
Po Wałach Chrobrego drugą co do wielkości ekspozycją była Łasztownia, na której nabrzeżach królowały perły polskiego żeglarstwa – trzymasztowy stalowy szkuner należący do ZHP Zawisza Czarny oraz najstarszy żaglowiec pływający obecnie pod polską banderą, trzymasztowy szkuner gaflowy Kapitan Borchard oraz dwie jednostki pod szwedzka banderą.
Ciekawym pomysłem było zbudowanie mostu pontonowego łączącego bulwar Chrobrego z Łasztownią który znacznie skrócił przemieszczanie się pomiędzy dwoma strefami.
Po Wałach Chrobrego drugą co do wielkości ekspozycją była Łasztownia, na której nabrzeżach królowały perły polskiego żeglarstwa – trzymasztowy stalowy szkuner należący do ZHP Zawisza Czarny oraz najstarszy żaglowiec pływający obecnie pod polską banderą, trzymasztowy szkuner gaflowy Kapitan Borchard oraz dwie jednostki pod szwedzka banderą.
Kwintesencją zwiedzania jednostek pływających był statek szkolno-badawczy użytkowany przez Akademię Morską w Szczecinie Nawigator XXI oraz statek hydrograficzny UM w Szczecinie Planeta. Można również było zobaczyć najnowszą jednostkę szczecińskiego RZGW lodołamacz Andrzej oraz ciekawy, zbudowany w Turcji holownik Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście jednocześnie pełniący funkcję jednostki pożarniczej.
Ciekawym pomysłem było zbudowanie mostu pontonowego łączącego bulwar Chrobrego z Łasztownią który znacznie skrócił przemieszczanie się pomiędzy dwoma strefami. Na Łasztowni tak jak i na Wałach Chrobrego dominowały jarmarczne budy i strefy rozrywki których akustyczne efekty skutecznie zakłócały swą natarczywością koncerty szantowe pod ogólnym tytułem „Szwajowe rejsy”.
Ogólnie Łasztownia była rajem dla dzieci dla których organizatorzy zadbali o interesujące gry i zabawy oraz dla koneserów starych jachtów żaglowych.
tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
Żadne komentarze nie zostały dodane.