
Wrocławianie i nie tylko w minioną sobotę po raz kolejny mogli zwiedzić Nadbora i dźwig pływający Wróblin. Niby nic szczególnego a jednak... Pomimo szykan ze strony wrocławskiego RZGW i odcięcia energii elektrycznej udostępnienie pokładów statków doszło do skutku i od godziny 19 tłumnie zaczęli wchodzić na pokład zwiedzający.
Jednym słowem można stwierdzić, że proporcjonalnie do represji ze strony RZGW wzrasta popularność jednostek pływających F.O.M.T.
Wrocławianie i nie tylko w minioną sobotę po raz kolejny mogli zwiedzić Nadbora i dźwig pływający Wróblin. Niby nic szczególnego a jednak... Pomimo szykan ze strony wrocławskiego RZGW i odcięcia energii elektrycznej udostępnienie pokładów statków doszło do skutku przy pomocy zasilania w energię elektryczną z agregatu. Nie stworzyło to specjalnie większego kłopotu poza delikatnym odgłosem terkotania i od godziny 19 tłumnie zaczęli wchodzić na pokład zwiedzający.
I właśnie zwiedzający, a zwłaszcza ich ilość powodowała, że pokłady Nadbora i Wróblina stawały się miejscami za ciasne. Bardzo ciepło został przyjęty przez zwiedzających koncert zespołu „Pod Masztem”, który przez ponad godzinę umilał pobyt na Nadborze żeglarskimi pieśniami. Cieszyła zaskakująco duża ilość młodzieży i pomimo dość późnej pory dzieci pod opieką rodziców.
Jednym słowem można stwierdzić, że proporcjonalnie do represji ze strony RZGW wzrasta popularność jednostek pływających F.O.M.T.
Żadne komentarze nie zostały dodane.