
Na Renie między Neuwied i Weißenthurm doszło w ubiegłym tygodniu do zderzenia dwóch statków. Pusty tankowiec w ciemności i mgle poniżej wyspy Weißenthurmer Werth obracał kierując się w odnogę Neuwieder Stromarm. W tym momencie idący w górę rzeki frachtowiec uderzył dziobem w prawą burtę tankowca.
Dziób frachtowca został mocno zdeformowany a w burcie tankowca na linii wodnej powstała dziura w poszyciu długości około dwóch metrów, przez którą do jednego z przedziałów ładunkowych wdarła się woda. Na szczęście statek był pusty i nie nastąpił żaden wyciek szkodliwych substancji do wód Renu.
Na Renie między Neuwied i Weißenthurm doszło w ubiegłym tygodniu do zderzenia dwóch statków. Pusty tankowiec w ciemności i mgle poniżej wyspy Weißenthurmer Werth obracał kierując się w odnogę Neuwieder Stromarm. W tym momencie idący w górę rzeki frachtowiec uderzył dziobem w prawą burtę tankowca.
Dziób frachtowca został mocno zdeformowany a w burcie tankowca na linii wodnej powstała dziura w poszyciu długości około dwóch metrów, przez którą do jednego z przedziałów ładunkowych wdarła się woda. Na szczęście statek był pusty i nie nastąpił żaden wyciek szkodliwych substancji do wód Renu.
Nikomu z załóg statków nic się nie stało ale szkody wyceniono na ponad 100 tysięcy euro. Tankowiec musiał zostać odholowany przy burcie innego statku do naprawy w stoczni. Frachtowiec mógł kontynuować rejs.
Według pierwszych ustaleń Policji Wodnej przyczyną wypadku był błąd nawigacyjny i zła komunikacja radiowa.
źródło:
SWR.DE
tłum. A. Podgórski
Żadne komentarze nie zostały dodane.