
Aleksander Brückner to jeden z najwybitniejszych polskich naukowców – uznany historyk literatury i kultury polskiej, językoznawca, slawista, autor kilkuset dzieł o historii języka polskiego. W 1890 roku odnalazł w bibliotece w Petersburgu w oprawie łacińskiego kodeksu, zawierającego Dzieje Apostolskie i Apokalipsę, fragmenty polskich kazań średniowiecznych, pochodzące z przełomu XIII i XIV wieku. Uznano je za najstarszy dokument prozatorski, stworzony w języku polskim – do historii literatury przeszły jako „Kazania świętokrzyskie”.
We Wrocławiu przy Alei Aleksandra Brücknera nr 10 przez ponad sześćdziesiąt lat uczyli się chłopcy w marynarskich mundurach a nazwa ulicy kojarzona była wyłącznie z nimi: poza ich szkołą nie było bowiem wówczas przy Brücknera niczego więcej...
Aleksander Brückner to jeden z najwybitniejszych polskich naukowców – uznany historyk literatury i kultury polskiej, językoznawca, slawista, autor kilkuset dzieł o historii języka polskiego. Urodził się 29 stycznia 1856 roku w Brzeżanach. Studiował we Lwowie i Wiedniu. W 1881 roku powołano go na katedrę slawistyki w Berlinie jako następcę profesora Jagicia, współtwórcy fundamentów slawistyki historycznej i językoznawczej. W Berlinie wykładał do 1924 roku. W 1890 roku odnalazł w bibliotece w Petersburgu w oprawie łacińskiego kodeksu, zawierającego Dzieje Apostolskie i Apokalipsę, fragmenty polskich kazań średniowiecznych (wzmocniono nimi oprawę księgi), pochodzące z przełomu XIII i XIV wieku. Uznano je za najstarszy dokument prozatorski, stworzony w języku polskim – do historii literatury przeszły jako „Kazania świętokrzyskie”.
Profesor Brückner zasłynął jako autor „Dziejów języka polskiego”, „Dziejów kultury polskiej” czy „Dziejów narodowych literatury polskiej”. Przez wiele lat współpracował z najważniejszymi polskimi czasopismami kulturalnymi. Opracował też spuściznę po poecie Wacławie Potockim.
Profesor Brückner zmarł 24 maja 1939 roku w Berlinie. Pochowano go na cmentarzu Tempelhofer Parkfriedhof. W 1992 roku władze Berlina podjęły decyzję o nadaniu miejscu jego pochówku statusu grobu honorowego. Status ten obowiązywał przez 20 lat. W 2012 roku jego grób, z uwagi na brak zainteresowania polskich instytucji, utracił swój status i obecnie grozi mu likwidacja. Do tej pory, mimo wielu starań, żadna z polskich instytucji nie zadbała o to, aby to zmienić. Nie pozostaje nam w tej sytuacji nic innego, jak samemu dołożyć wszelkich starań, by ocalić miejsce spoczynku wielkiego polskiego naukowca.

W 2027 roku cmentarz, na którym spoczywa Aleksander Brückner, ma zostać całkowicie zlikwidowany. Być może w obecnej sytuacji powinniśmy zastanowić się, czy nie należałoby sprowadzić szczątków profesora Brücknera do Polski? W Krypcie Zasłużonych na Skałce znajduje się tablica upamiętniająca wielkiego filologa i badacza kultury polskiej. Czy Aleksander Brückner nie mógłby spocząć na Cmentarzu Wielkich Polaków w Krakowie obok Jacka Malczewskiego, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Adama Asnyka, Stanisława Wyspiańskiego i Czesława Miłosza? Myślę, że mógłby, bo co do tego, czy na to zasłużył, nikt nie powinien mieć wątpliwości.
Informacje o tym, jak wspomóc inicjatywę, znaleźć można na stronie akcji na portalu społecznościowym Facebook –
Profesor Aleksander Brückner In Memoriam. Znajduje się tam lista instytucji, do których należy pisać petycje w powyższej sprawie. Organizatorkami akcji są Ewa Maria Slaska, polska pisarka i dziennikarka oraz Anna Kuzio-Weber, związane z Polsko-Niemieckim Towarzystwem Literackim WIR a także
Fundacja na rzecz Europejskiego Dziedzictwa Kulturowego „Patrimonium Europae”.
We Wrocławiu przy Alei Aleksandra Brücknera nr 10 przez ponad sześćdziesiąt lat uczyli się chłopcy w marynarskich mundurach a nazwa ulicy kojarzona była wyłącznie z nimi: poza ich szkołą nie było bowiem wówczas przy Brücknera niczego więcej...