O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.


To już koniec żeglugi na Odrze

25.04.2013
To już koniec żeglugi na Odrze
Ostatnia regularna linia żeglugowa w Polsce przestaje istnieć. Węgiel z Gliwic do Wrocławia pojedzie tylko koleją. Jeszcze dwa lata temu Kanałem Gliwickim i Odrą przez Opolszczyznę przewieziono prawie pół miliona ton węgla z Górnego Śląska do elektrociepłowni Wrocław. Rok temu już zaledwie 170 tys. ton. W tym roku nic, choć sezon nawigacyjny trwa od początku marca. Powód? Najemcy dzierżawionych pchaczy i barek nie mają zleceń.

Firmą, która organizowała transport węgla z Gliwic do stolicy Dolnego Śląska i wynajmowała jednostki pływające kapitanom jest OT Logistics. Jej szefowie nabrali jednak wody w usta tłumacząc się wejściem na giełdę.

Ostatnia regularna linia żeglugowa w Polsce przestaje istnieć. Węgiel z Gliwic do Wrocławia pojedzie tylko koleją. Jeszcze dwa lata temu Kanałem Gliwickim i Odrą przez Opolszczyznę przewieziono prawie pół miliona ton węgla z Górnego Śląska do elektrociepłowni Wrocław. Rok temu już zaledwie 170 tys. ton. W tym roku nic, choć sezon nawigacyjny trwa od początku marca. Powód? Najemcy dzierżawionych pchaczy i barek nie mają zleceń.

- Nadchodzi śmierć towarowej żeglugi - mówi ze smutkiem kpt. Andrzej Podgórski z Rady Kapitanów Żeglugi Śródlądowej. - Węgiel pojedzie teraz do Wrocławia wyłącznie koleją. To była ostatnia w Polsce regularna linia żeglugowa, kursowało tu od 10 do 12 zestawów.

Firmą, która organizowała transport węgla z Gliwic do stolicy Dolnego Śląska i wynajmowała jednostki pływające kapitanom jest OT Logistics. Jej szefowie nabrali jednak wody w usta tłumacząc się wejściem na giełdę.

- Przed zatwierdzeniem prospektu emisyjnego nie będą wychodzić żadne informacje prasowe - ucięła wszelkie pytania Anita Kuczyńska z OT Logistics.

- Jeżeli nie będą tu pływały barki, to my też sobie nie poradzimy - martwi się Bogdan Balawender, bosman odrzańskiej mariny Lasoki w Kędzierzynie-Koźlu, przy której w sezonie cumuje po kilkadziesiąt jachtów. Na Kanale Gliwickim i skanalizowanym odcinku Odry od Koźla do Wrocławia powstało w ostatnim czasie kilkanaście nowoczesnych portów jachtowych, m.in. w Krapkowicach i Brzegu.

- Żegluga turystyczna miała się rozwijać obok tej transportowej. Tymczasem okazało się, że węgiel bardziej się opłaca wozić koleją - mówi Bogdan Balawender. Brak kursów barek oznacza, że niepotrzebne będzie utrzymywanie załóg obsługujących stopnie wodne. Wodniacy już martwią się tym, że na początek śluzy będą nieczynne w weekendy.

- A to właśnie wtedy są nam one najbardziej potrzebne - mówią właściciele jachtów. - Poza tym istnieje zagrożenie, że niewykorzystywany szlak nie będzie pogłębiany i ulegnie zamuleniu.

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu na razie nie wie o tym, że węgiel nie będzie już transportowany Odrą.

- Nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej informacji na temat ograniczenia tego typu przewozów - oświadcza Anna Zięba w wrocławskiego RZGW. - Jeżeli chodzi o obawy zwolnienia części załogi śluz, pracownicy ci mają szeroki zakres obowiązków i przepuszczanie jednostek OT Logistics przez nasze obiekty nie jest ich jedynym zadaniem. W związku z czym RZGW nie planuje zwolnień pracowników na śluzach - zapewnia.

Co innego mówią jednak ludzie z branży żeglugowej: - Już rozpoczęła się redukcja zatrudnienia na stopniach wodnych. Otrzymaliśmy wiarygodne informacje, że pierwsze osoby otrzymały wypowiedzenia - mówi kpt. ż.ś. Andrzej Podgórski. - Doszło do fatalnej sytuacji, która będzie miała daleko idące skutki. Żeglugi nie uratują okazjonalne transporty z kozielskiej stoczni.

