
Od kilku miesięcy przy wsparciu środków unijnych realizowany jest międzynarodowy projekt „Odtworzenie Szlaku Wodnego E40 na odcinku Dniepr-Wisła. Od strategii do planowania”. W działania te bardzo zaangażowały się władze Ukrainy i Białorusi – realizacja „autostrady wodnej” łączącej ich kraje z Zachodem jest konkretnym projektem, służącym integracji ich gospodarek z UE i zmniejszającym zależność od Rosji. Projekt z niezrozumiałych przyczyn sabotuje polski rząd, czym po raz kolejny stawia pod wątpliwość deklaracje o wsparciu europejskich aspiracji naszych sąsiadów – krajów Partnerstwa Wschodniego.
Od kilku miesięcy przy wsparciu środków unijnych realizowany jest międzynarodowy projekt „Odtworzenie Szlaku Wodnego E40 na odcinku Dniepr-Wisła. Od strategii do planowania”. W działania te bardzo zaangażowały się władze Ukrainy i Białorusi – realizacja „autostrady wodnej” łączącej ich kraje z Zachodem jest konkretnym projektem, służącym integracji ich gospodarek z UE i zmniejszającym zależność od Rosji. Projekt z niezrozumiałych przyczyn sabotuje polski rząd, czym po raz kolejny stawia pod wątpliwość deklaracje o wsparciu europejskich aspiracji naszych sąsiadów – krajów Partnerstwa Wschodniego.
Odtworzenie drogi wodnej E40 bardzo aktywnie wspiera Unia Europejska. To właśnie ze środków unijnych finansowany jest wspomniany na wstępie projekt, realizowany przy udziale władz regionalnych z Polski (samorząd Województwa Lubelskiego), Białorusi i Ukrainy. W jego ramach w marcu 2014 odbyła się konferencja w Brześciu, na której powołano stałą komisję – jej rolą będzie przeprowadzenie wstępnych analiz i zlecenie wykonania studium wykonalności projektu. Studium wyznaczy przynajmniej trzy alternatywne trasy drogi wodnej, jednak już teraz strony zgodziły się co do tego, że projekt nie będzie ingerował w rzekę Bug, lecz zostanie poprowadzony kanał lateralny (kanał przebiegający równolegle do rzeki), tak aby nie wchodzić w konflikt z wymogami ochrony przyrody.
Przypomnijmy: działania komisji już teraz finansowane są ze środków unijnych, a Unia Europejska gotowa jest także sfinansować do 85% wartości samej inwestycji, ponieważ drogi wodne (a E40 w szczególności) należą do unijnych priorytetów. Transport wodny jest bowiem najbardziej przyjazną środowisku formą przewozu towarów, statki rzeczne emitują kilkanaście razy mniej spalin i dwutlenku węgla w przeliczeniu na tonę ładunku, niż ciężarówki. Analogicznie jest z zużyciem paliw kopalnych. Uruchomienie autostrady wodnej wschód – zachód pozwoli na znaczne zmniejszenie zużycia rosyjskiej ropy przez Polskę, Białoruś i Ukrainę, co będzie ogromnym ciosem w imperialną politykę putinowskiej Rosji – o ile sprawy nie zablokuje polski wiceminister Stanisław Gawłowski.
Ważnym elementem projektu jest międzynarodowa konferencja, która odbędzie się 22 maja w Sejmie, w ramach posiedzenia zespołu ds. Partnerstwa Wschodniego. Organizatorem i pomysłodawca konferencji jest firma Herman und Doland z siedzibą w Gdyni oraz Pan Poseł Dr Piotr Bauć. W późniejszym czasie dołączył Poseł Jerzy Borowczak. Formalnie rzecz ujmując jest dwóch organizatorów, Herman und Doland oraz Parlamentarny Zespół Polska-Kraje Partnerstwa Wschodniego. Konferencja jest zorganizowana i finansowana w całości przez firmę Herman und Doland. Organizatorzy opierają się wyłącznie na kontaktach firmy oraz Posła Piotra Baucia. Udało się zainteresować wiele firm i instytucji z Polski, Rosji, Białorusi oraz Ukrainy.
Największy problem wystąpił z pozyskaniem do udziału przedstawicieli naszego Rządu. Do dnia dzisiejszego, nie wiadomo czy i kto wystąpi na konferencji ze strony władz RP. Dzieje się tak pomimo osobistych działań Posłów Piotra Baucia i Jerzego Borowczaka.
Natomiast nasze ministerstwa uporczywie ignorują temat. Doszło do sytuacji, w której nie odpowiedziano na pisma skierowane z Ministerstwa Transportu Republiki Białoruś. Na prośbę strony Białoruskiej Poseł Piotr Bauć usiłował ponaglić nasze ministerstwa do udzielenia jakiejkolwiek odpowiedzi. Okazało się, że nawet nie wiadomo gdzie i u kogo się znajdują. Czyli najprawdopodobniej gdzieś zaginęły. Pisma są z kwietnia.