O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


W Połęcku ponownie zerwał się prom

17.02.2015
W Połęcku ponownie zerwał się prom
Jak informuje Gazeta Lubuska do zdarzenia doszło w poniedziałek, 16 lutego około godz. 12.30 na przeprawie promowej w Połęcku. Kursujący między brzegami Odry prom na uwięzi - czyli poruszający się wzdłuż zakotwionej na obu brzegach rzeki liny - wskutek zerwania się tej liny zaczął dryfować z prądem rzeki. Załodze promu udało się jednostkę zakotwiczyć ok 150 metrów poniżej przyczółków przeprawy.

To już drugi przypadek zerwania się tego promu. W lipcu 2013 również zerwała się lina nośna. Na promie znajdowało się wówczas pięć osób i trzy pojazdy.

Jak informuje Gazeta Lubuska do zdarzenia doszło w poniedziałek, 16 lutego około godz. 12.30 na przeprawie promowej w Połęcku. Kursujący między brzegami Odry prom na uwięzi - czyli poruszający się wzdłuż zakotwionej na obu brzegach rzeki liny - wskutek zerwania się tej liny zaczął dryfować z prądem rzeki. Załodze promu udało się jednostkę zakotwiczyć ok 150 metrów poniżej przyczółków przeprawy.

Powiadomiono placówkę RZGW w Krośnie Odrzańskim, która dysponuje kutrem "Czyżyk" ale samo jego uruchomienie trwało około dwóch godzin(!) - dopłynięcie do Połęcka kolejne dwie. Na szczęście na promie w momencie zerwania się liny, oprócz dwóch osób obsługi była tylko jedna osoba: kierowca przewożonego busa. Został ewakuowany na brzeg łodzią motorową strażaków.

To już drugi przypadek zerwania się tego promu. W lipcu 2013 również zerwała się lina nośna. Na promie znajdowało się wówczas pięć osób i trzy pojazdy. Trzy osoby ewakuowano łodzią a na promie na całą noc pozostały samochody oraz załoga, której strażacy dostarczyli żywność i picie. Wójt gminy Maszewo poprosił wtedy o pomoc żołnierzy 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Wykorzystano dwa pływające transportery samobieżne (PTS-y) a akcję z wody ubezpieczali wojskowi płetwonurkowie.

Z przeciągnięciem ważącego około 50 ton promu ze stojącymi na nim samochodami żołnierze poradzili sobie w nieco ponad pół godziny. Po tamtym zdarzeniu odpowiednie służby robiły badania wytrzymałościowe liny. Miała wytrzymać większe naprężenia. Jak się okazało, była jednak za słaba.


Udostępnij:

Apis 17.02.2015 3,110 0 komentarzy 0 z 0 ocena

0 komentarzy


  • Żadne komentarze nie zostały dodane.


Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies