
Rada Ministrów wyraziła zgodę na podpisanie polsko-niemieckiej umowy o wspólnej poprawie sytuacji na drogach wodnych na pograniczu. Kiedy to nastąpi, na razie nie wiadomo. Z ostatnich zapowiedzi wynikało, że prawdopodobnie w lipcu. Umowa umożliwi usunięcie niebezpiecznych miejsc utrudniających żeglugę na Odrze. Ma być wykonane pogłębienie rzeki (obecny stan utrudnia pracę lodołamaczom) oraz jeziora Dąbie. Pozwoli to na sprawne lodołamanie, zmniejszy możliwość powstawania zatorów lodowych i ułatwi odprowadzanie kry z rzeki przez jezioro.
Rada Ministrów wyraziła zgodę na podpisanie polsko-niemieckiej umowy o wspólnej poprawie sytuacji na drogach wodnych na pograniczu. Kiedy to nastąpi, na razie nie wiadomo. Z ostatnich zapowiedzi wynikało, że prawdopodobnie w lipcu.
– O tę umowę staraliśmy się 10 lat, podczas wielu spotkań i negocjacji – mówi wojewoda zachodniopomorski Marek Tałasiewicz. – Dzięki realizacji jej zapisów wzrośnie skuteczność ochrony przed powodzią i zdecydowanie poprawią się warunki przepływu i żeglugi na Odrze.
Umowa umożliwi usunięcie niebezpiecznych miejsc utrudniających żeglugę na Odrze. Ma być wykonane pogłębienie rzeki (obecny stan utrudnia pracę lodołamaczom) oraz jeziora Dąbie. Pozwoli to na sprawne lodołamanie, zmniejszy możliwość powstawania zatorów lodowych i ułatwi odprowadzanie kry z rzeki przez jezioro.
Graniczny odcinek Odry jest w fatalnym stanie. Według Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie, zniszczenia (główek i brzegów) sięgają od 50 do 90 proc. Przedsięwzięcia wskazane w umowie będą wykonywane w latach 2014-2028, a ich koszt to ok. 670 mln zł. Inwestycja ma być dofinansowana z funduszy europejskich. Plan przewiduje, że realizacja zadania będzie kontrolowana wspólnie przez stronę polską i niemiecką. Nie wiadomo, czy podczas prac nie pojawi się problem z wybieranym z dna urobkiem. Obawy wywołują zapisy nowej ustawy o odpadach.
Nie są na razie znane termin i miejsce podpisania porozumienia pomiędzy rządami Polski i Niemiec. Na niedawnym spotkaniu u wojewody dyrektor RZGW Andrzej Kreft wspomniał, że prawdopodobnie nastąpi to w lipcu w Warszawie. Jednak szczegóły są jeszcze ustalane ze stroną niemiecką.
– Możliwość podpisania umowy w Szczecinie podkreśliłaby symboliczny charakter naszego miasta jako miejsca żywotnie związanego z problematyką Odry oraz ośrodka dobrej współpracy sąsiedzkiej na pograniczu – uważa wojewoda.