1 komentarzy


  • B
    bizon53
    No właśnie o to chodzi ! A dlaczego ? Bo nie ma na to kasy. Inwestycje albo rozdawnictwo. Wybrano to drugie bo przyciąga wyborców a slajdy Morawieckiego p.t."Plan" można w buty sobie wsadzić. Nawet legalnie uchwalonego budżetu nie mamy a P. Min. Morawiecki gdzieś zniknął. Szkoda mi tylko Min. Gróbarczyka, bo chce zrobić coś dobrego dla żeglugi, ale wydaje mi się, że to będzie walenie głową w beton.
    - 10.01.2017 19:30

    Dodaj lub popraw komentarz

    Zaloguj się, aby napisać komentarz.
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (1)100 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

      Oferty pracy

     
    Brak aktualnych ogłoszeń
    w kategorii »Dam pracę«
    ★ ★ ★

    Zobacz inne kategorie
    lub dodaj ogłoszenie


    Zobacz też: Szukam pracy
    oraz: Kupię/sprzedam/usługi

      Nasz sondaż

    Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?