
Jak dobry zwyczaj nakazuje tak i też wrocławska firma Malbo przystąpiła do przedświątecznego porządkowania pochylni. We Wrocławiu spłynął na wodę ostatni w tym roku kadłub barki pchanej dla belgijskiego odbiorcy o wymiarach 90m x 11,40 m., który to poprowadził dół rzeki pchacz Fabico 7. Ciekawostką jest, że dziobowa połowa barki została wyprodukowana w Stoczni Nowa Sól skąd została przeholowana do wrocławskiej stoczni Konstal, w której to z wybudowaną tam częścią rufową została połączona.
Jak dobry zwyczaj nakazuje tak i też wrocławska firma Malbo przystąpiła do przedświątecznego porządkowania pochylni. We Wrocławiu spłynął na wodę ostatni w tym roku kadłub barki pchanej dla belgijskiego odbiorcy o wymiarach 90m x 11,40 m., który to poprowadził dół rzeki pchacz Fabico 7. Ciekawostką jest, że dziobowa połowa barki została wyprodukowana w Stoczni Nowa Sól skąd została przeholowana do wrocławskiej stoczni Konstal, w której to z wybudowaną tam częścią rufową została połączona.
Przeholunek ten jest ostatnim w tym roku jeśli chodzi o produkcję wrocławskiej stoczni. Pozostała jeszcze do wyprowadzenia kolejna barka pchana z pochylni w Malczycach, której budowa jest już zakończona. Ze względu na planowane od 03.01.2016 roku zamknięcie podnośni Niederfinow musi przed tym terminem dotrzeć do podnośni, a przeholunek wykona również firma Fabico.
tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara