
W Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej powstał ekspercki "Masterplan" dla Dorzecza Wisły. Projekt jest już na etapie uzgodnień międzyresortowych, które zakończyć ma zatwierdzenie uchwałą Rady Ministrów. Marcin Nowicki, nasz Czytelnik i zarazem ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, alarmuje jednak, że nie znalazły się w nim kluczowe dla rzeki zapisy dotyczące stopnia wodnego poniżej Włocławka, jego wątpliwości podzielają eksperci. Nowy zapis mówi o braku nadrzędnego interesu społecznego i ogranicza znaczenie tej inwestycji jedynie do aspektu energetycznego.
W Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej powstał ekspercki "Masterplan" dla Dorzecza Wisły. Projekt jest już na etapie uzgodnień międzyresortowych, które zakończyć ma zatwierdzenie uchwałą Rady Ministrów. Marcin Nowicki, nasz Czytelnik i zarazem ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, alarmuje jednak, że nie znalazły się w nim kluczowe dla rzeki zapisy dotyczące stopnia wodnego poniżej Włocławka, jego wątpliwości podzielają eksperci. W dokumencie całościowo ujęte zostały m.in. wody powierzchniowe, obszary chronione ze względu na walory przyrodnicze, potencjalne zagrożenia powodziowe.
- W masterplanach zmieniono w nich wcześniejsze zapisy o stopniu wodnym na Wiśle poniżej Włocławka. Nowy zapis mówi o braku nadrzędnego interesu społecznego i ogranicza znaczenie tej inwestycji jedynie do aspektu energetycznego. Jest też szereg bardziej szczegółowych stwierdzeń idących w stronę umniejszania znaczenia tej inwestycji - podkreśla ekonomista Marcin Nowicki z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
Żadne komentarze nie zostały dodane.