Zaskoczony całą sprawą jest także wiceminister transportu Tadeusz Jarmuziewicz:

- Zaprzestanie transportowania węgla drogą wodną to decyzja korporacyjna, a nie rządowa - tłumaczy wiceminister Jarmuziewicz. - Spróbuję się jednak dowiedzieć szczegółów - zapowiada.

Jak to jest, że w Europie opłaca się transportować towary drogą wodną, a w Polsce nie?
- Mamy do czynienia z kwadraturą koła. Niewiele towarów transportuje się drogą wodną, bo szlaki są niedoinwestowane. W szlaki się nie inwestuje, bo zbyt mało się nimi transportuje - mówi wiceszef resortu transportu.

To kolejna zła wiadomość dotycząca żeglugi na Odrze w ostatnich miesiącach. Dokładnie rok temu Komisja Europejska poinformowała, że Odra (poza niewielkim odcinkiem w okolicach Szczecina) została wyłączona z transgranicznej sieci transportowej. To oznacza, że nasz kraj nie ma szans na uzyskanie unijnego finansowania na modernizację tego szlaku wodnego. Dotacje z tej puli będą liczone w miliardach euro. Powodem było właśnie zbyt duże zaniedbanie odrzańskich szlaków wodnych.

Czy żeglugę na Odrze uda się uratować w przyszłości? - W perspektywie na pewno się rozwiniemy, ale na razie nie wiadomo, w co w ogóle ręce włożyć - konstatuje wiceminister Jarmuziewicz.

źródło: nto.pl

Udostępnij:

Apis 25.04.2013 4,587 7 komentarzy 5.00 z 2 ocena

7 komentarzy


  • koj
    koj
    Oj wybory się zbliżają nawet Jarmuziewicz wyszedł z nory (cyt.) "[...] ale na razie nie wiadomo, w co w ogóle ręce włożyć [...]" - więc trzyma je w kieszeniach. Ten Pan nic dla żeglugi nie zrobił i nie zrobi.
    - 25.04.2013 15:41
    • Z
      zwierusinski
      Ciekawi mnie o ile wzrośnie cena za ogrzewanie na Wrocławskich osiedlach w związku z transportem kolejowym,o ile pamiętam takie zagrożenie już istniało wcześniej.
      - 25.04.2013 19:30
      • x2494
        x2494
        To by oznaczało że jesteśmy Afryką w żegludze śródlądowej . Szkoda Szkoda .
        - 26.04.2013 09:28
        • Apis
          Apis
          W Afryce na Nigrze żegluga ma się dobrze... A to równik!
          - 26.04.2013 09:32
          • x2494
            x2494
            Wiem i jest tam bardzo nie bezpiecznie . Proszę mi wierzyć .
            http://www.marine...fault.aspx
            - 26.04.2013 10:26
            • R
              rzuf12
              Aż nie chce się dodawać komentarzy pod takimi informacjami... Nawet Koledzy wędkarze pływający łódeczkami po WWW twierdzą, że regulacją rzek w Polsce zajmują się tylko bobry!
              - 26.04.2013 11:56
              • Harpooner
                Harpooner
                A podatek drogowy placimy, podatek jest w paliwie a pieniądze z tego idą na drogi dla samochodów
                Proponuję by każdy posiadacz łodzi zbierał paaragony za zakupione paliwo i wtedy się okaże ile kasy panstwo od nas wzięło na rewitalizację rzek .
                - 30.04.2013 18:25

                Dodaj lub popraw komentarz

                Zaloguj się, aby napisać komentarz.
                Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
                Niesamowite! (2)100 %
                Bardzo dobre (0)0 %
                Dobre (0)0 %
                Średnie (0)0 %
                Słabe (0)0 %
                Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies

                  Oferty pracy

                 
                Brak aktualnych ogłoszeń
                w kategorii »Dam pracę«
                ★ ★ ★

                Zobacz inne kategorie
                lub dodaj ogłoszenie


                Zobacz też: Szukam pracy
                oraz: Kupię/sprzedam/usługi

                  Nasz sondaż

                Jaka instytucja powinna dbać o utrzymanie dróg wodnych?