O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Audyt i wnioski w sprawie żeglugi śródlądowej w latach 2007-15

13.05.2016
Audyt i wnioski w sprawie żeglugi śródlądowej w latach 2007-15
W Sejmie odbyła się debata o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL (2007-2015). Ministrowie prezentowali wyniki audytów sporządzonych przez poszczególne resorty. Z raportu wynika, iż rząd PO-PSL doprowadził żeglugę śródlądową do katastrofalnej sytuacji. Według raportu NIK, nakłady inwestycyjne w latach 2007-2013 wyniosły zaledwie 0,44% funduszy przeznaczonych na projekty transportowe. W rezultacie, wiele budowli hydrotechnicznych znalazło się w katastrofalnym stanie. W 2015 r. zamknięto śluzę w Brzegu Dolnym, co zablokowało transport na Odrzańskiej Drodze Wodnej.

W Sejmie odbyła się debata o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL (2007-2015). Ministrowie prezentowali wyniki audytów sporządzonych przez poszczególne resorty.

- Rok 2008 i początek rządów PO-PSL to początek degradacji polskiej gospodarki morskiej – rozpoczął przemówienie Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, odwołując się do raportu resortu.

Przypomniał, iż w 2008 r. zlikwidowano Ministerstwo Gospodarki Morskiej. W tym samym roku przyjęto ustawę likwidującą polskie stocznie. Bezkrytyczne wykonanie decyzji Komisji Europejskiej, od której się nie odwołano, z dnia na dzień skutkowało zwolnieniem około 9 tysięcy osób, bezpośrednio zaangażowanych w produkcję statków. Pośrednio likwidacji uległo około 63 tysięcy miejsc pracy (1 zlikwidowane miejsce pracy w stoczni skutkuje zniknięciem 7 miejsc pracy na rynku).

Szef MGMiŻŚ podkreślił, że zaniechanie produkcji statków, najbardziej zawansowanych technologicznie produktów polskiej gospodarki, spowodowało negatywne zmiany w przemyśle okołostoczniowym. Poszkodowane zostały huty, fabryki silników, wyposażenia i zakłady dostarczające podzespoły do produkcji statków (m.in. Zakłady Cegielskiego w Poznaniu, Huta Częstochowa, producent napędów okrętowych w Elblągu). Związki pracodawców szacują, że zniknęło około 60 % dotychczasowych kooperantów zakładów stoczniowych.

Minister przytoczył alarmujące dane Głównego Urzędu Statystycznego. W 2007 r. w polskich stoczniach zbudowano 30 statków (531 tys. ton stali), w 2014 r. jedynie 8 (26 tys. ton, a więc 20-krotne mniej!) Wycofując zlecenia na budowę statków z upadłych polskich stoczni, Polscy armatorzy zmuszeni zostali do składania zamówień w stoczniach zachodnich i azjatyckich. Nasza gospodarka straciła zamówienia wartości 6 mld zł! Likwidacja stoczni szczecińskiej doprowadziła do wywozu majątku stoczniowego na złom. W 2008 r., jedną decyzją rządu Platformy, przekreślono dorobek produkcyjny 653 statków. W 2014 r. na Pomorzu Zachodnim nie rozpoczęto ani jednej budowy nowego statku!

- Pomimo dynamicznie rosnącego rynku przewozów bałtyckich - kontynuował Marek Gróbarczyk - rząd PO-PSL zdecydował o prywatyzacji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej za wartość jednorocznego zysku tej spółki. Twarda postawa związków zawodowych i kilkukrotne skierowanie sprawy do prokuratury zahamowało proces prywatyzacji. Obecnie PŻB jest jedną z lepiej rokujących firm kontrolowanych przez Skarb Państwa.

Z raportu wynika, iż rząd PO-PSL doprowadził żeglugę śródlądową do katastrofalnej sytuacji. Według raportu NIK, nakłady inwestycyjne w latach 2007-2013 wyniosły zaledwie 0,44% funduszy przeznaczonych na projekty transportowe. W rezultacie, wiele budowli hydrotechnicznych znalazło się w katastrofalnym stanie. W 2015 r. zamknięto śluzę w Brzegu Dolnym, co zablokowało transport na Odrzańskiej Drodze Wodnej. Zaniechano budowy stopni wodnych, a realizowane inwestycje nie uzyskały finansowania na kolejne lata. Straty sięgnęły kilkudziesięciu mln zł. Rząd PO-PSL podpisał z rządem niemieckim bardzo niekorzystną umowę o Odrze granicznej, blokującą użeglowienie Odry i rozwój polskich portów.

- W wyniku fatalnej polityki poprzedniego rządu ucierpiało też rybołówstwo – mówił minister - Brak reakcji rządu PO-PSL na zapaść zasobów dorsza na Morzu Bałtyckim oraz nieprawidłowości w wydatkowaniu funduszy UE na rybołówstwo, potwierdzone raportem NIK, spowodowały zagrożenie dla funkcjonowania polskiego rybołówstwa. W programie operacyjnym „Rybactwo i Morze” poprzedni rząd nie uwzględnił rekompensat za czasowe wyłączenia połowowe dla łodzi poniżej 12 metrów. Ponad 600 właścicieli jednostek (80% polskiej floty rybackiej na Bałtyku) pozostało bez wsparcia. Polskie rybołówstwo jest obecnie na krawędzi wytrzymałości finansowej i organizacyjnej.

źródło: mgm.gov.pl
foto: Janusz Fąfara

Udostępnij:

Greg 13.05.2016 2,153 1 komentarzy 0 z 0 ocena

1 komentarzy


  • S
    Seehund
    To było, a co będzie?
    - 18.05.2016 19:36

    Dodaj lub popraw komentarz

    Zaloguj się, aby napisać komentarz.
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

      Oferty pracy

     
    Brak aktualnych ogłoszeń
    w kategorii »Dam pracę«
    ★ ★ ★

    Zobacz inne kategorie
    lub dodaj ogłoszenie


    Zobacz też: Szukam pracy
    oraz: Kupię/sprzedam/usługi

      Nasz sondaż

    Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?