
Po wysłaniu zawiadomień o Walnym Zgromadzeniu Członków Stowarzyszenia i przypomnieniu o wpłacie składek otrzymałem niżej cytowane e-maile:
Witam na Walnym Zgromadzeniu nie będę i składek również nie będę opłacał. Więc proszę o wykreślenie mnie ze Stowarzyszenia i nie przysyłania mi dalszych powiadomień pozdrawiam.
Dochodzę do wniosku, że skoro do tej pory składki opłaciło 20 osób najlepszym wyjściem będzie rozwiązanie Stowarzyszenia, a wszystkie pamiątki po naszej szkole przekazać do Muzeum Miasta Wrocławia. Tak zakończyć się powinna bytność marynarzy we Wrocławiu.
Po wysłaniu zawiadomień o Walnym Zgromadzeniu Członków Stowarzyszenia i przypomnieniu o wpłacie składek otrzymałem niżej cytowane e-maile:
Witam na Walnym Zgromadzeniu nie będę i składek również nie będę opłacał. Więc proszę o wykreślenie mnie ze Stowarzyszenia i nie przysyłania mi dalszych powiadomień pozdrawiam.
Oczywiście po adresie nadawcy wiem, kto napisał takie e-maile. Również telefonicznie kazano mi - delikatnie mówiąc - odczepić się od płacenia składek.
Dochodzę do wniosku, że skoro do tej pory składki opłaciło 20 osób najlepszym wyjściem będzie rozwiązanie Stowarzyszenia, a wszystkie pamiątki po naszej szkole przekazać do Muzeum Miasta Wrocławia. Tak zakończyć się powinna bytność marynarzy we Wrocławiu.
Fundusze na doroczne spotkania Nauczycieli i pracowników znajdę - także na kwiaty i wieńce.