
Pierwszy statek handlowy, który po wojnie wpłynął do szczecińskiego portu przywiózł ze Szwecji rudę żelaza dla Czechosłowacji. W rekordowym 1965 roku wieku tranzytowe ładunki czechosłowackie w zespole Szczecin- Świnoujście stanowiły ponad 2,5 mln ton. Wraz pogarszaniem się żeglowności Odry ilość tych ładunków malała. W 2014 roku tranzyt czeski obsłużony przez porty w Szczecinie i Świnoujściu wyniósł blisko 1,3 mln ton. Ostatnie rozmowy oraz deklaracje władz dają nadzieję, że udział ładunków z i do Czech obsługiwanych w naszych portach znów może się zwiększyć i kto wie czy nie pobije dawnych rekordów.
Pierwszy statek handlowy, który po wojnie wpłynął do szczecińskiego portu przywiózł ze Szwecji rudę żelaza dla Czechosłowacji. W rekordowym 1965 roku wieku tranzytowe ładunki czechosłowackie w zespole Szczecin- Świnoujście stanowiły ponad 2,5 mln ton. Wraz pogarszaniem się żeglowności Odry ilość tych ładunków malała. W 2014 roku tranzyt czeski obsłużony przez porty w Szczecinie i Świnoujściu wyniósł blisko 1,3 mln ton. Ostatnie rozmowy oraz deklaracje władz dają nadzieję, że udział ładunków z i do Czech obsługiwanych w naszych portach znów może się zwiększyć i kto wie czy nie pobije dawnych rekordów.
Na początku lutego br. czeski minister ds. handlu i przemysłu Jan Mládek spotkał się z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim oraz z wicepremierem Mateuszem Morawieckim. Jeden z tematów rozmów z przedstawicielami polskich władz dotyczył możliwości wykorzystania gazoportu w Świnoujściu oraz planowanego gazociągu Stork 2 do przesyłu błękitnego paliwa do Czech. Z kolei z Ambasadorem Czech Jakubem Karfikiem spotkał się Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk. Rozmowy dotyczyły między innymi transportu towarów pomiędzy Czechami a polskimi portami w Szczecinie i Świnoujściu.
Minister poinformował, że Polska podjęła już działania w celu przystąpienia do Konwencji AGN. Przystąpienie do Konwencji ma bardzo istotne znaczenie, chociażby ze względu na możliwość pozyskania finansowania z unijnego funduszu CEF na budowę sieci transportowej TEN-T. Szacunki mówią, że poprawienie żeglowności (dojście do klasy IV lub Va) na Odrze może kosztować nawet do 20 mld złotych.
Żadne komentarze nie zostały dodane.