O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


Podziękowania Jurka Hopfera

26.07.2007
W odpowiedzzi na wysłane przeze mnie do Jurka życzenia urodzinowe otrzymałem przemiły tekst adresowany do całej załogi naszego statku. Oto on:

Witam Cię Kapitanie i Załogo bardzo ciepło z Gorzowa. Dziękuję za pamięć i życzenia.
61 urodziny, to nie jest już czas, kiedy się zastanawiasz, co dalej. To czas, kiedy jesteś już uspokojony, wiesz, co osiągnąłeś, a czego już nie da rady zrobić. Kiedy już nic nie musisz, a jeszcze wszystko ci wolno - to podkreślam. Przede wszystkim wolno ci być przyjaznym ludziom, wolno ci być wyrozumiałym w stosunku do młodszych a także wolno ci, a nawet jest to twoim obowiązkiem, przekazywać swą wiedzę i doświadczenie młodszym. Choćby po to, aby ktoś po tobie pozostał i kontynuował twoje rozpoczęte dzieło. Masz wreszcie czas i zdrowie/ jeszcze/, aby prostować swoje drogi życiowe, które, jak każdemu, gdzieś tam, się trochę pokrzywiły. Jeszcze można co nieco poprawić.


Witam Cię Kapitanie i Załogo bardzo ciepło z Gorzowa. Dziękuję za pamięć i życzenia.
61 urodziny, to nie jest już czas, kiedy się zastanawiasz, co dalej. To czas, kiedy jesteś już uspokojony, wiesz, co osiągnąłeś, a czego już nie da rady zrobić. Kiedy już nic nie musisz, a jeszcze wszystko ci wolno - to podkreślam. Przede wszystkim wolno ci być przyjaznym ludziom, wolno ci być wyrozumiałym w stosunku do młodszych a także wolno ci, a nawet jest to twoim obowiązkiem, przekazywać swą wiedzę i doświadczenie młodszym. Choćby po to, aby ktoś po tobie pozostał i kontynuował twoje rozpoczęte dzieło. Masz wreszcie czas i zdrowie/ jeszcze/, aby prostować swoje drogi życiowe, które, jak każdemu, gdzieś tam, się trochę pokrzywiły. Jeszcze można co nieco poprawić.

Bardzo żałuję, że nie mogłem być z Wami na Zjeździe. Zobowiązania wobec mojego Miasta i mojego Statku KUNA, któremu oddałem resztę mojego życia, kazały mi zostać na miejscu, gdzie w tym samym czasie świętowano jubileusz 750 - lecia Miasta. Bez KUNY byłyby to uroczystości niepełne. Napracowałem się w te dni solidnie stojąc po 8 godzin przy sterze i pokazując mieszkańcom i gościom statek i miasto z innej, rzecznej perspektywy. To działa i mam nadzieję, będzie dobrze robiło naszej sprawie. Mogę Cię Kapitanie i resztę Kolegów zapewnić, że w tych dniach moje serce i myśli były wśród Was i z Wami. Dzięki Zjazdowi objawił się mieszkający od lat w Gorzowie mój starszy Kolega - Heniu Przybylski, który następnego dnia mnie odwiedził, postarał się o koszulkę i książkę. Bardzo za to dziękuję. Słyszałem też od niego, żeście mnie tam wspominali. Wzruszyłem się. Książkę przeczytałem od deski do deski, niekiedy ze łzami w oczach. Ale doszedłem do jednego wniosku: budynki i majątek można odebrać, ukraść, zrabować. Naszego ducha, wiedzy, solidarności uczniowskiej, absolwenckiej i zawodowej, ale przede wszystkim dumy z tego, żeśmy dziećmi tej samej, wyjatkowej, jedynej na świecie Szkoły ukraść sobie nie pozwolimy. To jest naszą siłą. Nasza Szkoła i Nauczyciele, Ich wiedza, ambicja i zangażowanie, by z nas, prostych chłopaków, dzieci właściwie, zrobić ludzi przez duże L, żyją w nas i będą nadal żyli tak długo, jak my sami o Nich nie zapomnimy. A nie zapomnimy. Tego jestem pewny.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam wszyskich Absolwentów oraz Absolwentki, bo i takie przecież były, choć,niestety, nie za naszych czasów. Nie przepraszam za te nutkę nostalgii a nawet patosu, ale w takich chwilach są potrzebne. Nie ma się czego wstydzić.
Jerzy Hopfer

Udostępnij:

Apis 26.07.2007 3,855 1 komentarzy 5.00 z 1 ocena

1 komentarzy


  • Z
    zuzanna
    Nie wiem, Panie Jerzy, czy te słowa dotrą do Pana, ale mimo to piszę.

    Pamiętam , bowiem, jak Pan pięknie opowiadał o swoim wnuku, który kocha KUNĘ tak samo, jak Pan i jest dumny z Dziadka, bo ma radiostację i piękny mundur!

    Jak czytam, obchodził Pan niedawno urodziny, pozwolę sobie więc dołączyć do składanych Panu życzeń. Wkroczyl Pan bowiem w piękny i najsilniejszy WIEK MĘSKI, kiedy to, jak Pan mówi: "Już nic nie musisz, a wszystko ci wolno" - co za wyzwanie dla PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY!

    Słynny G. Clemenceau powiedział: "Jeśli jest się młodym, jest się nim zawsze" - i tego Panu życzę z całego serca. :p
    - 30.08.2007 12:38

    Dodaj lub popraw komentarz

    Zaloguj się, aby napisać komentarz.
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
    Niesamowite! (1)100 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

      Oferty pracy

     
    Brak aktualnych ogłoszeń
    w kategorii »Dam pracę«
    ★ ★ ★

    Zobacz inne kategorie
    lub dodaj ogłoszenie


    Zobacz też: Szukam pracy
    oraz: Kupię/sprzedam/usługi

      Nasz sondaż

    Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?